Ulubione miejsca pokazuje Tomasz Rudziński, zorientowany na pomoc innym, gliwicki społecznik.

Aktywny, konsekwentny, pomocny innym. - Po prostu stawiam sobie cele i je realizuję – mówi skromnie. - Tak w pracy, jak i w życiu prywatnym. Kibic piłki nożnej, a nade wszystko działacz społeczny aktywnie zaangażowany w prace Stowarzyszenia „Cała Naprzód” i Rady Dzielnicy Wojska Polskiego.
Urodził się w Gliwicach i wciąż tu mieszka. Dorastał przy ul. Kozielskiej, na osiedlu Wojska Polskiego. – Piłka, piłka i jeszcze raz piłka. A jej kopanie na asfaltowym, szkolnym boisku przerywane było wycieczkami rowerowymi po okolicy – kwituje krótko swoje dzieciństwo.

Mile wspomina podstawówkę, nieistniejącą już SP 1 przy Andersa. Chwali swojego wychowawcę Piotra Pielkę, koleżanki i kolegów. Potem wybrał technikum budowlane, bo jak mówi z uśmiechem, już od dzieciństwa lubił budować, bawić się klockami. – Fajna szkoła, w tamtym roku zrobiliśmy spotkanie po 25 latach. Jak ten czas leci – opowiada.
Po maturze wybrał Wydział Budownictwa na Politechnice Śląskiej. Również z tym okresem swojego życia ma miłe wspomnienia. – Trochę się imprezowało w Spirali i wyjeżdżało do Holandii zarobić nieco grosza – uśmiecha się.

Z dyplomem magistra inżyniera swoją ścieżkę zawodową rozpoczął w miejskiej spółce ZBM I TBS, gdzie spędził pięć lat. Potem inżynierskie szlify zdobywał na największej budowie na jakiej przyszło mu dotychczas pracować – PreZero Arenie Gliwice. Aktualnie wciąż związany jest z branżą budowlaną. Opowiada za realizację inwestycji mieszkaniowych na terenie Śląska.
O jego działalności społecznej zadecydował przypadek. – Był rok 2010. Koleżanka mojej żony zachorowała na nowotwór kości - wspomina. - Amputowano jej nogę i trzeba było pomóc w zakupie protezy. Wtedy dowiedziałem się o Stowarzyszeniu „Cała Naprzód”. Trafiłem na Łukasza Gorczyńskiego, dziś wiceprezydentem Gliwic, który podpowiedział mi jak należy działać. Wtedy nie przypuszczałem, że zostanę w stowarzyszeniu, i że będę mógł uczestniczyć oraz współorganizować szereg świetnych inicjatyw, takich jak chociażby jak Skup Kultury, Hałas Miasta czy Niedzielna Liga Futsalu. Od ubiegłego roku jestem wiceprezesem stowarzyszenia

Swoją społeczną energię od ubiegłego roku pożytkuje też w pracach Rady Dzielnicy Wojska Polskiego, do której został wybrany na pięcioletnią kadencję. – Mam wiele pomysłów, a ten najnowszy to upamiętnienie okolicznościowym muralem śp. cc płk. Aleksandra Tarnawskiego „Upłaza” – ostatniego z Cichociemnych, żołnierza Armii Krajowej, postaci szczególnie związanej z historią Polski i Gliwic - mówi. - Pan pułkownik był mieszkańcem naszej dzielnicy. Mural ma powstać przy ul. Czwartaków 13 i będzie trwałym miejscem pamięci o tym bohaterze związanym. Obecnie prowadzona jest zbiórka społeczna na realizację projektu. Na ten moment udało się zebrać ponad 16 tys. zł, jednak całkowity koszt wykonania muralu wynosi około 35 tys. zł.
Poznajcie ulubione miejsca Tomasza Rudzińskiego, zorientowanego na pomoc innym, gliwickiego społecznika.
(s)

Tomasz Rudziński 
Lat 46, Gliwiczanin. Absolwent Wydziału Budownictwa Politechniki Śląskiej. Zawodowo związany z branżą budowlaną. Pracuje jako kierownik budowy, odpowiadając za realizację inwestycji mieszkaniowych na terenie Śląska. Od ponad 16 lat aktywnie działa w Stowarzyszeniu „Cała Naprzód”, a od 2025 roku pełni funkcję jego wiceprezesa. W kwietniu 2025 roku został radnym Rady Dzielnicy Wojska Polskiego w Gliwicach. Od lat angażuje się w działalność społeczną, charytatywną oraz inicjatywy służące mieszkańcom miasta. Prywatnie jest kibicem Piasta Gliwice, Piasta Gliwice Futsal oraz FC Barcelony.

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj