Gliwice huczą od dyskusji na temat wydarzeń politycznych ostatnich dni. Ujawnienie list kandydatów Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza i Koalicji Obywatelskiej pokazało, że liczą się doraźne interesy polityków z Warszawy. 
Roszady już spowodowały falę krytyki – można się spodziewać, że wiele osób nie pójdzie na wybory. Na pewno straci na tym Koalicja Obywatelska, która posunęła się za daleko w kreowaniu lokalnej polityki. Straci też ugrupowanie prezydenta, ale przede wszystkim ci, którzy zaufali politykom. 

Wytnij/wstaw

Lokalne struktury Nowoczesnej i Platformy przez ostatnie miesiące negocjowały miejsca na listach w ramach powołanej na szczeblu krajowym Koalicji Obywatelskiej. Nie było to łatwe, ale ostatecznie udało się ustalić ich kształt, miejsca, zebrano też podpisy poparcia. Następnie, zgodnie z procedurami, dokumenty przekazano pełnomocnikowi wyborczemu, który miał je złożyć w Państwowej Komisji Wyborczej.

Ale poseł Borys Budka i posłanka Marta Golbik zmienili kandydatów na listach. Wstawiono nowych, a ci, którzy byli na nich przedtem, o roszadach dowiedzieli się dzień po rejestracji. Wtedy, gdy już nic nie można było zrobić.  W ten sposób wyeliminowano osoby niewygodne oraz uniemożliwiono im kandydowanie z innych list. 

- Naruszono nasze konstytucyjne prawo -  tak widzą te posunięcia społeczniczki Katarzyna Janus, Natalia Wójcik i Ewa Lutogniewska, których nazwiska usunięto.      

Nowocześnie wystawieni 

Dominik Dragon, radny klubu PO, dostał na przykład SMS od pełnomocnika partii z krótką informacją, że nie ma go na liście. Jana Pająka, radnego KdG, powiadomiono  mailem. 

- Nawet nie mieli odwagi zadzwonić – mówią obaj. Wiele osób naiwnie sądziło, że wciąż są na listach, bo przecież takie były ostateczne ustalenia. Dopiero 21 września o ich nowym kształcie, oficjalnie, poinformował poseł Budka. 

- I co? Zamiast dyskusji i krytycznych głosów większość siedziała potulnie, o nic nie pytając. Z wyjątkiem kandydatek z Ośrodka Studiów o Mieście Gliwice, które z listy wycięto. One miały mnóstwo wątpliwości – mówi osoba obecna na zebraniu. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim sposobu działania posłów. 

- Mogli to zrobić kulturalnie, z poszanowaniem naszej przedwyborczej pracy. Ale wtedy trzeba spojrzeć w oczy. A na to już ich  nie było stać – mówi Natalia Wójcik z OSOM.        

Gliwicki grudzień 2017. Zagrożenie dla układu 

Podczas pamiętnego zebrania wyborczego w lokalnym kole PO doszło do personalnych przepychanek. Poseł Budka zaproponował zmiany w zarządzie, faworyzujące jego żonę. Liczył, słusznie, na poparcie części działaczy. Być może posłowi by się udało, gdyby nie opór grupy radnych, m.in. Dominika Dragona i Zbigniewa Wygody. Już wtedy dochodziły do nich informacje, że Warszawa układa się z prezydentem miasta, a zarząd krajowy partii patrzy na to przychylnym okiem, bo bardzo chce w wyborach samorządowych przeciągnąć na swoją stronę prezydentów bezpartyjnych.  

- Grudniowe wybory były dla nas sygnałem, że coś może pójść nie tak i będziemy musieli położyć głowę pod topór. Ale nie chcieliśmy tego i dlatego potrzebna była zmiana na stanowisku przewodniczącego – opowiada jeden z uczestników tamtego posiedzenia. Budka był szefem gliwickiej PO tylko z nazwy. Praktycznie na spotkania z kolegami z klubu nie miał czasu. 

- Nic się nie działo, dlatego chcieliśmy to zmienić – Wygoda, nowy szef gliwickiej PO uważał, że miał dobry pomysł na nowe otwarcie. Ale się zdziwił. 

Ręka rękę... ściska

- Myślałem, że śnię, kiedy zobaczyłem to zdjęcie w internecie – mówi nasz rozmówca z gliwickiej PO. Nie chce występować pod nazwiskiem, bo obawia się konsekwencji. Mowa o pamiętnym spotkaniu na skwerze za urzędem miejskim. Posłowie Koalicji Obywatelskiej, Zygmunt Frankiewicz i Renata Caban, szefowa Nowoczesnej, ściskają sobie ręce w chwilę po oświadczeniu o udzieleniu poparcia prezydentowi Gliwic. O tak istotnym spotkaniu „zapomniano” poinformować  Wygodę. 

- Co miałem zrobić? To się działo ponad naszymi głowami. Zażądałem wyjaśnień od koalicjanta i władz krajowych partii,  ale do dziś ich nie otrzymałem. To, co się potem rozegrało, łącznie z tworzeniem nowych list, jest karygodne – tłumaczy Wygoda.   

