Skandal w lokalnym środowisku dziennikarskim. Redaktor naczelny jednego z gliwickich portali informacyjnych, związanych z byłą ekipą rządzącą miastem, prawdopodobnie założył fałszywe konto na Facebooku i z jego pomocą oczerniał kandydatów na prezydenta Gliwic. Wszystkich prócz jednego.  

Dziś na Facebooku tego konta już nie ma. Michał Ustrzycki, ufryzowany ciemny blondyn z zarostem, o mocno zarysowanej szczęce i szerokim karku, wpatrzony nieco refleksyjnie gdzieś w dal, zniknął. Miał wśród znajomych gliwickich społeczników, polityków, rzecznika prasowego, dziennikarza, znanego fotografa, lekarza. Pojawiał się tam, gdzie zamieszczano teksty dotyczące lokalnej polityki, szczególnie trwającej obecnie w Gliwicach kampanii wyborczej. 

Dostało się od Ustrzyckiego kandydatom na prezydenta Gliwic. Przedstawiciele lewicy – Marek Widuch i Patryk Hodura to „ten sam żart” i szkoda na nich czasu. Janusz Moszyński, pełniący obecnie funkcję prezydenta Gliwic, nie liczy się, bo nikt z nim nie chce współpracować i nawet PiS go porzuciło. Dalej – Kajetan Gornig. Nazwany cwaniaczkiem, chcącym za złotówkę kupić gliwickie szpitale. 

Ustrzycki nie podarował nawet profesorowi Politechniki Śląskiej Markowi Gzikowi, sugerując, że ten polityk lokalnej Platformy Obywatelskiej otrzymuje „coś” od Prawa i Sprawiedliwości w zamian za rozbijanie porozumienia PO z byłym prezydentem Gliwic, a dziś senatorem Zygmuntem Frankiewiczem. 

Zdaniem Ustrzyckiego, „pisowski komisarz”, czyli Moszyński, miał za te działania obiecywać profesorowi stanowisko wiceprezydenta w razie swojej wygranej. W innym komentarzu czytamy, że już mu (Gzikowi) Schetyna pokazał, gdzie jego miejsce i teraz PO oficjalnie popiera Adama Neumanna, wskazanego na prezydenta przez Frankiewicza. 

Dostało się także radnej Katarzynie Kuczyńskiej-Budce, której nazwisko pojawiało się w związku z wyborami. „Budkowa chciała [być] wice, ale już ją ustawili”. 

Ustrzycki dyskutował z internautami. Jeśli czytelnik jakiegoś portalu informacyjnego odnosił się krytycznie do poprzedniej władzy, był atakowany i to w sposób nieelegancki. Okazywało się bowiem, że gdy Ustrzycki znał skądś komentującego i posiadał o nim jakieś informacje, wykorzystywał je. Tak jak miało to miejsce na profilu „Nowin”. Jednemu z naszych czytelników wytknął publicznie, że żyje z pensji żony. Strach było Ustrzyckiemu podpaść. 

Kogo lubił troll
Był tylko jeden człowiek, któremu oszczędzał złośliwości. Adam Neumann, były wiceprezydent, kandydat na prezydenta Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza, popierany przez Platformę. 

Jego nie krytykowano, wręcz przeciwnie. Przykład. Kiedy na naszym facebookowym profilu zamieściliśmy archiwalne zdjęcie pięknego placu Inwalidów, dziś zamienionego w parking, Ustrzycki skomentował: „Nowiny Gliwickie powinny być zadowolone z pomysłu Adama Neumanna, który chce z placu Inwalidów zrobić mały rynek”.         

Grupa gliwickich dziennikarzy oraz społeczników zaczęła podejrzewać, że Michał Ustrzycki to konto fałszywe, tzw. internetowy troll, mający za zadanie ośmieszać niektórych dyskutantów oraz wysyłać nieprawdziwe, napastliwe informacje. Analizując działalność Ustrzyckiego, trudno oprzeć się wrażeniu, że było to krytykowanie, szkalowanie, obrażanie internautów oraz politycznych konkurentów Neumanna. 

Ucho się urwało
Fałszywych kont podobno jest więcej. Prowadzą je osoby, które uwiarygadniają się znajomymi (niestety, wielu internautów przyjmuje na Facebooku zaproszenia w sposób bezrefleksyjny), jakąś historią (np. zamieszczanie zdjęć górskich widoków czy zwierząt) oraz zdjęciem (ogólnodostępnym, ściągniętym najczęściej z zagranicznych stron). Osoby te działają w ten sam sposób – bronią decyzji miasta, a dokładnie poprzedniej ekipy rządzącej, krytykują zaś przeciwników, w tym patrzące władzy na ręce media. 

Grupa społeczników od dawna podejrzewała o fałszywe tożsamości niektórych dziennikarzy związanych z miastem. Na ich działanie nie było jednak dowodów. Ale, jak w starym porzekadle, dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie. I chyba właśnie się urwało.

W sieci pojawiła się informacja mówiąca wprost, że właścicielem fałszywego konta o nazwie „Michał Ustrzycki” jest Marek Morawiak, redaktor naczelny portalu „Dzisiaj w Gliwicach”. 

