Chorzy na raka będą w nim leczeni przez doświadczony zespół specjalistów przy użyciu unikalnej aparatury medycznej.
Centrum powstało w oparciu o działające już w strukturze instytutu zakłady i kliniki: radioterapii, chemioterapii, planowania radioterapii i brachyterapii, radiologii i diagnostyki obrazowej oraz PET.
W części diagnostycznej do dyspozycji pacjentów są aparaty do tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, jeden z niewielu w Polsce pozytonowy tomograf emisyjny ( PET-CT), pozwalający wykryć nawet kilkumilimetrowe zmiany nowotworowe. Część terapeutyczna to z kolei dwa roboty chirurgiczne CyberKnife, umożliwiające precyzyjne usuwanie guzów, akcelerator Edge do radiochirurgii i radioterapii oraz cztery akceleratory TrueBeam, dzięki którym na bieżąco można kontrolować i modyfikować położenie chorego.   

W centrum będą leczeni chorzy na nowotwory pierwotne i nawrotowe oraz ci z przerzutami. - Radiochirurgia jest dziś najbardziej dynamicznie rozwijającą się dziedziną radioterapii nowotworów złośliwych. Polega na jednorazowym lub kilkakrotnym precyzyjnym napromienieniu guza wysoką dawką promieniowania fotonowego, które wywołuje natychmiastowe niszczenie komórek rakowych – mówi prof. Krzysztof Składowski, dyrektor gliwickiego centrum onkologii. I dodaje, że do takiej terapii kwalifikują się chorzy z dobrze widocznymi, odgraniczonymi nowotworami, których wielkość nie przekracza 4 cm.

-Zgromadzona w Centrum Radiochirurgii Nowotworów unikalna aparatura oraz doświadczony personel gwarantują właściwe zastosowanie radiochirurgii u jeszcze większej niż dotychczas liczby chorych - zapewnia prof. Składowski.     

Galeria

wstecz

Komentarze (1) Skomentuj

  • GJSJJ 2018-07-03 19:07:10
    A dlaczego nie można zainwestować w przemysł medyczny pod kątem m.in. medycznej marihuany i olejów CBD gdzie pół narodu by tym wyleczyli? Bo interes się musi kręcić, co...?