Bomba w komitecie, czyli jak ludzie znikali z list 

17 września na pewno zapisze się dla Koalicji Obywatelskiej w Gliwicach jako sądny dzień. Ujawniono, że istniały dwie listy. Tę, którą otrzymała Państwowa Komisja Wyborcza, przygotowano w ostatniej chwili. O tym, jak wielki to był pośpiech, świadczy fakt, że KO zarejestrowała listy najpóźniej ze wszystkich komitetów.     

Katarzyna Janus z .Nowoczesnej uważa że zachowanie posłów PO jest niedopuszczalne i  haniebne. - Nieuczciwe nie tylko wobec kandydatów, własnych struktur i koalicjanta, ale przede wszystkim wobec gliwiczan, którzy podpisali listy poparcia dla konkretnych osób. To gliwiczanie powinni wybrać, na kogo chcą głosować i kto ma ich reprezentować. Na tym polegają demokratyczne wybory – komentuje. Jej zdaniem, przykre jest, że osoby na co dzień nieobecne w Gliwicach ingerują w kształt wspólnie wypracowanych list i usuwają z nich ludzi cieszących się dużym poparciem oraz zaufaniem mieszkańców. 

- To sprzeczne z wartościami, których cały czas bronimy i które były też podstawą  stworzenia Koalicji Obywatelskiej. Postawa posłanki Golbik i posła Budki pokazała, że nie liczą się z nikim. Ani z własnymi strukturami, ani z koalicjantem, ani z wyborcami. Choć w przypadku posłanki to nie pierwszy raz, gdy pokazała swój stosunek do wyborców – Janus nie zgadza się z takimi praktykami i dlatego zrezygnowała z kandydowania. Podkreśla jednak, że pomimo ingerencji posłów Platformy, na listach zostało kilka wartościowych i pracowitych osób. Swoją energię, czas i zaangażowanie zamierza teraz przeznaczyć na ich wsparcie. - Mam nadzieję, że zasilą radę miasta oraz wprowadzą nową jakość w lokalnej polityce – dodaje.   

Radny punktuje 

- Myślę, że scenarzyści tej politycznej betoniarki są z siebie zadowoleni. Wszystko poszło tak jak chcieli – Kajetan Gornig od miesięcy obserwował ruchy na scenie politycznej. Jest samorządowcem od ponad dwunastu lat, zna bardzo dobrze problemy miasta i mieszkańców, ma na koncie wiele interpelacji. Nie należy do PO, ale jest w klubie radnych tego ugrupowania.

- Nie można mieć pretensji do gliwickich samorządowców, że chcą realizować swoje cele. Borys Budka bardziej związany z Zabrzem ustawił samorząd w Gliwicach, sam mając plany poselskie w Katowicach, a Zygmunt Frankiewicz, broniąc samorządu przed Warszawą, poprosił ją o pomoc w rozprawieniu się z opozycją. Ot, bigos wyborczy: wygra ten, kto jest bardziej skuteczny w ustawkach i kuluarowych rozgrywkach. Demokracja to tylko wisienka na torcie – wyborca zagłosuje na tego, któremu politycy pozwolą startować - komentuje Gornig, który także został z list KO wyrugowany.  

Lincz na społecznikach  

Dragon ochłonął po emocjach, ale długo będzie myślał o tym, co się stało. - Jestem w samorządzie dwanaście lat i dotąd nie spotkałem się z taką sytuacją. Nazwę ją po imieniu: poseł Budka z żoną i Martą Golbik przeprowadzili pucz – mówi. 

Informację o tym, że nie ma go na liście kandydatów, Dragon otrzymał w poniedziałek, 17 września około godziny 19.00. Rejestrację zamykano o północy, nie miał więc szans na jakikolwiek ruch. Już od jakiegoś czasu umawiał się z pełnomocnikiem komitetu na rejestrację, ale wciąż przesuwano termin. To  wzbudzało nerwowość, bo chciano ruszać z kampanią, a nic nie było wiadomo. Do ostatniej chwili biegano, zbierając podpisy pod listami.  - Ależ byliśmy naiwni - dodaje radny.  

Sytuacja gliwickiej Koalicji Obywatelskiej była trudna, bo Platforma wszystko ustalała z koalicjantem.  

- Nowoczesna chciała dużo, PO miała swoich, których nie chciała tracić. Co chwilę wybuchały kryzysy, bo ktoś rezygnował. Ciężko pracowaliśmy i w końcu udało się na listach zebrać wartościowych ludzi. Działających od lat, z doświadczeniem i osiągnięciami, także młodych i kreatywnych. Po czym wrzucono granat i wszystko pozmieniano. W świecie polityki takie zachowania uznawane są za nieprzyzwoite. Poseł Budka poinformował nas, że zmian dokonał zarząd krajowy. Oczywiście, zgodnie ze statutem może to zrobić, ale ja tej uchwały nie widziałem - wyjaśnia Dragon.

Przygotowując się do kampanii, wypisał najważniejsze sprawy, które udało mu się przeprowadzić. Na przykład bezpłatne miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych, rowery miejskie (to był pomysł Dragona!), opłaty za śmieci liczone od osoby . 

- Reprezentowałem mieszkańców i dbałem o interes miasta, nie interesowało mnie, czy narażę się prezydentowi. Teraz Warszawa, rękami posłów Budki i Golbik, pokazała, jak wiele dla Platformy znaczą prawdziwi samorządowcy, demokracja i praworządność. Zabawy i polityczne układanki to jedno, potem trzeba iść do ludzi i wygrać wybory – mówi Dragon.       