Wspomniana grupa dziennikarzy oraz społeczników pokazała na to dowód oraz opisała, jak redaktor wpadł: zapomniał się wylogować i wrzucając post jako Michał Ustrzycki, widniał pod swoim własnym nazwiskiem.  

Jak to działa, tłumaczą osoby prowadzące oficjalnie kilka kont (chcą pozostać anonimowe): jeżeli wrzucają post z innego konta, muszą zmienić znajdującą się na dole ikonkę (przelogować użytkownika), a jeżeli tego nie zrobią, zostawiają cyfrowy ślad, czyli swoje zdjęcie profilowe. 

„Głupio wpadł”, dziwią się moi rozmówcy, mówiąc o redaktorze.

Skandal w gliwickim światku 
- Jestem zbulwersowany – skomentował krótko Marek Widuch, kandydat na prezydenta z ramienia lewicy.

- Cenię konstruktywną krytykę, która nie chowa się za fałszywym, hejterskim kontem na Facebooku. Hejter nie ma odwagi pokazać swojej twarzy i prawdziwego nazwiska. Za to publikuje kłamstwa i oczernia pod przykrywką fikcyjnej tożsamości. Nie godzę się na takie działanie, bez względu na to, kto i z jakich pobudek to robi – mówi z kolei radna Kuczyńska-Budka.

Pojawiły się głosy, by w sprawie wypowiedział się Neumann. A wezwał go do tego chociażby radny PO Zbigniew Wygoda. „Nie ukrywam, wkurzyłem się. I nie zostawię tak tego”, napisał na swoim profilu.

Do Neumanna zwrócił się także kandydat Gornig. Jako pierwszy zamieścił oświadczenie, w którym zaapelował o elementarną uczciwość w komunikacji społecznej i prowadzeniu kampanii wyborczej. 

„Wierzę, że dyskusja o sprawach miasta może być uczciwa i szczera, bez stosowania fikcyjnych kont na Facebooku. „Fejk” to plaga naszych czasów. Sugeruję, aby zadeklarował Pan odcięcie się od osób prowadzących debatę publiczną przy wykorzystaniu fałszywych kont w mediach społecznościowych. Osoby te przez ostatnie lata otrzymywały zlecenia od urzędu miasta, w zamian prezentując lukrowany obraz władz. Obecnie przystąpiły się do prowadzenia negatywnej kampanii, do której, na potrzeby demokratycznych wyborów, wykorzystują fałsz i nieprawdę. Chowając się za fikcyjnymi kontami, przedstawiają pańskich konkurentów w negatywnym, kłamliwym świetle. W uczciwej kampanii wyborczej posługiwanie się takimi metodami jest odrażające i moralnie naganne. Nie da się żyć w rozdwojeniu jaźni: z jednej strony krytykować telewizję publiczną za działania manipulacyjne, a z drugiej postępować analogicznie w samorządzie”, pisze Gornig.

Neumann: nie płaciłem za prowadzenie negatywnej kampanii
Neumann odpowiedział oświadczeniem. 

„W związku z pojawiającymi się w sieci kłamliwymi informacjami oświadczam, że nie mam nic wspólnego z fałszywymi kontami na Facebooku. Nigdy nikogo nie prosiłem, a tym bardziej nie płaciłem za prowadzenie negatywnej kampanii wobec kogokolwiek, z prawdziwych czy fikcyjnych kont na Facebooku ani w żadnej innej formie”. 

Zapytaliśmy kandydata, czy, jeśli nie był świadomy działalności dziennikarza, może publicznie potępić jego działanie i odciąć się od niego.

- Nie znam dowodów. Jeżeli istnieją takie i działania dziennikarza nie były zgodne z prawem, osoba, która je zidentyfikowała, powinna zgłosić to w prokuraturze. Nie będę brał udziału w jakichkolwiek dyskusjach opartych na przypuszczeniach i domysłach.

Wysłaliśmy krążący po sieci dowód i raz jeszcze zapytaliśmy, czy kandydat odcina się od działalności „Michała Ustrzyckiego”. Neumann już nie odpowiedział. 

Z wami nie gadam
Do sprawy, podczas swojej konferencji prasowej, odniósł się także Moszyński, pełniący obecnie funkcję prezydenta Gliwic i także startujący w wyborach, z komitetu niezależnego. Poproszony przez jednego z radiowców o komentarz, zapewnił, że sprawa będzie szczegółowo badana i zostaną wyciągnięte konsekwencje, w tym materialne.

- Apeluję do moich konkurentów, by nie robić negatywnej kampanii – powiedział Moszyński.

Pytanie, co miał na myśli, mówiąc o konsekwencjach materialnych. Być może odpowiedź daje zamieszczony na urzędowej stronie biuletyn informacji publicznej, z którego wynika, że firma redaktora Morawiaka od siedmiu lat otrzymuje z urzędu pieniądze na publikację materiałów informacyjnych i promocyjnych na profilu „Dzisiaj w Gliwicach” oraz w serwisie społecznościowym Facebook. 

