Taką deklarację złożyła 30 lipca podczas konferencji prasowej w Gliwicach. 
Nowicka przypomniała, że pisała już w tej sprawie do prezydenta Adama Neumanna, ale ten nie zmienił zdania w kwestii budowy zbiornika. Dlatego też, w porozumieniu ze społecznikami, zdecydowała się na skierowanie skargi do Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego. 


- Naszym celem nie jest powstrzymanie działań przeciwpowodziowych, ale przede wszystkim stworzenie alternatywnego projektu, który osiągnie te same cele bez ingerencji w środowisko naturalne. Ważna jest też kwestia konsultacji, które nie mogą być pozorowane, ale przeprowadzone na partnerskich zasadach ze stroną społeczną, bo ta, poza pasją i troską o dobro wspólne, odznacza się wyjątkową wiedzą oraz kompetencją w kwestii Wilczych Dołów. I z tego dobra, jakim jest aktywny ruch społeczny w Gliwicach, powinno się korzystać, a nie lekceważyć go - mówiła podczas konferencji Nowicka.   

Dawid Pasieka, przedstawiciel strony społecznej Ratujmy Wilcze Doły, podkreślił, że dla wszystkich ważne jest odpowiednie zabezpieczenie miasta przed zagrożeniem powodziowym. 

- Nie można jednak zapomnieć o walorach przyrodniczych i ornitologicznych. Wilcze Doły są siedliskiem wielu chronionych gatunków ptaków - dodał. Zaapelował też do radnych o wsparcie mieszkańców w ich działaniach. 

Po złożeniu podpisów przez mieszkańców Gliwic petycja zostanie przesłana do Komisji Petycji Petycji Parlamentu Europejskiego. 
wstecz

Komentarze (6) Skomentuj

  • Brawo lewica! 2020-07-30 17:44:17
    SUPER!!!
  • lbj 2020-07-31 01:36:48
    W sumie nie mam nic wspólnego z Wandą Nowicką, ale dobrze że jest wybrana z Gliwic. Trochę namiesza w tym grajdole. Dalej Wilcze Doły!
  • Jan 2020-07-31 07:47:34
    Ci mądrzy protestujący sami głosowali na Neumana bo to wielki PeOwiec. ,,,Tak ma Neuman ludzi w poważaniu.
  • dzidek kręlak 2020-07-31 08:57:24
    Na Bojkowskiej przed wiaduktem też wybetonowali łąkę, aby wybudować zbiornik. Teraz pusty straszy pośród zieleni.
    • pokrzywdzony 2020-07-31 14:01:15
      Zgadza się, i odpady z budowy zbiornika wysypali na prywatne łaki ok 2,5 m wysokości gliny, kamieni, geowłukniny, folii iprętów. Miasto się nie przyznaje do tego, wykonawca też ma to gdzieś, PINB w Gliwicach odbiera zbiornik mimo uwag że jest zbudowany niezgodnie z projektem, prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa bo to roszczenia cywilne a nie karne (wysypanie odpadów zniszczenie bądź kradzież humusu który to jest prawnie chroniony) oparli się na notatce policjanta który chyba pisał prace dyplomową bo napisał 2,5 strony przypisów. Poprostu prywatny folwark Frankiewicza i Neumana
  • KAROL 2020-08-01 23:42:40
    Krytykowac kazdy potrafi. Prosze przedstawic wlasna propozycje i lokalizacje terenu pod budowe zbiornika.