Bo radny wulgarny to był 

Oficjalnym powodem nieobecności na listach KdG Jana Pająka było niedopełnienie formalności. Ale przecież to radny związanym z Koalicją od lat. Wydaje się więc, że prawdziwym powodem wykluczenia była jego obywatelska aktywność i punktowanie urzędników. 

W pewnym sensie potwierdza to oświadczenie komitetu wyborczego KdG. Czytamy w nim m.in. : 

(...) Klub radnych Koalicja dla Gliwic i związane z nim środowisko, skupione między innymi wokół Stowarzyszenia Gliwicka Inicjatywa Obywatelska, gromadzi ludzi o różnych poglądach, którzy chcą i potrafią działać razem dla dobra Gliwic, mimo dzielących ich różnic. To wspólne działanie jest bardzo ważne, bo tylko działając razem, możemy być skuteczni jako radni.
Radny Pająk od długiego czasu swoimi wypowiedziami wskazywał, że nie po drodze mu z Koalicją dla Gliwic i z prezydentem miasta. Nie możemy i nie chcemy dalej firmować sposobu działania radnego Pająka. Praca w radzie jest pracą zespołową, jeżeli ktoś woli jednak działać jako skupiony na sobie solista, to sam wybiera inną drogę. Nie chcemy przede wszystkim autoryzować stylu, w jakim postanowił działać radny Jan Pająk, jego obraźliwych i wulgarnych pism kierowanych do urzędu, poniżania ludzi.
Dodatkowo, w trakcie bezpośrednich przygotowań do zarejestrowania list kandydatów do rady, nie uczestniczył w obowiązkowych spotkaniach, pomimo potwierdzonych powiadomień, a także nie dostarczył koniecznych informacji, potrzebnych do rejestracji dokumentów wyborczych. Nie angażował się w zbieranie podpisów poparcia dla list komitetu wyborczego oraz kompletnie nie interesował się kompletowaniem kandydatów na listę wyborczą w swoim okręgu. Przez ostatnich kilka tygodni nie interesował się sprawami wyborów i nie kontaktował się ze sztabem wyborczym.
Ponieważ dochodzą do nas głosy, że sprawa rzekomo złego potraktowania Jana Pająka zaczyna żyć swoim życiem, a nie chcemy być gołosłowni, to jako przykład zachowań radnego Pająka niech posłuży tylko jeden cytat z pisma z lipca tego roku, kierowanego przez niego do jednej z urzędniczek: „Co obchodzi K…… (chodzi o nazwisko – przyp. red.), kogo jest słup i oprawa oświetlenia ulicznego.” Takie postępowanie jest nie do przyjęcia. Jest sprzeczne między innymi z kulturą polityczną, jaką w ciągu lat udało się nam wypracować w gliwickiej radzie miasta.
Biorąc to wszystko pod uwagę, KWW Koalicja dla Gliwic Z. Frankiewicza podjął decyzję o nieumieszczaniu Jana Pająka na liście kandydatów. 

Jasiu, murem za tobą Sośnica 

Kiedy idzie na zakupy, na spacer czy mecz, ściska po drodze wiele rąk. Od lat jest najbardziej rozpoznawalną osobą w dzielnicy. Ludzie lgną do niego, bo jest stąd. Swój człowiek, nie wywyższa się, rozumie, doradzi, pomoże. Udowadniał to przez wiele lat, reprezentując w radzie nie siebie, a mieszkańców.  

Pająk jest na rencie, ma sporo wolnego czasu, dlatego bardzo uważnie przygląda się każdej trafiającej do niego sprawie. No i tak łatwo się nie poddaje. - I to pewnie mój gwóźdź do trumny – Pająk uważa, że radni nie są od tego, by siedzieć cicho. Ale ta jego aktywność była nie w smak klubowym kolegom, a przede wszystkim prezydentowi. 

Radny z Sośnicy od lat startował z Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza. - Pewnie wzięli mnie dlatego, że na moich plecach do rady dostawało się wiele osób – Pająk już od jakiegoś  czasu czuł, że patrzą na niego krzywo. Ba, upominają. Grzecznie, lecz stanowczo. W stylu: „może byś, Jasiu, zastanowił się, czy chcesz tak głosować”. Bo nie krył, że nie podobają mu się rozwiązania podwyżek za śmieci, walczył o kopalnię, kartę mieszkańca, szynobus dla Sośnicy. Wykazując nielogiczne odpowiedzi urzędników. Przebił się przez tysiące pism, wysłał tysiące odpowiedzi. Szczególnie mieli go dość w wydziale gospodarki nieruchomościami i ZDM. 

- Usłyszałem kiedyś, że dadzą tam na mszę, żebym tylko nie dostał się do rady. Już nie muszą – Pająk uznaje boksowanie się z urzędnikami za chleb powszedni radnego.     

Od lat czuł się w klubie obco. Niedobrze. Niby z nim rozmawiano, ale jakoś tak dziwnie, traktując z pobłażaniem. Niektórych pewnie śmieszyło jego  zaangażowanie. 

- Ale ja nie umiałem być tak nieszczery, za to byłem do bólu lojalny. Za tę lojalność podziękowano. Nie tędy droga, tak się ludzi nie załatwia – radny uważa, że wykreślenie go z listy to policzek dla mieszkańców.

W radzie miasta jest od 12 lat, złożył ponad tysiąc interpelacji, podczas wyborów, jako jedynka z Sośnicy, zebrał około 1500 głosów – był więc zdecydowanym liderem. W plebiscycie Portalu Samorządowego został wybrany Najlepszym Samorządowcem – Radnym. W jego domowym biurze  nagromadziło się wiele papierów, dotyczących spraw załatwionych i tych, które załatwienia się już pewnie nie doczekają. Spakował je w kartony - na razie doliczył się sześciu wielkich pudeł. 

- Zwyciężyłem, bo mówiłem prawdę. Gdybym był lizusem, dostałbym kopniaka od mieszkańców. Odchodzę z podniesioną głową -  mówi.

Koalicja, w oficjalnym komunikacie ogłoszonym na swoich stronach, wytyka radnemu arogancję i ignorowanie przepisów wyborczych. 

Pająk: - To nie tak! Przecież nie jestem w klubie nowicjuszem, znają mnie i dotąd nie było problemów proceduralnych. Nagle okazało się, że wszystko dzieje się poza mną, że polują na moją nieuwagę. Przecież, drodzy  klubowi koledzy, byłem na wrześniowym spotkaniu, złożyłem oświadczenie lustracyjne, nawet zdjęcie wyborcze mi zrobiono, a teraz wszyscy udają, że nie dopełniłem procedur.  Ale to był dobry pretekst, żeby się mnie pozbyć. Nikt mi w twarz nie powiedział, że nie będę kandydował, choć czułem, iż mnie już nie chcą - radny Pająk wierzy w sprawiedliwość. I w to, że ludzie w końcu przejrzą na oczy.            
Małgorzata Lichecka

PS W sobotę, 29 września opublikujemy wywiad z posłem Borysem Budką.  
 