Tylko w tym roku naczelny otrzymał na ten cel od miasta 60 tys. zł. W ciągu siedmiu lat – 412 tys.       

„Z wami nie gadam”. Tak redaktor Morawiak, początkowo, zareagował na naszą prośbę o komentarz do sprawy. Ostatecznie jednak zabrał głos. 

- Nie prowadziłem nigdy konta, które miałoby na celu robienie czarnego PR kandydatom na prezydenta Gliwic czy robienie pozytywnej reklamy tylko jednemu z nich. Informuję, że w związku z zarzutami pod moim adresem podjąłem kroki prawne, mające na celu ochronę mojego dobrego imienia – dziennikarz nie mówi wprost, że konto „Michał Ustrzycki” nie należało do niego.  

- Podkreślę, że jedynym „dowodem” na rzekome prowadzenie przeze mnie „fejkowego” konta jest wyłącznie grafika przygotowana przez pracownika konkurencyjnego portalu.

Redaktor zaznacza, że informację, jakoby prowadził takie konto, w formie grafiki komputerowej zamieścił Łukasz Gawin, grafik pracujący dla konkurencji. 

- Informację  rozpowszechniał również Petros Tovmasyan, kolega pana Gawina, kandydat PiS na radnego, aktualnie zaangażowany w kampanię Janusza Moszyńskiego.

Morawiak dodaje: - Nie wyobrażam sobie, że przygotowany fotomontaż może być dla kogoś jakimkolwiek dowodem. Uważam, że te działania miały na celu zdyskredytowanie mnie. Podejmę kroki prawne przeciwko każdemu, kto będzie naruszał moje dobre imię i rozpowszechniał nieprawdziwe informacje.

Pan ma dziś problem, redaktorze
Podobną refleksją redaktor próbował podzielić się także podczas wspomnianej już konferencji Moszyńskiego. Ale ponieważ pytał, nie pozwalając kandydatowi dojść do głosu, ten dyskusję przerwał.

- Odnoszę wrażenie, że ma pan dziś jakiś problem, panie redaktorze – stwierdził Moszyński.

- Konto „Michał Ustrzycki”, które prawdopodobne prowadził pan Morawiak, to jedno z kilkudziesięciu fałszywych, które aktywnie komentują na gliwickich portalach – uważa z kolei Petros Tovmasyan, lokalny polityk i społecznik, wywołany przez Morawiaka. - Co ciekawe, najczęściej chwalą konkretnego kandydata i najczęściej występują właśnie na profilu „Dzisiaj w Gliwicach”. Jeżeli pan Morawiak chce nas pozwać, doskonale, materiału jest bardzo dużo.

Nasi informatorzy, prowadzący na Facebooku po kilka kont, twierdzą, że nie jest możliwe, by w tej sprawie nastąpiło przekłamanie. Ewentualnie fotomontaż, tu dość prosty. Podejrzewany o niego Łukasz Gawin zapewnia jednak, że „grafika” fotomontażem nie jest.

- Zaprezentowane przeze mnie zrzuty ekranu są prawdziwe, a sugestię pana Marka Morawiaka, że jest inaczej, można łatwo obalić. Zawsze też istnieje możliwość zwrócenia się przez sąd do serwisu społecznościowego Facebook o wskazanie, z jakiego komputera założono fikcyjne konto. Fałszywy profil zniknął natychmiast po zdemaskowaniu jego autora, ale jest mnóstwo świadków, którzy potwierdzą, że istniało, posiadam też zrzuty ekranu i film – mówi Gawin.

Grafik dodaje, że nie jest związany z żadną opcją polityczną i nie angażuje się w bieżące spory polityczne w mieście. 

- W obliczu takiej kompromitacji panu Morawiakowi pozostało już tylko pójść w zaparte i zaatakować mnie. Ale sądzę, że lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby po prostu przeprosił obrażane osoby.

Marysia Sławańska


OŚWIADCZENIE LOKALNYCH i REGIONALNYCH DZIENNIKARZY

My, gliwiccy dziennikarze, publicyści, reporterzy, dziennikarze obywatelscy, stanowczo odcinamy się od działalności pseudodziennikarskiej osób, które, nie mając ku temu podstaw, dyskredytują i oczerniają lokalnych polityków, w tym kandydatów na prezydenta miasta. Sprzeciwiamy się takim działaniom, uważając je za haniebne, niezgodne z etyką dziennikarską oraz nielicujące z naszym zawodem.

