Z problemem nielegalnego składowiska Gliwice zmagają się od listopada 2018 roku. Wówczas, podczas policyjnej kontroli trzech ciężarówek w rejonie ulicy Pszczyńskiej, ujawniono proceder nielegalnego rozładunku chemicznych odpadów. Śledztwo wykazało, że w pobliskiej hali przy ulicy Dojazdowej znajdują się już poprzednie dostawy. Kilka miesięcy po tym odkryciu doszło do zatrzymań członków zorganizowanej grupy przestępczej, która odpowiadała za magazynowanie niebezpiecznych substancji. Szczegółowe analizy laboratoryjne potwierdziły, że około 1,5 tysiąca ton zeskładowanych materiałów to odpady niebezpieczne, pochodzące z przemysłu chemicznego, petrochemicznego, motoryzacyjnego, farbiarskiego i lakierniczego.
Usunięcie chemikaliów zagrażających środowisku stało się priorytetem miejskich działań. W lipcu ubiegłego roku prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka spotkała się z minister klimatu i środowiska, przedstawiając trudności samorządów w realizacji tego typu przedsięwzięć i apelując o uruchomienie nowych środków wsparcia. Działania te przyniosły efekt – w pierwszym kwartale bieżącego roku miasto podpisało z NFOŚiGW umowę gwarantującą pokrycie 99 procent szacowanych na 16,5 mln zł kosztów operacji. Jak podkreśla prezydent miasta, podjęto zdecydowane kroki, aby w końcu zlikwidować wieloletni problem i zapewnić mieszkańcom bezpieczne, czyste otoczenie.
Obecnie toczy się procedura przetargowa, która ma wyłonić firmę odpowiedzialną za usunięcie i unieszkodliwienie chemikaliów. 27 sierpnia na terenie składowiska w Ligocie Zabrskiej odbyła się wizja lokalna, natomiast potencjalni wykonawcy mogą składać swoje oferty do 14 września.
Zwycięzca przetargu będzie miał 8 miesięcy od momentu podpisania umowy na całkowite zlikwidowanie niebezpiecznego magazynu. Dyrektor Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gliwicach, Agnieszka Setnik, szacuje, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, odpady powinny ostatecznie zniknąć z miasta do końca trzeciego kwartału 2027 roku. Do tego czasu, aby maksymalnie zminimalizować ryzyko dla zdrowia ludzi i stanu środowiska, pojemniki z chemikaliami znajdujące się w hali przy ul. Dojazdowej są objęte ciągłym monitoringiem wizyjnym.



Komentarze (0) Skomentuj