wstecz

Komentarze (76) Skomentuj

  • Jan Pająk jescze Radny Rady Miasta Gliwice. 2018-09-28 12:01:25
    Pani Małgorzato nic więcej nie napiszę, ponieważ swoim dziennikarskim profesjonalnym piórem napisała Pani wszystko co mogłem powiedzieć. Ale w tym miejscu składam na Pani ręce podziękowanie dla całej Redakcji Nowin Gliwickich za pisanie prawdy o tym co dzieje się w Gliwicach. UM Gliwice nie lubi takiego przekazu informacji. Dlatego niepokorni są usuwani ....... Pisanie oświadczeń w niedzielę po mszy świadczy o tym co działo się w Gliwicach przed wyborami wokół mojej osoby. Prezydent zapewne myślał, że jak wywali Pająka to się rozejdzie po kościach, a tu mieszkańcy wsparli mnie w 100% za co Serdecznie Wam Dziękuję.
    • Jan Pająk 2018-09-28 12:06:04
      Przepraszam zdarzyła się literówka w słowie"jeszcze".
    • zabrzanin 2018-09-28 13:42:58
      Brawo radny Pająk... dla pocieszenia dodam, że w Zabrzu podobnie aktywnego Dynaka, załatwiono jeszcze bardziej k***wsko, do ostatnich chwil zapewniając o poparciu a po upływie terminu rejestracji zdanie zmieniono zaprzedając "kukizy" Szulikowej.
      • Unsere Mensch 2018-09-29 08:09:09
        A nie ma na listach ludzi podrzuconych przez prezesów spółdzielni mieszkaniowych? Prezesi kolesiami polityków różnych opcji - dywersyfikacja wzajemnie uprzejma. Obłaskawianie elyt. Ze słomą w budkach i we łbach.
        • iti 2018-09-29 09:03:59
          Nie tylko w spółdzielniach także w spółkach miejskich są stołki kierownicze obstawione ludzmi którzy się nie nadają , bez wykształcenia albo na szybko kończących szkołę ale najważniejsze że to swój człowiek który się nie postawi , pary nie puści i będzie robił to co mu góra karze np, kierownik hali sportowej w Sośnicy z MZUK.
    • Wieslaw 2018-09-28 21:58:28
      Panie Pająk gratuluje Panu zaciekłości w działaniu. PO to partia oszustów. Przekonał sie Pan na własnej skórze.
    • Andrzej 2018-09-28 22:33:14
      Dzięki za pana kadencje .
    • GogoOrwell 2018-09-29 08:07:31
      Relacje partyjne jak w spółdzielniach mieszkaniowych formatu Alternatywy 4. "Podczas pamiętnego zebrania wyborczego w lokalnym kole PO doszło do personalnych przepychanek. Poseł Budka zaproponował zmiany w zarządzie, faworyzujące jego żonę. Liczył, słusznie, na poparcie części działaczy. Być może posłowi by się udało, gdyby nie opór grupy radnych, m.in. Dominika Dragona i Zbigniewa Wygody. Już wtedy dochodziły do nich informacje, że Warszawa układa się z prezydentem miasta, a zarząd krajowy partii patrzy na to przychylnym okiem, bo bardzo chce w wyborach samorządowych przeciągnąć na swoją stronę prezydentów bezpartyjnych." Toż żywcem przeniesione praktyki z sm. Warszawka z centralami KRSpółdzielcza i ZRSMRP /naczelne rewizorstwo w prezesowskim składzie/podobnie manipulują - teatr lalek. Toto do sformatowania! Gogol i Orwell tryumfują.
  • veto 2018-09-28 14:02:40
    PO mojego głosu już nie ma.
    • Kosza 2018-09-28 16:02:17
      Mojego też nie, a szkoda bo pierwszy raz od dawna postanowiłem patriotycznie przeciw PiS głosować
      • kaktus 2018-09-28 16:19:22
        Chciałeś patriotycznie głosować na złodziei ???
    • Wera 2018-09-28 22:35:07
      Tez już nie zagłosuje na PO. Jeżeli do przyszłych wyborów parlamentarnych nie pojawi się nowa partia , w ogóle nie pójdę na wybory. A na najbliższe też się nie wybieram. Bo w Gliwicach nairawde nie ma na kogo głosować.
      • Patolica 2018-09-29 08:10:47
        Gmerają jak władczy prezesi spółdzielni mieszkaniowych typu Alternatywy 4 przed walnymi zgromadzeniami. Nic dziwnego, że w okręgach wyborczych tych p-osłów patologicznie działające spółdzielnie dominują. W całej Polsce taki sam bardak - spółdzielczy i polityczny. Trwa i trwa mać?!
  • samorząd 2018-09-28 14:03:35
    To sa chyba jakieś jaja i to gigantyczne ! Panie Budka, to nie sa wybory do Sejmu i Senatu, tylko samorządowe !! Co się pan w samorząd wtryniasz ???? !!!!!!
    • pIAST 2018-09-28 15:37:22
      Ludziom z Zabrza nie mozna wierzyć
    • Patolica 2018-09-29 08:11:19
      Gmerają jak władczy prezesi spółdzielni mieszkaniowych typu Alternatywy 4 przed walnymi zgromadzeniami. Nic dziwnego, że w okręgach wyborczych tych p-osłów patologicznie działające spółdzielnie dominują. W całej Polsce taki sam bardak - spółdzielczy i polityczny. Trwa i trwa mać?!
  • Taka prawda 2018-09-28 14:23:55
    A ktokolwiek łudził się, że ludziom z PO lub Nowoczesnej zależy na praworządności czy demokracji? Nie, im zależy na układach i własnych interesach.
  • Czytelnik 2018-09-28 14:49:08
    Właśnie przeczytałem na Wirtualnej Polsce. Niesamowita jest głupota PO. Mam nadzieję, że Gliwice wywalą na zbity pysk tych zdrajców. W obronie Konstytucji odbierają ludziom czynne prawo wyborcze uwarunkowane... Konstytucją? Ostateczny dowód na to, że ten dokument służy im tylko wtedy kiedy go potrzebują. Trzymam kciuki, byście ich wycięli w wyborach! Pokażcie gdzie ich miejsce!