1. Agnieszka Baron-Twarkowska, TV Imperium
2. Grzegorz Biernacki, Radio CCM
3. Michał Boduch, TV Imperium
4. Patryk Bródka, Twoje Gliwice
5. Jakub Budak, TV Imperium
6. Michał Buksa, Nowiny Gliwickie
7. Patrycja Cieślok, TV Imperium
8. Marcin Fabrykowski, 24gliwice/Gazeta Miejska
9. Łukasz Gawin, 24gliwice/Gazeta Miejska
10. Dariusz Jezierski, Info-Poster
11. Anna Kruszewska, Radio CCM
12. Błażej Kupski, Nowiny Gliwickie
13. Małgorzata Lichecka, Nowiny Gliwickie
14. Żaneta Mrozek-Siewierska, 24gliwice/Gazeta Miejska
15. Radosław Nosal, Telewizja TVS
16. Magda Panek, Nowiny Gliwickie
17. Adam Pikul, Nowiny Gliwickie
18. Marysia Sławańska, Nowiny Gliwickie 
19. Andrzej Sługocki, Nowiny Gliwickie
20. Jarosław Sołtysek, Magazyn Prestiż
21. Adam Sosnowski, Radio CCM
22. Michał Szewczyk, 24gliwice/Gazeta Miejska
23. Adriana Urgacz-Kuźniak, Magazyn Prestiż
24. Andrzej Wawrzyczek, Wawrzyczek w Mieście
25. Natalka Wójcik, dziennikarz obywatelski
26. Damian Żabicki, Tuba Gliwic



