Projekt realizowany od wiosny 2026 roku koncentruje się na jednej z najważniejszych ulic miasta – dawnej Wilhelmstraße, dzisiejszej Zwycięstwa. To główna arteria Gliwic, miejsce codziennych przejść, spotkań, pracy, usług, gastronomii, kultury i wspomnień. Jednocześnie przestrzeń, o której w ostatnim czasie mówi się coraz częściej w kontekście nadchodzących zmian urbanistycznych. Właśnie dlatego twórcy projektu uznali, że to dobry moment, by uchwycić jej obecny stan.
Nie chodziło jednak o chłodną inwentaryzację. Jak podkreśla Sebastian Michałuszek, opiekun artystyczny przedsięwzięcia i dwukrotny laureat nagrody Prezydenta Miasta Gliwice za upowszechnianie kultury, ważniejsze było uchwycenie ducha miejsca, czasu i przestrzeni.
– Dużo się teraz mówi o ulicy Zwycięstwa z perspektywy jej przyszłości, przeszłości i znaczenia. Myślę, że to dobry czas, żeby udokumentować jej stan. Nie jako inwentaryzację, ale raczej próbę złapania ducha tej przestrzeni. Nie wchodzimy w ocenę ani analizę. To dokumentacja, ale z nutą kreatywności – mówi Sebastian Michałuszek.
Osią projektu jest panoramiczna dokumentacja fasad budynków wzdłuż ulicy. Dzięki temu Zwycięstwa można zobaczyć jak urbanistyczny organizm, którego kolejne fragmenty układają się w wizualny zapis miejsca. Taki sposób patrzenia na ulicę ma swoje odniesienia w historii fotografii dokumentalnej i ulicznej. Twórcy projektu nawiązują m.in. do realizacji Edwarda Ruscha „Every Building on the Sunset Strip”, japońskiego projektu „Ginza Kaiwai”, a także do dorobku Jerzego Lewczyńskiego, jednego z najważniejszych przedstawicieli polskiej fotografii dokumentalnej i archiwalnej.
Panorama to jednak tylko jedna z warstw wystawy. Drugą tworzą portrety osób związanych z ulicą Zwycięstwa – właścicieli i pracowników lokali, rzemieślników, animatorów kultury, ekspertów, ludzi, którzy na co dzień współtworzą charakter tej przestrzeni. Zdjęcia powstawały na ulicy, bez inscenizacji i aranżowania rzeczywistości.
W projekcie pojawiają się m.in. osoby związane z Kawiarnią Karmel, IBU, Kawiarnią Klar, Kawiarnią Wisienka, Kawiarnią Śnieżka, Domem Chleba Społem oraz galerią przy Zwycięstwa 12. Do przedsięwzięcia dołączyli także prof. Agata Twardoch, architektka i urbanistka, Paweł Januszewski i Kamil Iwanicki z Centrum Kultury Victoria, Małgorzata Lichecka z „Nowin Gliwickich” oraz fotograf Michał Mrozek.
– To są osoby, które mają realny, mniejszy lub większy wpływ na to, jak funkcjonuje Zwycięstwa. Żyją z tą ulicą, są z nią związane, tworzą jej codzienność. Są tu miejsca obecne od dawna, ale też nowe lokale, które pokazują, jak zmienia się przepływ ludzi i energia tej przestrzeni – dodaje Michałuszek.
Wystawa będzie miała charakter wielowarstwowy. Oprócz panoram i portretów pojawią się na niej także indywidualne fotograficzne „artefakty” przygotowane przez członków Grupy Fotograficznej „Aczkolwiek”. To osobiste spojrzenia na wybrane fragmenty ulicy, detale, sytuacje i obrazy, które często umykają w codziennym przechodzeniu przez centrum miasta.
Ważną częścią projektu jest również warstwa dźwiękowa. Podczas wystawy będzie można nie tylko zobaczyć, ale także usłyszeć ulicę Zwycięstwa. Twórcy przygotowali ponad dwudziestominutowy pejzaż dźwiękowy, który ma towarzyszyć oglądaniu ekspozycji i pozwolić odbiorcom inaczej wejść w rytm tego miejsca. Projekt obejmuje także realizację filmu dokumentalnego poświęconego codzienności, tożsamości i przemianom tej przestrzeni.
W pracach nad przedsięwzięciem uczestniczyło kilkanaście osób z Grupy Fotograficznej „Aczkolwiek”, która obecnie liczy około 24 członków. Jak zaznacza Sebastian Michałuszek, udział w projekcie był otwarty dla tych, którzy chcieli wejść w ten temat i odnaleźć w nim własną perspektywę.
Wernisaż 5 lipca będzie więc podsumowaniem intensywnego etapu pracy, ale nie musi oznaczać definitywnego końca całego przedsięwzięcia. Raczej moment zatrzymania i wspólnego przyjrzenia się temu, co udało się uchwycić: ulicy w konkretnym czasie, przed zmianą, wśród ludzi, którzy nadają jej znaczenie.
Projekt „Zwycięstwa – Zapis Miejsca i Czasu” realizowany jest w ramach programu „Made in Gliwice – inicjatywy kulturalne” i został dofinansowany z Budżetu Miasta Gliwice. Przedsięwzięcie uzyskało rekomendację Centrum Kultury Victoria w Gliwicach. Partnerem projektu w zakresie dokumentacji z powietrza jest TEB Edukacja Gliwice.
Grupa Fotograficzna „Aczkolwiek” ma już za sobą m.in. projekt „Ostatni Kresowianie z Bojkowa”, zrealizowany w 2025 roku. Tym razem jej członkowie skierowali obiektywy na ulicę, którą wielu gliwiczan zna bardzo dobrze, ale być może nie zawsze ma czas naprawdę ją zobaczyć.
aku


Komentarze (0) Skomentuj