Francuski koncern motoryzacyjny PSA, producent marek Peugeot i Citroen, rozważa możliwość „potencjalnego kupna" firmy Opel należącej do General Motors – poinformowały w ubiegłym tygodniu polskie media w ślad za komunikatem koncernu. Na razie brak pewności, co ta zmiana oznaczałaby dla gliwickiej fabryki.

W opublikowanym 14 lutego oświadczeniu PSA poinformował, że rozważa „wiele strategicznych inicjatyw", które mają wzmocnić dotychczasową współpracę między nimi a General Motors. Nie podano jednak żadnych konkretów ani deklaracji terminów. Pozyskanie Opla to jeden z możliwych wariantów – zaznaczono.

Agencje prasowe przypominają, że GM w związku z Oplem, który jest ich główną marką w Europie, ponosi stale straty. W zeszłym roku koszty przewyższyły wpływy o 257 mln dolarów.

W 2012 roku GM i PSA ogłosiły zawarcie partnerstwa. Porozumienie dotyczyło współpracy przemysłowej w Europie, na mocy której GM wszedł w posiadanie 7 proc. akcji PSA. Jednak w 2013 roku GM ogłosiło, że sprzedaje te udziały. Według przedstawicieli koncernów porozumienie nie przyniosło oczekiwanych korzyści.

Być może tym razem GM wyrazi zgodę na sprzedaż. Ewentualne połączenie PSA i Opla  spowodowałoby, że nowy podmiot stałby się – po Volkswagenie – największym producentem samochodów w Europie. Firmy wspólnie miałyby około 16 proc. udziałów w rynku.

W razie transakcji gliwicki zakład Opla byłby łakomym kąskiem. Nasza fabryka stanowi perłę w koronie macierzystej marki. Tytuł zakładu, który zmienia polski przemysł, przyznany przez redakcję „Magazynu Gospodarczego Nowy Przemysł”, to najnowszy z sukcesów w paśmie rozpoczętym w 2015 r.
 
Wyróżnieniem dla fabryki w Gliwicach stało się oddanie jej produkcji sztandarowego modelu Opla – astry V generacji. Najnowszy wariant tej konstrukcji został Samochodem Roku 2016. Auto bije rekordy sprzedaży – od momentu uruchomienia produkcji w 2015 r. sprzedano już 285 tys. egzemplarzy tego modelu (o 25 proc. więcej niż w 2015). W roku 2016 zakład, liczbą ponad 200 tys. wyprodukowanych samochodów, ustanowił nowy rekord.

Za wdrożenie produkcji astry V fabryka otrzymała główną nagrodę w konkursie Polish Project Excellence Award, a dyrektor generalny spółki Andrzej Korpak – prestiżowy tytuł Gliwickiego Lwa, przyznawany przez prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza.

Te imponujące wyniki nie zmieniają jednak sytuacji marki jako całości. W 2015 r. grupa Opel/Vauxhall zanotowała stratę 813 mln dolarów, na koniec 2016 – 257 mln. 
wstecz

Komentarze (14) Skomentuj

  • Mokka 2017-02-21 13:44:23
    OPEL zatrudnia w Europie 38.200 pracownikow (w Niemczech ok. 18.000 + Anglia, Hiszpania i Polska). Zeby produkcja Opla byla rentowna trzeba w najblizszym czasie zaoszczedzic ok. 500 mln. Euro. W zwiazku z powyzszym eksperci spodziewaja sie (pomimo zapewnien przyszlego wlasciciela) zwolnien pracownikow. Mowa jest o ok. 6.250 miejsc pracy w Niemczech. Rozmowy o sprzedazy sa bardzo zaawansowane i spodziewa sie, ze do marca (wystawa - salon samochodowy w Genewie) wszystko ma byc podpisane. Co bedzie z innymi miejscami pracy w innyh panstwach na razie nie wiadomo.
  • opelek 2017-02-21 15:47:32
    Dopiero nie dawno jakieś tam rocznice były obchodzone, Frankiewicz się radował, ze sprowadził Opla do Gliwic, miejscy hymny pochwalne wygłaszali na ten temat a tu zamknięcie? Co za pech
  • alex 2017-02-21 17:52:03
    A czy to nie prezes Opla właśnie dostał w tym roku od naszego prezia statuetkę złotego lwa? Chyba on...
    • Ja23 2017-02-21 20:19:06
      Nie mylisz się. On. Mało tego jeszcze niedawno wychwalano gliwicjiego Opla za sukcesy. Dziwne ze nagle takie problemy.
  • Bernard 2017-02-21 20:19:47
    Tak ? A przecież takie sukcesy odnosi. To jak to jest ?
    • Piotr W. 2017-02-21 20:23:05
      Zaczęli płacić miastu podatki , wiec skończył się raj.
    • Obserwator 2017-02-22 07:21:38
      Gliwicka fabryka aż takich strat nie przynosi, gorzej jest w Niemczech i Anglii
  • mokka 2017-02-21 20:23:58
    Zgodnie z uzgodnieniami z dnia dzisiejszego w Niemczech (Pani Merkel i Pan Tavares evtl. nowy szef Opla) sa miejsca pracy zagwarantowane do konca 2018 roku. Od 2019 mozna ludzi zwalniac !!!
  • Olka 2017-02-21 20:25:13
    Mam wrażenie ze cały czas się nas oszukuje. Przecież nie tak dawno media rozpisywały się jak to dobrze ta fabryka stoi. Teraz z dnia na dzień piszecie o porażce. Czy tylko ja jestem głupia i tego nie pojmuje ??
  • MP 2017-02-21 23:38:08
    Proszę czytać ze zrozumieniem, to że gliwicki Opel radzi sobie dobrze, nie znaczy że cała marka Opel/Vauxhall radzi sobie równie dobrze. Do tej marki należą fabryki w wielu europejskich krajach. GM nie udostępnia oficjalnie raportów finansowych poszczególnych oddziałów tylko całego europejskiego oddziału spółki
    • Obserwator 2017-02-22 07:22:20
      Właśnie
  • Plastic omnium 2017-02-22 00:23:41
    Pracuje w PO w gliwicach, jakis czas temu byl u nas pracownik z monachium. Z tego co sie dowiedzialem to u nich pracuje prawie 2x wiecej ludzi a normy maja mniejsze.. i wiadomo, wiele wiecej zarabiaja.. stawiaja na jakosc.. jezeli tak samo wygladaja glowne zaklady opla w niemczech to ja sie nie dziwie ze maja straty spore :)
  • opelek 2017-02-22 12:51:11
    W Monachium nie produkuje sie OPLA. Rüsselsheim, Eisenach i Kaiserslautern tu sa fabryki Opla. A w Europie oprocz Polski to Anglia i Hiszpania.
    • Janusz 2017-02-22 15:31:15
      Człowieku, czytaj ze zrozumieniem. Przecież "Plastic Omnium" nie pisze, że pracuje w Oplu, ani że w Monachium jest fabryka Opla. On pisze o jakiejś spółce-córce Opla lub firmie blisko z Oplem związanej i ekstrapoluje sytuację finansowo-pracowniczą "PO" na zakłady Opla w Polsce i Niemczech - myślę, że bardzo trafnie. Myślę, że jakość produkcji w Polsce jest co najmniej taka sama jak w Niemczech, a płace kilkakrotnie niższe. Ale Niemiaszkom wolno dopłacać do interesu, aby zachować miejsca pracy; Polakom nie można !!! Spójrz także na stocznie polskie i niemiecki np.