Galeria

wstecz

Komentarze (59) Skomentuj

  • No problem 2019-11-21 10:09:16
    O! bardzo dobra reakcja środowiska, chciałoby się powiedzieć nareszcie. Ten człowiek to szkodnik, takie postawy powinno się piętnować. Bardzo dziwi mnie reakcja pana kandydata Neumanna - nie odcina się wyraźnie a powinien. To jego oświadczenie takie nijakie a jeszcze złośliwe w stosunku to tych, którzy mieli odwagę powiedzieć takim praktykom "nie".
    • LBJ 2019-11-21 10:15:01
      Dokładnie, a główny podejrzany w tej aferze przeprowadza z nim cukierkowe wywiady (swoją drogą czy to jest OK, wiedząc, że ten "dziennikarz" otrzymuje sowite zamówienia z UM bez przetargu?). Więc siłą rzeczy jest od czego się odcinać. Jak na razie brak wystarczającej reakcji A.Neumanna, bardzo słabo.
      • jola 2019-11-21 16:25:24
        Neumann wie, że ewentualna sprawa sądowa ciągnęłaby się miesiącami, a może nawet latami. Nawet gdyby jakieś powiązania zostały udowodnione, to stałoby to długo po wyborach. A do tego czasu pan Morawiak może założyć nowe konto (nawet kilka), pod którymi kontynuowałby swoją działalność. Tym razem ostrożniej.
  • Jan 2019-11-21 10:17:46
    Jeżeli te działania podlegają jakiemuś paragrafowi to nie widzę problemu. Jeśli nie ,to jest to tylko bicie piany.
    • Etyka 2019-11-21 11:01:05
      A słyszałeś o czymś takim jak przyzwoitość i etyka dziennikarska? Nie wszystko podlega pod paragrafy
      • Moralność 2019-11-21 11:11:42
        Ja bym zapytał co wie o etyce Petros Tovmasyan, którego internetowa twórczość nie różni się od tego, co wyprawia Morawiak, i którą uprawia bez względu czy akurat trwa kampania wyborcza w mieście.
        • Katon 2019-11-21 11:43:11
          Akurat Tovmasyan nie powinien się wychylać, bo jako członek partii rządzącej powinien mieć świadomość co robią rządowe media i ludzie związani z tą władzą, czyli on sam. Cytowanie go w artykule i przedstawianie jako "pogromcy trolli" jest kompromitacją Nowin, a jego udział w aferze szczytem hipokryzji. Morawiecki po prostu zaczął działać tak jak to robią ludzie Gowina, Ziobry i Kaczyńskiego, a wcześniej rzecznik Jarzębowski. Jak sobie to uświadomicie, to zrozumiecie, że to jest jedno kółko zainteresowań, wzajemnie się zwalczające przy użyciu tych samych metod w celu osiągnięcia korzyści. Kolory partyjne lub wstawiany kit o bezpartyjności nie mają znaczenia.
          • LBJ 2019-11-21 13:24:27
            Różnica jest jedna - Tovmasyan pisze pod własnym nazwiskiem i nie za pieniądze przekazane z budżetu miejskiego przez konkretną ekipę.
            • Ewa 2019-11-21 13:43:51
              Chyba sobie kpisz. Skąd masz pewność, że pisze tylko pod nazwiskiem, siedzisz obok niego, czy jesteś Tovmasyan? Jego opcja polityczna słynie z fałszywych kont w mediach społecznościowych, hejtu, fejków, kłamstw i oszczerstw. KATON ma rację, że to jest jedna banda i tylko przypadek sprawił, że akurat Morawiak wpadł jak śliwka w kompot. O Moszyńskim pojawia się dużo wpisów poparcia, ale brzmią jak odpite z pieczątki wszystkie prawie takie same. Przekonaj kogoś, że to nie trolle od Tovmasyana.
              • LBJ 2019-11-21 16:24:49
                Nie wiem skąd nagle Ci się wzięła "armia trolli Tovmasyana", ale rozmowa była o tym, że Tovmasyan robi to co Morawiak. Póki co nikt Tovmasyanowi nie udowodnił, że ma jakieś trollkonta, a Morawiakowi tak, więc póki co Tovmasyan NIE robi tego co Morawiak (czyli trolluje na rzecz prywatnego interesu jednej grupy ZA MOJE PIENIĄDZE - z moich podatków). Jak masz konkrety które temu przeczą to teraz jest dobry moment na ich ujawnienie.
                • kowal 2019-11-21 16:41:21
                  A skąd tobie się wzięła "armia trolli Tovmasyana" bo nic takiego w komentarzu Ewy nie ma. Dla opornych na czytanie ze zrozumieniem zacytuję jak brzmi konkret: "Jego opcja polityczna słynie z fałszywych kont w mediach społecznościowych, hejtu, fejków, kłamstw i oszczerstw". Trzeba być sympatykiem albo działaczem partii władzy, żeby grać idiotę, który nie wie o co chodzi.
                  • LBJ 2019-11-21 16:56:19
                    Trzeba chcieć uciekać od tematu żeby odwracać kota ogonem. Koniecznie musisz mieć ostatnie słowo, nie ważne czy masz rację czy nie?
                    • kowal 2019-11-21 17:06:25
                      Napisz, dlaczego to robisz?
                  • AMF 2019-11-22 02:08:48
                    Nie rób kurwy z logiki. "Skąd masz pewność, że pisze tylko pod nazwiskiem," "O Moszyńskim pojawia się dużo wpisów poparcia, ale brzmią jak odpite z pieczątki wszystkie prawie takie same. Przekonaj kogoś, że to nie trolle od Tovmasyana." Wołami mam cytaty podkreślić? Choć to i tak nic by nie dało... do perfekcji opanowanie beczenie "to nie moja ręka"
                    • Katon 2019-11-23 23:52:26
