Ulubione miejsca pokazuje Marcin Janiszewski, właściciel restauracji SzaMMa Dom Polskiego Wina.

Zawsze uśmiechnięty, radosny, przepełniony pozytywną energią, którą zaraża wszystkich dookoła. Właściciel, a zarazem szef kuchni rodzinnej restauracji. Promotor polskiego winiarstwa, człowiek słynący z nieszablonowego podejścia do gotowania, łączący swój zawód z tematem energetyki ludzkiej.

Na każdym kroku podkreśla swój lokalny patriotyzm i ogromny sentyment jakim darzy rodzinne miasto. - Gliwice to miasto szczęścia, możliwości, w którym przyszłość kreuje się pozytywnym flow zrodzonym z pasji, prawdy, szczęścia i miłości. Ono zobowiązuje do uśmiechu na twarzy i radości w sercu – przekonuje.

Urodził się niemal 40 lat temu i dorastał w blokowisku na os. Waryńskiego. – Moje dzieciństwo przepełnione były młodzieńczą beztroską – opowiada. - Piłka nożna, koszykówka i muzyka. Z pomocą taty stworzyłem nawet studio w mieszkaniu. Nagrywałem ragga, hip-hop. Muzyka wypełniła kilkanaście lat mojego życia. Oprócz tego od zawsze miałem ciągoty do gotowania. Lubiłem to do tego stopnia, że jednego razu chcąc upiec dla mamy ciasteczka spaliłem... dywan (śmiech).

Niezrażony tym wydarzeniem po szkole podstawowej wybrał technikum gastronomiczne przy ul. Kozielskiej. Tamte czasy wspomina z sympatią, a jego związki z tą szkołą trwają do dziś, pracuje tam jako nauczyciel branżowy.

Pracę zawodową zaczął jeszcze w szkole praktykując w gliwickich restauracjach, a tuż po maturze zaczął już zdobywać gastronomiczne szlify, najpierw w Puszcie, a potem w Spichlerzu. Szczególnie komplementuje tę drugą restaurację, w której pracował 6 lat.

- Potem byłem szefem kuchni w 4Art przy Siemińskiego, a po półtora roku nadarzyła się okazja otwarcia własnej restauracji - mówi. – Wspólnie z trzema wspólnikami zaryzykowaliśmy i w ten sposób na mapie Gliwic, przy ul. Raciborskiej, pojawiła się SzaMMa. Był rok 2015. Wspólnicy się wykruszyli, pozostałem sam i dziś wspólnie z żoną prowadzimy tę restaurację rozszerzając jej ofertę o polskie wina, których jestem promotorem.

Wolne chwile spędza kreatywnie, najlepiej w jakiejś głuszy, gdzie szlifuje nowe umiejętności, np. piekarnictwo, albo winiarstwo, czego efektem stał się Vinci, niekonwencjonalny trunek.
Poznajcie ulubione miejsca Marcina Janiszewskiego, zakochanego w Gliwicach właściciela restauracji SzaMMa Dom Polskiego Wina.(s)

Marcin Janiszewski. Gliwiczanin, kucharz, promotor winiarstwa. Właściciel rodzinnej restauracji SzaMMa Dom Polskiego Wina.

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj