W 2018 r. zdiagnozowano u mnie glejaka wielopostaciowego IV stopnia (najbardziej złośliwy typ glejaka, który bardzo szybko rośnie) o wielkości 6x6x6,5 cm. Na szczęście udało się go wyciąć w całości i po około miesiącu byłam już w szpitalu z zaleceniem chemio i radioterapii.

Niestety chemioterapia musiała zostać przerwana w połowie ze względu na pogorszenie wyników wątrobowych. Radioterapią objęta byłam przez 6 tygodni - przeszłam cały cykl.

Po zakończeniu radioterapii, regularnie, co pół roku wykonywałam rezonans magnetyczny. Cieszyłam się z wyników – brak wznowy. Tak przeżyła 4 szczęśliwe lata...

Niestety rezonans z października br. wskazał wznowę choroby, co było szokiem dla mnie i moich bliskich.

Jak najszybciej muszę być operowana i poddana kosztownemu i nierefundowanemu leczeniu (standardowa chemia i radioterapia -jak poprzednio, nie jest stosowana przy wznowach).

Miesięczny koszt dalszego leczenia to około 16 tys. euro. Terapia ma trwać min. 6 miesięcy, co daje ogólny koszt około 600 tys. zł.

Z całą rodziną nie jesteśmy w stanie zgromadzić takiej kwoty, dlatego też zwracam się z prośbą o pomoc.

Wierzę, że z Bożą pomocą guz zostanie usunięty, a z Waszą zgromadzę potrzebne na leczenie środki, abym mogła żyć i widzieć jak dorastają moje dzieciaczki.

Ewa Włodarczyk - zbiórka charytatywna | Siepomaga.pl

Z góry wszystkim serdecznie dziękuję.

Ewa

 

wstecz

Komentarze (10) Skomentuj