                      O tej porze i tej wyjątkowej nocy taki wzburzony? Beczenie "to nie moja ręka" perfekcyjnie opanowała trójzębna mafia rządząca Polską, czego najlepszym dowodem jest ostatnie głosowanie nad składem TK. Zastanówmy się, czy bardzo aktywny w social mediach polityk najniższego sortu, z aspiracjami do najwyższego, pan Tovmasyan, rechoczący o ewentualnym wyroku sądu, który dla jego partii i zjednoczonej prawicy Jarosława Kaczyńskiego, jest sądem niewiarygodnym, otrzymałby dotacje budżetu państwa idące w kilka milionów dla nieznanego 4-osobowego Klastra Innowacji Społecznych, który w dobie braku bezrobocia zajmuje się aktywizacją zawodową bezrobotnych? Klastra, który w 2018 roku prowadzi "szkolenia" z używania internetu i social mediów? Pan Petros umieszcza filmy z takich szkoleń na Youtube. Gdybym nie był pewny, że wiesz jak to wygląda, to bym polecał oglądanie. Beczka śmiechu. Ale kasa... Cóż, kasa jest poważna i rzekomo w całości wydawana na organizację tych kocopołow. Można się jeszcze pochylić nad działalnością gospodarczą pana Petrosa, którą umiejętnie połączył z działalnością tak zwanego pożytku społecznego, na co otrzymuje blisko 7 mln zł, w lokalu, na który nie było stać nikogo z dobrze prosperujących przedsiębiorców w mieście. A pana Tovmasyana nagle, po przejęciu rządu przez jego kolegów, było stać na przeprowadzkę z małej piwnicy na martwej ulicy, do kilkuset metrowego lokalu w ścisłym centrum, z dużym wewnętrznym dziedzińcem wykorzystywanym na ogród gastronomiczny i piętrem na wynajem pod prywatne imprezy. Poddasze lokalu według deklaracji, jest biurem Klastra Innowacji Społecznych, ale według danych KIS, siedziba znajduje się nadal w Zawierciu. Ta sama instytucja pana Petrosa odsyła do RODM: Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Katowicach. Tam pan Petros zajmuje się kontaktami międzynarodowymi pod auspicjami Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak zawsze za darmo i trzeba głębokiej wiary, że zna się na stosunkach międzynarodowych tak samo jak na tym, jak założyć konto na Instagramie, albo znależć pracę w okolicy z 3% bezrobociem. Proszę mnie dobrze zrozumieć, nie bronię Morawiaka, którego niefortunnie, z pośpiechu zamieniłem w Morawieckiego. Chcę zwrócić uwagę na to, że zaledwie w 2014 Petros Tovmasyan biedował w piwnicy i bez powodzenia kandydował do Rady Miejskiej z listy Frankiewicza. W 2015 wygrywa PiS i Tovmasyan staje się członkiem Porozumienia Gowina (popieranego przez Frankiewicza), bez powodu rozwija skrzydła i przejmuje wielki lokal na ważnej ulicy, która szybko zmienia swoje przeznaczenie z jednej z głównych arterii ruchu na zamkniętą dla samochodów. Jednocześnie następuje zmiana nazwy ulicy nieoprotestowana przez Frankiewicza i podległą mu Radę Miasta. Za dużo symbolicznych przypadków, jak na jedno nazwisko i jedną ulicę. Przeczytałem tu opinię czytelnika, że NG są rzetelną i krytyczną gazetą. Dlaczego nie czytam na jej łamach o tym, co napisałem? Gdzie są teksty o pajęczynie Frankiewicza? O dziwnych kandydatach zmuszanych do kandydowania w celu rozwodnienia głosów na korzyść Neumanna?
          • AMF 2019-11-22 02:02:41
            Oczywiście Gowina wz PiS, bo Gowin wz PO to była inna osoba? Tak samo TVPO to krynica prawdy była (wszak TuskVisionNetwor mówiło to samo) nie to co TVPiS? Co do działań w internecie... jakoś dziwnie to przypomina przekręty Brejzy, z jakiej on jest partii?
            • Dalaj 2019-11-23 19:27:14
              Przekręty Brejzy? Przeginasz. A Brejza już nie dyskutuje tylko wszystkim wysyła pozwy za szkalowanie. Masz jakiś dowód na przekręty? Dawaj.
  • xxt 2019-11-21 10:19:24
    To pokazuje jak działa system smarowania i lukrowania. ten pseudo dziennikarz , choć nawet tego nie można tak nazwać, bo to klasyczne kopiuj wklej, dał się poznać jako wierny giermek władzuni. Tak sobie śeldziłem już czas jakiś te jego tfurczość i powiem tak: ANI jednego samodzielnego tekstu tam nie było, wszystko szło od urzędu, a ludzie głupi polubiali i się cieszyli. Za nasza kasę to się działo, a może my wolimy niezależne opinie a nie papkę propagandową w sosie z Frankiewicza
    • jola 2019-11-21 16:30:00
      Umowa z firmą Morawiaka w 2019: https://bip.gliwice.eu/strona=11220,40,1 Umowa w 2018: https://bip.gliwice.eu/strona=11107,55,1 Umowa w 2017: https://bip.gliwice.eu/strona=11028,50,1 Umowa w 2016: https://bip.gliwice.eu/strona=10954,49,1 Umowa w 2015: https://bip.gliwice.eu/strona=10702,38,1 TO TRWA OD WIELU LAT!!!
      • jola 2019-11-21 16:34:22
        Jeżeli po wejściu na stronę pokaże się informacja o danych osobowych, to trzeba odświeżyć stronę.
  • Katon 2019-11-21 10:40:56
    Ciekawostką pozostaje FAKT, że kiedy przed laty rzecznik prezydenta Frankiewicza robił dokładnie to samo pod fałszywym imieniem, to wyżej wymienione środowisko dziennikarskie w zdecydowanej większości milczało, a niektórzy byli wtedy nawet sympatykami Zygmunta Frankiewicza. Nie bili w dzwony i nie pisali potępiających oświadczeń nawet kiedy sąd prawomocnym orzeczeniem potwierdził, że Marek Jarzębowski prowadził z fałszywych kont obrażliwą kampanię oszczerstw wobec przeciwników Zygmunta Frankiewicza. Jak widać, dzisiaj odwaga bardzo potaniała. Wiarygodność dziennikarskiego środowiska w Gliwicach upadła znacznie wcześniej.
