Ceny prądu dla miejskich jednostek znów w górę. Szkoły, szpitale, urzędy zapłacą w przyszłym roku aż 60 proc. więcej niż wcześniej.     

Gliwice od kilku lat kupują do spółki energię elektryczną na potrzeby miejskich jednostek. Grupa zakupowa GZM z naszym udziałem właśnie rozstrzygnęła przetarg. Uczestnicy przystali na cenę, która jeszcze rok temu była dla nich nie do przyjęcia. Średnia cena blisko 331 zł (netto) za MWh oznacza nadal aż 60 proc. podwyżkę wobec stawek z 2016.

W skład grupy zakupowej oprócz Gliwic weszło 20 samorządów z terenu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, jak i spoza jej granic (gmina Rydułtowy, powiat zawierciański). Przełożyło się to na 113 zamawiających, w tym aż 55 instytucji samorządu naszego województwa - m.in. Park Śląski, Muzeum Śląskie, Górnośląskie Centrum Rehabilitacji „Repty” czy Stadion Śląski. 

Spośród trzech firm – Energa, PGE, Tauron - wybrano ofertę tej ostatniej. Zakupiona w ten sposób energia dotrze do 326 jednostek organizacyjnych samorządów. Trafi również do szkół i przedszkoli, szpitali, muzeów i teatrów, urzędów oraz zakładów komunalnych w Gliwicach, a prąd z zakupu zasili też oświetlenie uliczne. 

Łączna, szacunkowa wartość zamówienia na lata  2020-2021 na ok. 976 MWh wynosi ok. 439,4 mln zł. Po przeliczeniu, jak informuje GZM, średnia cena 1 MWh wyniosła więc 330,79 zł netto. To o 4,92 zł mniej w porównaniu do aktualnej ceny (335,71 zł netto), ale niemal tyle samo co stawka, która zadecydowała o unieważnieniu przetargu w ubiegłym roku. I aż o 60 proc. więcej od średniej ceny uzyskanej w 2016 (207,52 zł netto). 

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku przetarg na wspólny zakup energii ogłaszany był dwukrotnie. Za pierwszym razem planowana kwota na ten cel została przekroczona o ok. 65 mln zł. Postępowanie unieważniono, a grupa zakupowa zdecydowała o skróceniu czasu obowiązywania umowy z dwóch lat do roku. 

Jedno i drugie postępowanie dzielił niespełna miesiąc. W tym tak krótkim czasie średnia cena 1 MWh zdrożała o ok. 4 zł (z 331,97 do 335,71 zł netto). 

- Porównując kwoty z 2016 roku z tymi uzyskanymi w 2018 i 2019, wciąż mamy do czynienia z ok. 60-procentową podwyżką – mówi Karolina Mucha-Kuś, dyrektor Departamentu Projektów i Inwestycji GZM. - Obserwując jednak sytuację na rynku energii, w szczególności rosnący od pewnego czasu trend cen CO2, cieszy nas, że otrzymaliśmy niższe ceny niż w poprzednim przetargu. W analizach braliśmy pod uwagę również planowane wdrożenie rynku mocy, co także powinno mieć pozytywny wpływ na ceny energii, które w ostatnim czasie osiągnęły niespotykane dotąd wartości.

Wspólny zakup energii elektrycznej na Śląsku to największy zakup grupowy w Polsce. GZM stanął na jego czele po raz drugi. 

Metropolia nie poprzestaje na prądzie. W przygotowaniu jest grupowy zakup gazu. Władze GZM kierują się przy tym przekonaniem, że wysoki wolumen zamówienia zwiększa siłę negocjacyjną i pozwala uzyskać korzystniejsze stawki u sprzedawców. 

Rozważając rzecz pod tym kątem, strach pomyśleć, ile „uliczny” prąd kosztowałby Gliwice, gdyby nasze miasto chciało go kupić w pojedynkę.    

Adam Pikul
wstecz

Komentarze (2) Skomentuj

  • lumen 2019-11-08 11:21:22
    Ciekawe! Po wdrożeniu masterplanu oświetlenia ulic te są coraz słabiej oświetlone, a mimo to będzie drożej? Ktoś tu nieźle kantuje.
  • Tom 2019-11-10 22:17:05
    Podzi3kujmy PISowi za ceny prądu. Niedługo gospodarstwa domowe też będą tyle płacić.