Kobieta z futbolowym zacięciem. Poznajcie ulubione miejsca w Gliwicach Aleksandry Wysockiej, zastępczyni prezydenta naszego miasta. 

Zodiakalny Bliźniak. Otwarta, uwielbia kontakty z drugim człowiekiem. Stanowcza, ale też bardzo wrażliwa. Urodziła się w Gliwicach, lecz pierwsze dziesięć lat swojego życia mieszkała z rodzicami w Przyszowicach w gminie Gierałtowice. 

Kiedy miała 11 lat przeprowadziła się z rodzicami na osiedle Kopernika. Rozpoczęła naukę w SP 20 przy ul. Jana Śliwki. To był trudny dla niej moment: z małej miejscowości trafiła do dużego miasta. - Byłam bardzo dobrą uczennicą, ale też łobuziarą i kilku kolegów, którzy próbowali mi dokuczać przekonało się, że nie warto tego robić (śmiech). 

Po roku spędzonym w „dwudziestce” przeszła do nowo otwartej SP 12. - To w połowie lat 80. była jedna z najpiękniejszych i największych szkół w mieście. - Mam do niej ogromny sentyment, bo bardzo rozwijała pasje młodych ludzi - opowiada. - Uczestniczyliśmy w zawodach sportowych, konkursach, przeglądach. Dbała o to pani dyrektor Janina Opalińska, która nie tylko nas zachęcała do aktywności, ale - co ważne - bardzo też ją doceniała.

Kolejnym przystankiem na jej edukacyjnej drodze było LO nr 1. Najmilej wspomina nauczyciela historii, prawdziwą legendę Gliwic – dr. Jacka Szmidta, autora kilkudziesięciu publikacji traktujących o przeszłości naszego miasta. - To jak on prowadził lekcje było niesamowite - przekonuje. - Praktycznie nie korzystaliśmy z podręczników, ani notatek! Z zapartym tchem słuchaliśmy tylko jego opowieści. Pamiętam też matematyczkę, Teresę Kucharską, prawdziwy postrach szkoły. Dość powiedzieć, że kiedy kilka lat temu mijałam ją na ulicy miałam ciarki na plecach (śmiech). Nie samą nauką jednak żyliśmy. W weekendy wyjeżdżaliśmy np. w góry. Zawiązywaliśmy przyjaźnie, które trwają do dziś. 

Wędrówki po górach, kontakt z naturą spowodowały, że zainteresowała się geologią. Po maturze wybrała studia na Wydziale Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej. Rychło jednak fascynacja tą dyscypliną naukową minęła i przeniosła się do katedry organizacji i zarządzania na tym samym wydziale. Na ostatnim roku studiów, podczas wymiany studenckiej w Nottingham, poznała swojego przyszłego męża Ryszarda, studenta geodezji. - Podobno zauroczyła go moja blado-zielona twarz podczas przeprawy promowej po Kanale La Manche – śmieje się. - Po półtora roku od tamtej chwili byliśmy już małżeństwem. Przeprowadziliśmy się do Sośnicowic, gdzie mąż budował dom. Dalej tutaj mieszkamy, ale sercem i duszą jestem gliwiczanką.

Kiedy urodził się ich syn poświęciła się jego wychowaniu, a utrzymaniem rodziny zajął się mąż, który miał firmę geodezyjną. - Podglądałam jego pracę, trochę pomagałam i na tyle mi się to spodobało, że postanowiłam rozpocząć studia wieczorowe w tym kierunku – wraca pamięcią. - Po ich skończeniu urodziła się nasza pierwsza córka i macierzyństwo ponownie wypełniło moje życie.
Kiedy dzieci podrosły zaczęła szukać pracy i przez teściową, która znalazła ogłoszenie w gazecie, trafiła do gliwickiego urzędu miejskiego. - Na początku broniłam się przed tym, bo wcale mi się ten pomysł nie spodobał, ale z perspektywy czasu uważam, że to był bardzo dobry krok – twierdzi.

Po wygraniu naboru (2003 r.) zaczynała jako podinspektor w wydziale gospodarki nieruchomościami. Rychło (2005 r.) awansowała na zastępcę naczelnika, a od 2011 r. samodzielnie kierowała już wydziałem. Wcześniej, bo w 2009 r. urodziła trzecie dziecko (drugą córkę). 

- Praca, którą wykonywałam przez te lata była absolutnym spełnieniem moich marzeń zawodowych – podkreśla. - Nie sposób się było nudzić, wspaniali ludzie, którzy mnie otaczali, ciekawe sprawy.
W 2020 r. wybory na prezydenta Gliwic wygrał Adam Neumann. Kilka dni później powołał ją na swoją zastępczynię. 

Jej pasją jest piłka nożna i podróże po Polsce. Futbolowego bakcyla połknęła za sprawą swojego taty, który zabierał ją na mecze Ruchu Chorzów. - Wciąż kibicuję niebieskim, ale w sercu mam Piasta Gliwice – deklaruje. - Staram się nie opuszczać meczów przy Okrzei. A Polska? Polecam wszystkim odkrywanie naszego przepięknego kraju.

Otwórz galerię zdjęć i zobacz ulubione miejsca w Gliwicach Aleksandry Wysockiej, zastępczyni prezydenta naszego miasta.

Aleksandra Wysocka
Lat 49. Jest absolwentką Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, magistrem inżynierem górnictwa i geologii ze specjalizacją organizacja i ekonomika oraz inżynierem geodezji górniczej. Ukończyła również studia podyplomowe z szacowania nieruchomości na Politechnice Śląskiej. Zawodowo z Urzędem Miejskim w Gliwicach związana jest od 2003 r. Od 2005 r. pełniła funkcję zastępcy naczelnika, a od 2011 r. naczelnika wydziału gospodarki nieruchomościami. W styczniu 2020 r. została II zastępcą prezydenta naszego miasta.
(s)

Galeria

wstecz

Komentarze (2) Skomentuj

  • Krzysztof 2021-08-04 21:03:01
    Cieszę się Olu z Twoich sukcesów. Pozdrawiam.
  • Sprawdzam - Łabędzianin 2021-08-15 09:00:26
    "Otwarta, uwielbia kontakty z drugim człowiekiem. Stanowcza, ale też bardzo wrażliwa". Zapraszam w takim razie do Łabęd do kontaktu z ludżmi, którym chce się zabetonować wszystko dookoła. Zapraszam do mnie na Rzeczycką żeby posłuchać szumu wentylatorów, walenie młotów pneumatycznych i testowania systemu nagłośnienia przez megafon o 23:40.... skoro Pani taka WRAŻLIWA i przekazania tego co tu się wyrabia w STANOWCZY sposób pryncypałowi