    • jola 2019-11-21 16:35:49
      Jarzębowski nie jest dziennikarzem, to pracownik urzędu, były podwładny Frankiewicza. W internecie walczył o utrzymanie stołka przez szefa.
      • AMF 2019-11-22 02:12:46
        Skoro był urzędnikiem a nie prostytutką frankiwicza to ma pracować dla URZĘDU a nie robić dobrze szefowi.
        • Marcin 2019-11-22 15:53:55
          To raczej powinien być zarzut do Frankiewicza, że na stanowisko rzecznika wsadził swojego znajomego bez kompetencji. I że wykorzystywał publiczne pieniądze do promowania się, bo w urzędniczych mediach pełno było jego propagandy sukcesu. Radni przez chwilę się tym interesowali, ale potem chyba stwierdzili, że to wymaga zbyt wielu działań. Zdecydowanie łatwiejsze jest przegłosowywanie uchwał zaproponowanych przez Frankiewicza. Naciśnięcie przycisku, radny jest "za", koniec tematu.
  • Kkkkkkk 2019-11-21 12:17:07
    Ciekawe, że Pan Morawiak ostatnio często robi wywiady z kandydatem Neumanem w towarzystwie innego redaktora poczytnych serwisu internetowego i autora filmików dla UM. W rejestrze umów jest go pełno. ...
  • Wstyd! 2019-11-21 12:30:11
    Z podpisów pod oświadczeniem można się dowiedzieć, kto ma inne zdanie i popiera a nawet uczestniczy w hejterskim trollowaniu. To po prostu dziennikarze i redakcje, których na liście zabrakło. MSI - redakcja Urzędu Miejskiego Dzisiajwgliwicach.pl Infogliwice.pl
    • jola 2019-11-21 16:40:11
      Te osoba są właścicielami firm, które mają podpisane umowy z urzędem. Polecam w rejestrze umów poszukać "Morawiak" oraz "Fedorczyk": https://bip.gliwice.eu/strona=11220
  • gliwiczanin 2019-11-21 13:29:53
    Fajnie by było jakby Ci lokalni dziennikarze angażowali się mniej w politykę, skandale i nie szukali samych negatywnych newsów. Za to mogliby spojrzeć na to co się w Gliwicach dzieje dobrego, ile oddolnych inicjatyw działa, jak ludzie rozwiązują swoje problemy.
    • karny 2019-11-21 14:18:43
      Ty chyba nie rozumiesz czym jest dziennikarstwo, albo wychowałeś się na DwG i MSI.
  • Wojtek 2019-11-21 14:30:13
    Działalność godna potępienia. Chciałbym tylko zauważyć, że TVP prowadzi taki hejt codziennie od rana do wieczora, opowiadając o wszystkich poza PiSem same kłamstwa i tylko kłamstwa. Nic dziwnego, że znajduje naśladowców.
  • Avant 2019-11-21 16:08:15
    Jeśli potrzebujesz pożyczki osobistej lub biznesowej z oprocentowaniem 3%, możesz skontaktować się z nami (avants.loan@gmail.com). Dziękuję
    • Spad 2019-11-22 00:09:10
      Spadaj stad gościu ze swoimi pożyczkami !
  • jola 2019-11-21 16:20:00
    Firma Morawiaka ma podpisaną umowę z Urzędem Miejskim: https://bip.gliwice.eu/strona=11220 Urzędnicy zawierają z nim umowy od wielu lat - można powiedzieć, że "jest na miejskim garnuszku". Dlatego właśnie Morawiak stoi murem za Neumannem. Boi się, że jak wygra ktoś inny, to odetną go od łatwej kasy z budżetu miasta.
    • jola 2019-11-21 16:33:57
      https://bip.gliwice.eu/strona=11220,40,1 To poprawny link. Jeżeli pokaże się informacja o danych osobowych, to trzeba odświeżyć stronę.
    • Kowal 2019-11-21 16:35:40
      Nic dziwnego. Jest duże grono "szlachetnych" chętnych do przejęcia takiego kontraktu i prowadzenia działalności propagandowej na rzecz nowego pana.
      • jola 2019-11-21 16:46:11
        Póki co mamy jednego "szlachetnego", który wszelkimi metodami broni tego kontraktu. Nawet obrzucając g....em innych kandydatów.
        • kowal 2019-11-21 17:04:13
          Nic nowego nie napisałaś. Chętnie bym się za to dowiedział z jakiego powodu przez 7 lat Morawiak gliwickim dziennikarzom nie przeszkadzał. Nawet zawierali z nim znajomości i przyjaźnie. Jego sympatie i konkretne działania, dzięki którym dostaje kasę z miasta od ponad 7 lat są dobrze znane, a specyficzna aktywność przy okazji każdych wyborów dla obserwatorów social mediów nie mogła być niewidoczna. Przy okazji, wspisując kilka razy niemal to samo w jednym wątku, sama trollujesz. Zapewne bezinteresownie.
          • jola 2019-11-21 17:42:55
            Jedyne czego bym chciała, to uwolnić miasto od wpływów Frankiewicza i jego kolesiów. I w przeciwieństwie do Morawiaka nie jestem nastawiona na wygraną konkretnej osoby, a jedynie na przegraną Neumanna, który od wielu lat wykonywał wolę Frankiewicza, a tuż przed wyborami parlamentarnymi został przez niego obsadzony na stanowisku w spółce miejskiej. Bo przecież koniecznie trzeba było zabezpieczyć interesy kolegi "na wszelki wypadek"... Niestety gliwicka sieć powiązań sięga bardzo głęboko i nie dziwi mnie, że niektórzy wszelkimi metodami walczą o utrzymanie tej władzy. Nowa osoba po prostu zaczęłaby niszczyć tę całą strukturę.
  • dziennikarz - śmiech na sali 2019-11-21 23:08:55