  • gliwiczanka 2018-09-28 15:09:19
    Jak jeszcze raz zobaczę Katarzynę Kuczyńską Budkę pod sądem z okrzykiem KON STY TU CJA to słowo daję - posikam się ze smiechu :-)
    • Oszołom z radia maryja 2018-10-02 19:30:30
      Takiej go należy dać z liścia D pysk tak jak to zrobiła p witcchen rudej KODziarze
  • Wirtualna pisze 2018-09-28 15:10:05
    https://wiadomosci.wp.pl/skandal-w-gliwicach-po-i-nowoczesna-pozmienialy-listy-wyborcze-6300181518624897a
    • asdf 2018-09-29 14:42:08
      Szkoda, że tylko WP pisze na ten temat. Pozostali milczą. A mogę się założyć, że gdyby chodziło o PiS, to trąbiliby o tym wszędzie. Tak wygląda bezstronność i obiektywizm mediów.
  • wyborca 2018-09-28 15:14:10
    Dziękuje wam Platformersi że znów wygra PiS.
  • Gliwiczanka 2018-09-28 15:14:38
    Jana Pająka rzeczywiście szkoda, chciałabym żeby reszta radnych pracowała choć w połowie tak ciężko jak on. Co do reszty... Szkoda, że wasz artykuł pokazuje tylko jedną stronę tej całej afery. Czemu nie dopytaliście dlaczego usunięto niektóre osoby? Bo może wyszło na jaw, że gdy tylko wejdą mają zamiar z kolegami z list PiS utworzyć własne koło? Jesli ktoś wprowadza konia trojańskiego zamiast utworzyć własny komitet to raczej nie gra czysto. Poza tym trochę hipokryzją jest, że ktoś, kto od lat krytykuje Frankiewicza nagle chce wchodzić z listy PO i N, które jest z nim w koalicji? Mam nadzieję, że w ramach rzetelności dziennikarskiej postaracie się przedstawić obie strony. Tak czy inaczej zagranie ze strony PO było nieczyste, ale to nie znaczy, że kandydaci na kandydatów grali czysto
    • !? 2018-09-28 16:18:22
      Bardzo dojrzałe myślenie. Dziękuję.
    • czytelniczka 2018-09-28 16:23:07
      W wydaniu papierowym jest wywiad w Budką, więc ma szanse się obronić.
    • kłamstwo i ploty 2018-09-28 16:28:07
      To o utworzeniu koła z kolegami z PiS to zwykłe plotki, pewnie dlatego Nowiny o tym nie napisały. Znam społeczników, którzy mieli kandydować i wiem, że nie mieli zamiaru tak robić, jak niejaka gliwiczanka tu pisze.
      • dammiano 2018-09-28 20:14:50
        Nie gadaj głupstw, nie są to żadne plotki.
        • pok 2018-09-28 22:03:06
          To są plotki rozpuszczone przez Budkę po tym jak rozpętała się afera o listy wyborcze. Budka w ten sposób uzasadnia wykluczenie niektórych osób. To ściema i tyle.
        • Konkretny 2018-09-28 22:36:34
          Dammiano - jakieś dowody może ? Konkrety ?
    • Marcin 2018-09-28 16:45:24
      Bądźmy szczerzy - Gliwicka PO była całym sercem w opozycji do Frankiewicza - góra wymyśliła sobie koalicje - więc pod tezę dobrała sobie ludzi. Jeżeli góry nie obchodzi, że doły mają na sercu dobro Gliwic - to problem góry. I pierwszy raz jestem w stanie uwierzyć, że właśnie dzięki tej aferze Franek i PO zostaną z Gliwic wyrzuceni. Wiecie co jest najlepsze ? Że PiS, który w kraju rozwala wszystko co się da pokazał w Gliwicach sensowny program, który wychodzi w przyszłość.
    • atris 2018-09-28 17:39:26
      Prymitywne, bezczelne insynuacje. Za grosz rzetelności. To wstyd, że w moim mieście pałętają się takie indywidua.
    • marcinus 2018-09-29 13:18:45
      Niech da Pani spokój z tymi spiskowymi teoriami
  • O LA LA 2018-09-28 15:36:23
    KONSTYTUCJA !
  • nie wybieram 2018-09-28 15:39:34
    Platforma wyskoczyła jak Borys z Budki.
  • a martusia? 2018-09-28 15:42:51
    Gorsza od Budki jest chyba ta cała Globik czy Golbik Marta (nawet nie wiem dokładnie jak się nazywa). Najpierw zdradziła swoich wyborców, którzy głosowali na nią jako kandydatke Nowoczesnej, przeszła do Platfusów, a teraz zdradza ludzi , którzy dla Platformy chcieli pracować w Gliwicach. Jak się Pani Poseł z tym czuje, zastanawiam się.
    • kop 2018-09-28 22:26:16
      Nie czuje. Politycy nie są po to żeby czuć, tylko dorwać się do koryta.
      • Rafał 2018-09-28 22:41:18
        Im dłużej człowiek siedzi przy korycie, tym bardziej mu uderza woda sodowa do głowy. Po wielu latach rządów człowiek tak się przyzwyczaja do władzy, przywilejów i kasy, że potem nie wyobraża sobie bez nich życia. I zrobi wszystko, byle tylko to dla siebie zatrzymać.
  • Zyga płacze 2018-09-28 15:45:41
    Tymczasem w jednym z pokoi UM Gliwice..... Frankiewicz płacze ze smiechu , i słusznie, smiesznie się PO dało załatwić, modelowo...
  • Observator 2018-09-28 16:00:18
    Taka koalicja jak ich demokracja i przestrzeganie prawa. Koryto, koryto się liczy, reszta nieważna Targowica działa.
  • japa 2018-09-28 16:02:51
    pisiacki FAKE NEWS
  • bardzo śmieszna koalicja 2018-09-28 16:04:09
    PO Nowośmieszna i KdG grają niby do jednej bramki, ale podczas tej gry kopią bo łydkach zawodników ze swoich drużyn . i to - jak widac w artykule - dość boleśnie.
  • Ryszard 2018-09-28 16:15:40
    Panie Janie - dziękujemy za wieloletnie reprezentowanie dzielnicy w radzie miasta i przed urzędnikami. Dziękuję w imieniu wszystkich mieszkańców , sądzę, że inni się ze mną zgodzą. Niech Pan znów kandyduje , ale nie do RM Gliwice, tym razem do sejmiku wojewódzkiego !!
    • Ryszard 2018-09-28 16:16:23
      Piszę oczywiście do Jana Pająka
  • wkurzony 2018-09-28 17:24:54
    Frankiewicz po 25 latach rządów ma mnóstwo stołków do rozdzielenia. Starczy dla PO i Nowoczesnej. W Warszawie się nie udało, z rządu ludzie wywalili, więc trzeba było sobie załatwić koryto na szczeblu lokalnym. Nigdy nie rozumiałem jak można sprzedać swoją przyzwoitość dla pieniędzy, ale widać ludzie bez honoru i kręgosłupa moralnego nie mają z tym problemu. Ciekawe jak daleko byliby w stanie się posunąć dla kasy? Mam nadzieję, że Gliwiczanie nigdy nie będą musieli się o tym przekonać!!
  • wkurzony 2018-09-28 17:32:36
    Borys.Budka@sejm.pl - proponuję zmasowaną akcję wysyłania maili. Niech nie myśli, że jest nietykalny. Jest osobą publiczną, mamy prawo pisać do niego maile i wyrazić co o nim myślimy.
  • Zenon 2018-09-28 17:53:54
    NIE GŁOSUJEMY NA KOALICJĘ DLA GLIWIC!!!
  • Enka 2018-09-28 17:54:53
    No to sobie Platfusy pozamiatały w Gliwicach aż miło ha ha ha
  • Mały 2018-09-28 17:57:02
    Ludzie ! Czytajcie ten artykuł codziennie przed snem żebyście się przy urnach nie zapomnieli ! Podziękujmy im za to co zrobili z naszymi radnymi. Zero głosów Gliwice !
  • Jaja 2018-09-28 17:58:42
    Palec pod Budkę bo za minutkę zamykam Budkę. Budka się zamyka i kilku społeczników zostawia na zewnątrz.
  • Magnat 2018-09-28 19:12:52
    Poseł Budka w Zabrzu też nieźle sobie poczynał i chyba myślał że w Gliwicach tez może. Hola hola Budko! To Gliwice, miasto ludzi inteligentnych , tu się nie nabierzemy. Z całym szacunkiem do Zabrza ...
    • Obserwator 2018-09-30 14:51:52
      Dziwne, Gliwice to podobno miasto inteligenckie. Ale jak Górnicy z Zabrza pana Borysława Budkę (copyright by Premier Ewa Kopacz) przepędzili, że pogubił zelówki, to sobie w inteligenckich Gliwicach taki mały kołchozik założył. Najdziwniejsze jest to, że gliwiccy "Inteligenci" nie wiedzieli, czego się można spodziewać po polityku, który w swoim rodzinnym mieście boi się ludziom na oczy pokazać. Chociaż nie uciekł daleko, raptem 10 kilometrów. Reasumując pisze się "inteligent" a czyta się frajer, tak to dzisiaj gliwicką "inteligencję" można oceniać. xD Pozdrowionka z Zabrza xD
  • Bea 2018-09-28 19:15:38
    A czy to wszystko to nie jest jakieś wykroczenie przedwyborcze ? Może ci wyrugani powinni iść do sądu ?
  • Realista 2018-09-28 22:08:37
    Tak to jest jak SIĘ WCHODZI W UKŁADY ZE SKOMPROMITOWANYMI UGRUPOWANIAMI, za które uważam PO I NOWOCZESNĄ. 8 lat afer podczas koalicji PO-PSL , liczne chore i skandaliczne zachowania, wwożenie ludzi w bagażniku na teren sejmu i wiele, wiele innych zachowań uwłaczających godności posła na sejm RP można by tu wymieniać a i tak ZNAJDĄ SIĘ LUDZIE, KTÓRZY IM UFAJĄ... Wystarczyło spojrzeć jakie owoce wydaje drzewo. Sorry, taki macie klimat. Jeszcze wybory się na dobre nie zaczęły a prezydent Frankiewicz, którego mimo wszystko cenię, "strzelił sobie w stopę". Szkoda panie Frankiewicz z takimi ludźmi nie ma szans bym pana poparł.
  • Nie głosuję na PO 2018-09-28 22:32:08
    Borys i jego żona , wciąż ze słowem konstytucja na ustach, chcący uchodzić za praworządnych i uczciwych. A to wszystko frazesy. Słowa słowa słowa ..........
  • GogoOrwell 2018-09-29 08:00:37
    Relacje partyjne jak w spółdzielniach mieszkaniowych formatu Alternatywy 4. "Podczas pamiętnego zebrania wyborczego w lokalnym kole PO doszło do personalnych przepychanek. Poseł Budka zaproponował zmiany w zarządzie, faworyzujące jego żonę. Liczył, słusznie, na poparcie części działaczy. Być może posłowi by się udało, gdyby nie opór grupy radnych, m.in. Dominika Dragona i Zbigniewa Wygody. Już wtedy dochodziły do nich informacje, że Warszawa układa się z prezydentem miasta, a zarząd krajowy partii patrzy na to przychylnym okiem, bo bardzo chce w wyborach samorządowych przeciągnąć na swoją stronę prezydentów bezpartyjnych." Toż żywcem przeniesione praktyki z sm. Warszawka z centralami KRSpółdzielcza i ZRSMRP /naczelne rewizorstwo w prezesowskim składzie/podobnie manipulują - teatr lalek. Toto do sformatowania! Gogol i Orwell tryumfują.
  • Unsere Mensch 2018-09-29 08:02:09
    A nie ma na listach ludzi podrzuconych przez prezesów spółdzielni mieszkaniowych? Prezesi kolesiami polityków różnych opcji - dywersyfikacja wzajemnie uprzejma. Na zasadzie obłaskawiania elyt. Ze słomą w budkach i we łbach?
