Z pól Żernicy na pola Wimbledonu. Wysokie loty firmy spod Gliwic

Kozie mleko Benek i powstające z niego sery dobrze znają klienci Targu na Zielonym. Nie jest tajemnicą, że pochodzą z gospodarstwa w Żernicy. Ale już sensacyjnie brzmi to, że zwierzęta dzielą teren z firmą obsługującą największe imprezy tenisowe na świecie.  Poznajcie  polsko-afrykańską spółkę FlightScope Tennis, bez której Wimbledon nie wyglądałby tak samo.
więcej

Kreatywne zajęcia dla dzieci i planszówki dla dorosłych w Forum Gliwice

W najbliższą sobotę (23 lutego) w gliwickim CH Forum dzieci poeksperymentują oraz przygotują sobie efektowne maski karnawałową zabawę. Początek bezpłatnych, ogólnodostępnych zajęć o godz. 11:00. To kolejna odsłona nowego cyklu zajęć kreatywnych, który Forum adresuje do dzieci w wieku 5-12 lat. 


więcej

Na dachu biurowca powstanie obserwatorium

Za dwa lata, do końca pierwszego kwartału 2021 r., w Nowych Gliwicach powstanie obserwatorium astronomiczne – poinformowała spółka KP Labs. Teleskop znajdzie się na dachu nowoczesnego biurowca, nowej siedziby firmy. Urządzenia służyć będą m.in. do nawiązywania łączności z budowanym przez firmę satelitą Intuition-1.
więcej

Jesz, ile chcesz! Bufet Free - dużo, smacznie, tanio

Jestem kierowcą i wiele podróżuję po Europie. W Hiszpanii, Włoszech czy Niemczech często korzystam z bardzo popularnych lokali, oferujących jedzenie w formule "jesz, ile chcesz". Wchodzisz, płacisz raz i konsumujesz do woli, korzystając z bogatej oferty kulinarnej. Dużo, smacznie, tanio. W Polsce to rzadkość, a na Śląsku nie słyszałem o takiej restauracji w ogóle. Owszem, są bary typu "na wagę", w których płacisz za 100 gramów posiłku kilka złotych, ale finalnie może się okazać, że przy większej porcji „zabulisz” za obiad tyle, co w niezłej restauracji. 

więcej

Mieszkańcy ul. Dunikowskiego 13 - zróbcie nam dojazd!

Lokatorzy budynku przy ul. Dunikowskiego 13 już kilkanaście lat proszą spółdzielnię o wykonanie dojazdu.
- Oni w tej spółdzielni myślą, że my nie kupujemy mebli, sprzętu AGD, nie robimy remontów? - pyta ze złością 84-letnia Anna Spierewska, mieszkanka bloku przy ul. Dunikowskiego 13. - Od kilku lat jesteśmy odcięci od świata. Pod nasz budynek nie da się podjechać samochodem. Czy prezes spółdzielni wie, że zmarłych lokatorów firmy pogrzebowe muszą transportować kilkaset metrów w kocach, bo karawan nie może podjechać pod blok i stoi przy głównej ulicy?
            

więcej

Gliwiccy Wietnamczycy obchodzą w lutym swój Nowy Rok. To Rok Świni

Ołtarzyk w domu wietnamskim, przed którym modlą się do swoich przodków.
W Gliwicach mieszkają od dziesięcioleci. Mówią, że są Polakami wietnamskiego pochodzenia. Jednak mimo polskiego dowodu, pielęgnują tradycje kraju dzieciństwa. Między sobą rozmawiają tylko po wietnamsku, obchodzą swoje święta, palą kadzidła, by oddać hołd przodkom, żywo interesują się wydarzeniami na Półwyspie Indochińskim. 

                                   
więcej

Filozof, politolog i społecznik z Armenii w fartuchu kucharza

Historia rodzinna, czyli o tym, jak to kuchnia ormiańska wyszła z domu na ulice, a  politolog, polityk i działacz społeczny założył fartuch restauratora. O związkach Gliwic z Armenią, filozofii z jedzeniem oraz przepisów babci z menu opowiada nam Petros Tovmasyan, współwłaściciel restauracji Ormiańska.
więcej

Koroner dla miasta nielegalny, dla starostwa – wręcz przeciwnie

W Polskę poszła ostatnio informacja: w Gliwicach policjanci czuwali przy zwłokach, bo nie znalazł się lekarz, który stwierdziłby zgon. Media, te „duże”, wreszcie się obudziły. Wreszcie, bo przecież to nie pierwsza taka sytuacja w naszym mieście. Rocznie jest ich nawet kilka. W „Nowinach” o problemie piszemy od lat. W tym czasie udało się go załatwić jedynie na poziomie powiatu. 
               
więcej