Przy każdym lokalu – ładnie zaaranżowany ogródek. To zwieńczenie wieloletnich starań zarówno właścicieli lokali, jak i społeczników, m.in. z rady osiedla Śródmieście. Bo choć o takiej zmianie mówi się od lat, dopiero epidemia wymusiła konkretne działania. Jak podkreślają urzędnicy, ograniczenia ruchu oraz możliwość wystawienia ogródków to część planu pomocowego miasta dla restauratorów. 
Spacer po starówce uzmysławia jednak kilka „wad”. Po pierwsze, kierowcy wciąż nie respektują zakazów – jeżdżą na pamięć lub, i tu po drugie, lekceważą przepisy. Zresztą, podobnie dzieje się na Siemińskiego/Wieczorka – mimo zamknięcia ulicy, kierowcy skracają sobie drogę, trąbią na pieszych (choć ci, w strefie zamieszkania, mają bezwzględne pierwszeństwo), urządzają nawet samochodowe rajdy. Po trzecie, część ogródków zaaranżowano… wśród parkujących aut. Ale musimy chyba nauczyć się z tym żyć. 

Zmiany w organizacji ruchu wokół rynku oraz zwiększenie liczby ogródków to pilotaż. Miasto testuje w ten sposób strategię zamknięcia całej starówki. Przygotowano ją w powiązaniu ze zmianami w strefie płatnego parkowania, a docelowa data jej wprowadzenia to 2025 rok. Kolejne etapy zakładają budowę parkingu lub parkingów wielopoziomowych, zamknięcie dla ruchu kolejnych ulic (łącznie z Górnych i Dolnych Wałów), dalszą redukcję miejsc postojowych oraz wzrost stawek za parkowanie w strefie A. Strategię przedyskutowano już z przedstawicielami rady osiedla Śródmieście. Nie wszystkie proponowane zmiany spotkały się z jej aprobatą. 

Rada negatywnie odniosła się do harmonogramu wprowadzania nowych rozwiązań. W obszernym opracowaniu wskazano, że miasto zaczyna pilotaż od utrudnień: wzrostu cen za parkowanie (w tym za abonament mieszkańca) i likwidacji części miejsc postojowych, a w kolejnych latach (2021-2022) dojdą ograniczenia – zamknięcie części ulic, dalsza redukcja miejsc parkingowych i kolejny wzrost cen za parkowanie.

 – Tegoroczne zamknięcie jest jak najbardziej rodzajem pilotażu. Prezydent deklarował w swoim programie wyborczym, że docelowo ruch na całej starówce powinien zostać ograniczony wyłącznie do pojazdów mieszkańców, dostawców oraz służb. Będziemy obserwować, jak sprawdzają się obecne ograniczenia, analizować ruch w tym rejonie miasta, zajętość miejsc parkingowych i prowadzić w tej sprawie dalszy dialog z radą dzielnicy, przedsiębiorcami itp. Dojście do całkowitego ograniczenia będzie na pewno stopniowe. Ma również przebiegać równolegle z tworzeniem nowych miejsc parkingowych w centrum. Obecnie trwają analizy możliwych lokalizacji nowych parkingów. Rozważany jest także tryb ich budowy, w tym ewentualne partnerstwo publiczno-prywatne. W działania te wpisują się planowane zmiany dotyczące funkcjonowania strefy płatnego parkowania – tłumaczy Łukasz Oryszczak, rzecznik prezydenta Gliwic.
Tam, gdzie to konieczne, ogródki staną w miejscach obecnego postoju samochodów.

W zamian zaś będzie możliwość korzystania z wielopoziomowych parkingów przy ul. Jana Pawła II i Dunikowskiego.

– Wstępnie rozważanych jest kilka wariantów usprawniających sytuację parkingową w mieście. Na chwilę obecną najbardziej realne wydają się: budowa wielopoziomowego parkingu z ponad 800 miejscami przez instytut onkologii, wzniesienie wielopoziomowego parkingu nad DTŚ oraz wyznaczenie dodatkowych miejsc postojowych w ciągu ul. Dworcowej i Mikołowskiej. Za wcześnie jednak, aby cokolwiek przesądzać w tej sprawie. Rozmawiamy z mieszkańcami – podkreśla Mariusz Śpiewok, zastępca prezydenta Gliwic.

Ale mieszkańcom nie podoba się korzystanie z płatnych wielopoziomowych parkingów, bo nie wiedzą, na jakich to będzie zasadach i czy miasto zrefunduje koszty. 

– Miasto nie będzie refundować kosztów postoju przy ul. Jana Pawła II i Dunikowskiego. W toku przygotowań do wprowadzenia obecnych ograniczeń na starówce sprawdzano obłożenie tych parkingów i okazało się, że dysponują one wolnymi miejscami, nie zapełniają się w całości. Mogą być więc alternatywą dla osób, które załatwiają swoje sprawy w tym rejonie miasta – mówi rzecznik prezydenta. 

Co się zmieniło na starówce?
Plebańska jest wyłączona z ruchu na odcinku od ul. Średniej do pl. Wszystkich Świętych, 
ciąg ulic Raciborskiej i Krupniczej wyłączony od przecięcia Raciborskiej ze Średnią do przecięcia Krupniczej z Kaczyniec, 
Średnia jednokierunkowa – ruch odbywa się od Grodowej do pl. Inwalidów Wojennych.
Możliwy tam tylko konieczny dowóz towarów w wyznaczonym czasie (postój do 15 minut) i, w razie konieczności, zatrzymywanie się pojazdów uprzywilejowanych. 
Także mieszkańcy będą mieli zapewniony dojazd do swoich posesji. 


Śląski wojewódzki konserwator zabytków wydał do tej pory pozwolenia dla 23 nowych kawiarenek na gliwickiej starówce. Umożliwiło to ZDM-owi przekazanie starającym się o nie przedsiębiorcom niezbędnych zgód na zajęcie pasa drogowego. 

Małgorzata Lichecka

Galeria

wstecz

Komentarze (4) Skomentuj

  • Stanisław 2020-07-30 12:55:08
    Dystans społeczny w gliwickich knajpach nie obowiązuje?
    • lekarz 2020-08-21 15:13:08
      Po co?
  • Raf 2020-07-31 14:16:40
    Witam, czy UM planuje w jakikolwiek sposób zrekompensować stratę miejsc parkingowych dla mieszkańców? I czy właściciele restauracji/knajp płaca jakieś dodatkowe opłaty za wykorzystanie pasa drogowego? Bo rozumiem ze nie za darmo dostali takie pozwolenia.
    • JA 2020-07-31 19:05:08
      Może niech mieszkańcy śródmieścia zrzucą się na działkę i wybudują własny parking? Samochód to nie jest potrzeba podstawowa. Jego właściciel powinien we własnym zakresie zadbać o zorganizowanie sobie miejsca postojowego.