  • Patolica 2018-09-29 08:04:51
    Gmerają jak władczy prezesi spółdzielni mieszkaniowych typu Alternatywy 4 przed walnymi zgromadzeniami. Nic dziwnego, że w okręgach wyborczych tych p-osłów patologicznie działające spółdzielnie dominują. W całej Polsce taki sam bardak - spółdzielczy i polityczny. Trwa i trwa mać?!
  • Krzak 2018-09-29 13:01:27
    Generalnie okazuje się, PO i KdGZF będą maszynką do głosowania w nowej Radzie, PiS to też Beton, który zagłosuje tak jak chce góra, SLD pozostawmy bez komentarza bo Pan Chodura już pokazał na co go stać..., Pozostaje chyba tylko głosować Kukiz'15, innego wyboru raczej nie ma
    • Rafał 2018-09-29 14:45:41
      Kukiz'15? Jako kandydatkę na prezydenta Gliwic wystawili 67-letnią panią. Na konferencji prasowej wychwalała ona dokonania Frankiewicza. Dla mnie Kukiz'15 to kolejna maszynka do głosowania tak jak sobie życzy prezydent.
    • Mix 2018-09-29 19:08:18
      Widziałeś wystąpienie kandydatki tej partii na fotel prezydenta w Gliwicach? Polecam - na 24gliwice. Nawet śmieszne nie jest
  • maja 2018-09-29 15:41:19
    Budka czyściciel list !!!!
    • Viggen 2018-09-29 15:44:43
      Maju są czyściciele list jak i kamienic ;)
  • Viggen 2018-09-29 15:42:49
    Jest okazja przewietrzyć po to ,,by żyło się lepiej"
  • pracodawca frankiewicza 2018-09-30 01:15:04
    Politechnika chwali się patologią 25 lat rządów Zygmunta Frankiewicza. Zaczął być prezydentem jako młody człowiek, gdy miał 38. Teraz ma 63 i dzięki Andrzejowi Dudzie, który zablokował ustawę o kadencyjności, będzie rządził co najmniej jeszcze 10. W czasie swoich rządów zlikwidował wszystkie tramwaje w mieście, głosząc publicznie, że komunikacja tramwajowa jest nieekologiczna. Zlikwidował Operetkę Śląską i Teatr Muzyczny. Wyburzył wiele zabytków i wyciął kilkadziesiąt tysięcy drzew. Zadłużył miasto na ok 500 mln zł budując nikomu niepotrzebną halę widowiskowo - sportową, która praktycznie stoi pusta i za utrzymanie której miasto płaci teraz kilka mln zł rocznie.To tylko niektóre "osiągnięcia" Frankiewicza. Gdy gliwiczanie chcieli odwołać go w referendum, ogłosił publicznie, że "nikt przyzwoity nie powinien brać w tym udziału"! Nie poniósł żadnych konsekwencji za tak skandaliczną wypowiedź. No i zabrakło frekwencji. Ci odważni, którzy poszli do urn w przeszło 90% opowiedzieli się za jego odwołaniem. W nadchodzących wyborach jest praktycznie jedynym kandydatem w mieście. PiS wprawdzie wystawił swego kandydata, ale wszyscy wiedzą, że szanse ma 0. Urządzono fikcję. Gliwice, to małe miasto. https://www.polsl.pl/Lists/AktualnosciUczelniane/PokazWiadomosc.aspx?WebPartTitle=ListaWiadomosci&Page=1&WebPartTitle2=Wiadomosc&Filter1Field2=Identyfikator&Filter1Value2=2400
  • Jola 2018-09-30 11:49:26
    Budka, spadaj ze swoją żoną tam gdzie wasze miejsce. Na pewno nie są to Gliwice.
  • pawel 2018-09-30 13:24:21
    Nie ulega watpliwosci, ze to wszystko pod dyktando Frankiewicza.
  • pracodawca frankiewicza 2018-09-30 13:27:49
    Czy wszyscy maja swiadomosc tego, ze w Gliwicach nie bedzie wyborow? Frankiewicz nie ma bowiem zadnego kontrkandydata. Gonciarz sie nie liczy, to fikcja. Wobec tego w Gliwicach bedziemy mieli plebiscyt, a nie wybory. To koniec demokracji w tym miescie. Wstyd i posmiewisko na cala Polske. To bylo kiedys miasto inteligenckie.
  • wyborca 2018-09-30 13:35:53
    Oto stan Gliwic obecnie: https://www.youtube.com/watch?v=mNQvi1MremQ&t=28s
  • awsa z janka 2018-10-01 01:38:13
    Ja sobie już daję spokój z PO towarzystwem Budki, na wybory nie pójdę
  • nie mściwy 2018-10-01 16:35:35
    aby władzę w Gliwicach toczył rak nieuleczalny aby cierpieli wijąc się z bólu aby stali w wodzie i o pić błagali
  • Jaro 2018-10-02 19:15:58
    Nowiny wielkie dzięki za ten tekst! Odwazyliscie się pokazać nieprawidłowości przedwyborcze i rozwalić klikę. Super , wielki szacun. Miałem was za lewaków ale widzę że potraficie być obiektywni . Pozdrawiam.
  • mieszkanka 2018-10-11 23:18:24
    Jestem przyzwoita. Nie glosuje na Frankiewicza. Dosc jego 25 letnich nieudolnych rzadow.
  • pracodawca_frankiewicza 2018-10-15 00:50:01
    Pamietajmy, ze Frankiewicz zniszczyl miasto i zdrowie ludzi najazdem tirow. Tylko po to, zeby dbac o zysk wielkich form transportowych, do czego publicznie przyznal sie Wieczorek. Bedzie musial kiedys za to odpowiedziec. Nie zapomnimy.
  • wyborca 2018-10-18 00:07:30
    Jak wynika z danych stacji pomiarowych, Gliwice maja o wiele wiele bardzie zapylone powietrze niz Krakow. To efekt wyciecia kilkudziesieciu tysiecy drzew przez Frankiewicza w miescie!
  • rozeta 2018-10-18 00:14:34
    Kogowska startuje do RM. Popytajcie posla Chlopka co to za jedna. Popytajcie RKW co o niej mysla. Skandal.