13 grudnia wirtualna premiera książki „Gliwicka opozycja 1976–1990. Relacje świadków i uczestników” wydanej przez Muzeum w Gliwicach i Śląskie Centrum Wolności i Solidarności. 
O godzinie 12.00, na muzealnym kanale YouTube udostępniona zostanie rozmowa poświęcona gliwickiej opozycji. O książce rozmawiać będą dr. Bogusław Tracz, redaktor publikacji  i Grzegorz Krawczyk, dyrektor Muzeum w Gliwicach. Gliwice były w ostatniej dekadzie PRL jednym z najważniejszych ośrodków opozycji i oporu społecznego w całym województwie katowickim, a niektóre osoby z opisanych w książce środowisk odegrały również ważną rolę w skali ogólnopolskiej, a po 1989 r. pełniły najważniejsze funkcje państwowe i samorządowe.  

W niedzielę także o godzinie 12.00, pod tablicą upamiętniającą Władysława Suleckiego, posadowioną na terenie dawnej KWK „Gliwice”, przedstawiciele muzeum, prezydenta oraz samorządu złożą kwiaty i zapalą znicze. 

Władysław Sulecki, gliwiczanin, patriota, robotnik, człowiek niezłomniej wiary, który od lat 60. XX wieku czynnie walczył z komunistycznym zniewoleniem. Był współzałożycielem pierwszych w powojennej Polsce, powstałych w 1978 r., Wolnych Związków Zawodowych Górnego Śląska, które przygotowały grunt pod narodziny fenomenu „Solidarności”. 

 - Odsłonięcie w 2014 roku poświęconego mu pomnika zainicjowało wieloletni projekt Gliwicka Opozycja 1945 – 1990. Jego uwieńczeniem jest prezentowana właśnie książka. Chcemy chronić pamięć o działalności gliwickich opozycjonistów, aby była nie tylko słowem wyrytym w kamieniu, ale przede wszystkim w naszej indywidualnej i zbiorowej pamięci, pomagając odróżniać dobro od zła, ziarno od plewy - mówi Grzegorz Krawczyk, dyrektor Muzeum w Gliwicach.

Książkę można zakupić w cenie 35,00 zł. w muzealnej Naszej księgarni na stronie:
wstecz

Komentarze (1) Skomentuj

  • Hubert Krystian Krain 2020-12-29 10:16:19
    Solidarnosc, jeszcze doskonale sobie przypominam w roku 1980 przyszedl na nasz wydzial w Hucie 1-go Maja pan Piotr Duda ktory chcial zostac przewodniczacym komorki zakladowej Solidarnosci. Opowiadal wtedy o ruchu Solidarnosci i o Lechu Walesie, jakim to on jest wspanioalym czlowiekiem, ze trzeba isc za nim. Jak przykro go teraz sluchac, jak on sie wyraza o ludziach ktorzy tworzyli wtedy opozycje. O ludziach ktorym wszyscy wtedy zaufalismy i sie powiodlo. Ateraz niestety tamci ludzie sa lewakami, komuchami i co najgorsze nie jednym z rzadzacych, czyli wrogami. Tak nie moze byc panie Duda. My w pana tez wierzylismy, ale pan sie usytuowal politycznie i finansowo. Bez wzgledu na wartosci ktore pan kiedys przedstawial. Teraz inni sa wazni i z przodu. Pozdrawiam, Wydzial W-57