    Dziś łatwo kogoś określać dziennikarzem. To, że Marek M. potrafi pisać na klawiaturze i biegle posługuje się klawiszami control c control v nie oznacza, że jest dziennikarzem. Założył coś co ma się zwać gazetą, a w rzeczywistości 90% (jak nie więcej) rzeczy tam publikowanych to skopiowane teksty. Idąc tym torem myślenia mógłbym określać się mianem czołowego europejskiego piłkarza gdyż gram w Fifę na konsoli.
    • Dr 2019-11-22 00:10:22
      A ja potrafię sam wyleczyć się z grypy. Czy jestem już doktorem medycyny? ;)
    • marcin 2019-11-22 15:57:29
      Jego dziennikarskie umiejętności to umiejętność zlecenia wydruku gazety w drukarni. Zdecydowana większość "jego" artykułów to teksty zlecone z urzędu albo przynajmniej inspirowane urzędową propagandą.
  • Dziennikarz??? 2019-11-22 00:13:28
    Pytanie czy pan M jest w ogóle dziennikarzem. Prowadzi po prostu portalik na którym przekleja wiadomości ze strony miasta , straży miejskiej, policji lub wkleja co mu ludzie wyślą. To chyba za mało by nazywać go redaktorem czy dziennikarzem.
    • AMF 2019-11-22 03:51:30
      No i tu jest problem. Legitkę może mieć. Legiteki propagandzisty nie ma (i żeby nie było, są miejsca gdzie lobbing jest a nawet musi być jawny). Zaś ta lista to taka jaskółka, do tej pory towarzystwo stawało murem za każdym kto oberwał nawet słusznie. Tak, atak na spadkobierców Gebbelsa uważam za słuszny, jak ktoś chce być traktowany jak dziennikarz to niech się jak dziennikarz zachowuje a nie jakaś presstytutka.
  • Klaus 2019-11-22 09:42:37
    Nowiny Gliwickie od zawsze były tubą magistratu. Co takiego się stało, że teraz wywlekają na światło dzienne opłacaną przez magistrat działalność pseudo dziennikarza?
    Odpowiedź moderatora: Nigdy nie byliśmy, jak to nazwano w komentarzu, tubą magistratu. Istniejemy od roku 1956 i wówczas, podobnie jak inne tytuły, faktycznie stanowiliśmy organ ówczesnej władzy. Wszystko zmieniło się jednak po 1990. Staliśmy się niezależną od miasta prywatną spółką - tak jest do dziś. 
    • raczej nie 2019-11-22 12:55:40
      NG tubą magistratu? raczej nie.,... jada non stop po Frankiewiczu
    • Ciekawy 2019-11-22 20:37:19
      Przeszukałem BIP tak z ciekawości i NG tam nie znalazłem ....
  • szach mat 2019-11-22 15:31:23
    No to MM ma pozamiatane jeśli wygra wybory ktoś inny niż namaszczony. bo kto teraz będzie go traktował poważnie ?
  • Jadwiga 2019-11-22 16:18:44
    A ja nadal nie rozumiem dlaczego nazywacie pana MM dziennikarzem. Czy on wogóle ma jakąś legitymacje dziennikarską ?? Czy teraz dziennikarzem może być każdy? To może ja też?
    • Internautra 2019-11-22 16:33:48
      Taaa... dziennikarstwa uczył się MM na Politechnice ;) Marketingu też :D
      • Marian Jabłoński 2019-11-22 19:52:36
        Przepraszam że tu piszę skręcając wątek, ale zdaje się, nie ma innego miejsca by zadać dwa pytania - podobizna Pana Hodury pokazała się jako kandydata na prezydenta - nagle kandydat zniknął, w czym rzecz ? - Wyborcza podaje info o kandydaturze Pana Gillnera na prezydenta Gliwic - komu zależy na istnieniu dużej liczby kandydatów bez szans na głosy wyborców?
      • Pytam 2019-11-22 20:32:48
        A on ma studia skończone? Jakie?
  • Barbara 2019-11-22 20:28:06
    Pan MM zamieszcza czasem na swoim DwG takie posty że trudno nazwać to promocją miasta. Niektóre są idiotyczne, żenujące i poniżej wszelkiego poziomu. Dlatego jestem teraz wkurzona jak czytam ile z naszych podatków idzie na ten portalik. 60 tysięcy w tym roku ????? To jest po prostu szok proszę państwa. I prezydent Frankiewicz pozwalał na coś takiego?????
    • marcin 2019-11-23 07:56:41
      Ależ pozwalał i robił to od wielu lat. Bez przychylności mediów mógłby mieć problem w trakcie wyborów. W 2014 wygrał dzięki przewadze zaledwie kilku punktów procentowych.
  • Mariuszek 2019-11-22 20:35:04
    Nowiny Gliwickie - bije wam pokłon żartem tekst, hiper ważny ! Czapki z głów przed wszystkimi dziennikarzami którzy podpisali to oświadczenie ! W końcu prawda zaczyna wychodzić na jaw a środowisko mówi jednym głosem : nie ma na to naszej zgody. Tak trzymać !!
    • Mariuszek 2019-11-22 20:35:53
      *za ten (nie żartem)
  • Poinformowany 2019-11-22 20:52:04
    Szkoda że poparcia nie było kiedy Darek Jezierski pisał o trollu rzeczniku. Ale lepiej późno niż wcale. Dobrze że środowisko się obudzili. Prawda jednak jest taka że gdyby wtedy dziennikarze, radni i inni ostro zareagowali , być może dziś nie byłoby Michała Ustrzyckiego. Mimo wszystko gratuluje teraz postawy i jedności.
  • refer 2019-12-17 02:20:13
    Takie falszywe konto zalozyli w czasie referendum Frankiewicz z Jarzebowski, ktory przybral tam pseudonim "wojtek' i szkalowali referendystow. Jarzebowski przegral wowczas w sadzie z referendystami.
  • gliwiczanin 2019-12-17 02:30:35
    Przy okazji. NG nagle olsnilo, ze Frankiewicz zniszczyl miasto? Nagle tacy odwazni?
  • marko 2020-01-02 09:51:15
    I petros i morawiak so siebie warci a um dajac 60 kola na propagande DWG sie dyskredytuje Frankowi i jego slugusom juz podziekujmy