Poznajcie ulubione miejsca w Gliwicach Ewy Weber, zastępcy prezydenta miasta.
Zodiakalny Lew. Odważna, rozsądna, pozytywnie nastawiona do świata. We wszystko, co robi, angażuje się bez reszty. Mieszka w wielopokoleniowym domu w Gliwicach-Sośnicy. – Dzieciństwo tam spędzone, z ukochaną prababcią Wiktorią, było przepełnione miłością i szacunkiem do drugiego człowieka. Również w bardzo istotny sposób, wpłynęły na moją osobowość, dziecięce przyjaźnie z tamtego okresu – wspomina.

Mama, to kobieta, której charakter ukształtowany został również dzięki temu, że była piłkarką ręczną w gliwickim klubie. Tata przez wiele był również związany ze sportem. -To pozwoliło im zadbać o moją aktywność, uprawiałam pływanie i grę w tenisa stołowego - wylicza. - Dlatego też uczęszczałam do klasy sportowej.

To nie jedyne jej talenty. Szkołę średnią ukończyła w zabrzańskim technikum budowlanym, w klasie o profilu budownictwo ogólne. - Mimo, że szkoła techniczna, kładziono tam także akcenty na rozwój humanistyczny młodzieży, stąd m.in. pojawił się w moim życiu teatr i to nie tylko z perspektywy widza - opowiada. - Za sprawą naszej polonistki pani Joanna Smalcowej połknęłam teatralnego bakcyla i występowałam na scenie. Moją kolejną pasją było malarstwo, które odziedziczyła po mnie córka.

Nie lubiła próżni. Po maturze, w wakacje 1991 r. rozpoczęła swoją pierwszą pracę w gliwickim magistracie, w wydziale straży miejskiej. - Trzy miesiące szybko minęły i zaczęłam studia na Politechnice Śląskiej, spełniając marzenia taty – śmieje się. - Jednak moja natura popchnęła mnie w inne obszary edukacji i ukończyłam Akademię Ekonomiczną w Katowicach. Równolegle też zaczęłam pracę w zabrzańskiej straży miejskiej. To zainteresowanie mundurem było nieprzypadkowe, bo był taki moment w moim życiu, że chciałam być policjantką - wyjaśnia. - Ostatecznie przez siedem lat nosiłam mundur strażniczki miejskiej.

Po studiach postanowiła pracować w zawodzie związanym z finansami publicznymi. - Moja kariera zawodowa nabrała rozpędu, kiedy w 2000 r. zostałam pełnomocnikiem prezydenta do spraw wdrożenia systemów zintegrowanych – dowodzi. - Wykonywałam zadania związane m.in. z współtworzeniem i realizacją strategii rozwoju miasta, strategii budowy społeczeństwa informacyjnego, standardów HR dla miejskich jednostek organizacyjnych. Byłam ekspertem przy tworzeniu strategii rozwoju społeczeństwa informacyjnego województwa śląskiego. W 2004 r. zostałam naczelnikiem wydziału budżetu i finansów, potem główną księgową, dyrektorem urzędu, a następnie przez 12 lat byłam sekretarzem miasta. Ponad dwie dekady pracowałam w Zabrzu, lecz dom rodzinny był w Gliwicach, w którym do dziś jeszcze mieszkam.

Kiedy w 2019 r. pojawiła się propozycja objęcia funkcji prezesa Śląskiej Sieci Metropolitarnej - gliwickiej spółki komunalnej - uznała ją za ciekawe wyzwanie i w pełni znowu mogła zaangażować się dla miasta Gliwice. Sprawdziła się na tyle dobrze, że Adam Neumann, po wygraniu wyborów prezydenckich, zaproponował jej fotel swojego zastępcy.

- Praca w samorządzie jest wyzwaniem. Uwielbiam, gdy nasze działania powodują zadowolenie mieszkańców - przekonuje.

W wolnych chwilach preferuje długie, poranne spacery. -To nie tylko zdrowie, lecz i poznawanie miasta oraz potrzeb mieszkańców - tłumaczy.


Ewa Weber
Lat 49, gliwiczanka. Jest doktorem nauk ekonomicznych. Absolwentka Akademii Ekonomicznej w Katowicach (specjalność: międzynarodowe stosunki ekonomiczne i problemy globalne). Ukończyła studia podyplomowe w zakresie administracji i zarządzania na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz wywierania wpływu i psychologii biznesu w Wyższej Szkole Bankowej w Chorzowie. W latach 1993-2019 zawodowo związana z zabrzańskim urzędem miejskim, gdzie pełniła m.in. funkcję głównego księgowego, dyrektora urzędu, a od 2009 r. sekretarza miasta. W maju 2019 została prezesem gliwickiej spółki komunalnej Śląska Sieć Metropolitalna Sp. z o.o. Jest wykładowcą akademickim z zakresu samorządu, m.in. w obszarze polityki społecznej oraz finansów publicznych. Od stycznia 2020 r. zastępczyni prezydenta Gliwic.

SPACEROWAŁ ANDRZEJ SŁUGOCKI,

Galeria

wstecz

Komentarze (3) Skomentuj

  • Gliwiczanin 2021-06-20 18:03:07
    Jaka Gliwiczanka? To osoba dbająca o interesy stalinowskiego Zabrza w naszym mieście. Artykuł sponsorowany oczywiście. Dajcie sobie siana ludzie. Każdy wie czym obecnie są Nowiny Gliwickie. Nie dla lewactwa w mieście Solidarności i antykomunizmu.
  • Jarek 2021-06-20 20:56:38
    Przecież ta Pani mieszka w Zabrzu! Dlaczego oszukujecie czytelników?
    • Erich 2021-06-21 09:48:55
      Ale fandzolisz. Mieszko na rogu Beskidzkiej i Szczęść Boże w Sośnicy. Tam kaj jej Starka mieszkoła. To chyba nie jest Zabrze.