Konstruktorzy i pasjonaci motoryzacji ze studenckiego zespołu PolSl Racing  zaprezentowali bolid Quarado. To kolejny, po motocyklu Elektrze, projekt koła naukowego z gliwickiej uczelni. Weźmie udział w przyszłorocznych zawodach Formula Student na europejskich torach wyścigowych.
Choć niepozorny, prezentuje się imponująco, przede wszystkim ze względu na zastosowane technologie, materiały i rozwiązania konstruktorskie. Bolid Quarado, czyli SW-02, waży 220 kg, a do "setki" przyspiesza w 3,5 sekundy. 

Najnowszy pojazd młodych inżynierów jest znacznie udoskonaloną i lżejszą wersją poprzednika. Główne cele przyświecające naukowcom to poprawa osiągów bolidu. Na przykład poprzez redukcję masy pojazdu, ale również modyfikację napędu i układu jezdnego. Wiązało się to ze zmianą koncepcji prawie wszystkich podzespołów samochodu. 

Wszystko zaczęło się w 2013 roku. Studenci pasjonaci z wydziałów mechanicznego- technologicznego, inżynierii środowiska, elektrycznego i architektury postanowili zająć się konstruowaniem i projektowaniem pojazdów elektrycznych i spalinowych. Ich mentorem oraz dobrym duchem został  prof. Mirosław Szczepanik, szef Instytutu Mechaniki i Inżynierii Materiałowej.

- Chcieliśmy zbudować pojazd wyścigowy konkurujący z innymi tego typu na świecie. Już w 2014 roku pojawił się więc prototyp bolidu, z którym postanowiliśmy wystartować w międzynarodowych zawodach. I  choć był to tylko projekt, udało nam się osiągnąć wysoką lokatę -  tak o historii koła mówił Bartłomiej Urbański, lider PolSL Racing. 

Pierwszy bolid okazał się na tyle dobry, że studenci wygrywali zawody za zawodami, odebrali wiele nagród. Szczególnie ważne były te we Włoszech, kiedy pokonali utytułowane drużyny w najtrudniejszej konkurencji - jeździe wytrzymałościowej. 

Bohaterką prezentacji, przygotowanej w iście hollywoodzkim stylu, była Elektra,                 
innowacyjny motocykl z napędem elektrycznym, który okazał się niepokonany podczas zawodów Smart Moto Challenge we Wrocławiu. 

Kamil Stencel z zespołu pracującego nad prototypem motocykla podkreślił jego zalety i przypomniał, jak wyglądały poszczególne etapy konstrukcyjne. Elektra waży 8 kg, jest więc lekka, co istotne - ma elektryczny układ napędowy i zaawansowany system telemetrii. 
-  Naszym wyzwaniem w 2019 roku będą testy terenowe i drogowe, bo w przyszłości Elektra być może wejdzie do seryjnej produkcji - dodał Stencel.        

Z kolei Maciej Marzec, lider projektu SW-02 wskazał, że ich głównym zadaniem było zbudowanie bolidu o 25 proc. lepszego pod każdym względem od poprzedniego. Byli pewni, że uda się stworzyć pojazd  konkurujący z najlepszymi. -  Wyniki badań eksperymentalnych przerosły nasze oczekiwania – cieszy się Marzec. 

„Poprawiony” bolid waży 220 kg, natomiast moc silnika zwiększyła się z 75 do 95 km. Jest zatem lżejszy od pierwowzoru o 60 kg, co przełożyło się też na lepsze przyspieszenie. Bowiem Quardo osiąga prędkość 100 km/h w 3,5 sekundy, a jego poprzednik  SW-01 robił to o sekundę wolniej.

W planach PolSl Racing - testy będące źródłem danych,  szkolenia dla kierowców, aby polepszyć ich umiejętności na zawodach. Kolejnym etapem będzie przeprowadzenie prac rozwojowych, wreszcie wprowadzenie modyfikacji. Młodzi inżynierowie mają nadzieję, że latem Quarado wystartuje w zawodach Formula Student.

Małgorzata Lichecka 

Galeria

wstecz

Komentarze (1) Skomentuj

  • gość 2018-12-14 11:11:55
    auto elektryczne w oparach CO2. POlitechnika Śl i wszystko jasne!! :) wariat by się nawet wstydził takiego snu :)