Sprawa wróciła wraz z falą wysokich temperatur. Wójt gminy Pilchowice Maciej Gogulla zwrócił się do mieszkańców z prośbą o powstrzymanie się do niedzieli włącznie od napełniania basenów i podlewania trawników. Jak podkreśla, przed gminą kilka krytycznych dni, w których sieć wodociągowa będzie szczególnie mocno obciążona.
Apel o sąsiedzką solidarność
W komunikacie skierowanym do mieszkańców wójt wskazał, że doświadczenia z minionej soboty pokazały, jak dużym obciążeniem dla infrastruktury jest skumulowany, jednoczesny pobór wody. Chodzi zwłaszcza o sytuacje, w których wielu odbiorców w tym samym czasie podlewa ogrody, napełnia baseny lub zużywa wodę w ilościach znacznie większych niż zwykle.
- Przed nami trzy krytyczne dni: piątek, sobota i niedziela, które będą prawdziwym testem dla naszej infrastruktury – napisał Maciej Gogulla.
Wójt zapewnił jednocześnie, że komunalna spółka robi wszystko, aby nie doszło do powtórki wydarzeń z poprzedniego weekendu. Zaznaczył jednak, że bez współpracy mieszkańców zasoby wody w sieci mogą ponownie okazać się niewystarczające.
- Woda jest naszym wspólnym dobrem. Proszę, wykorzystajmy ją w ten weekend wyłącznie do celów bytowych i sanitarnych – zaapelował.
PPK: sytuacja jest wyjątkowa i trudna
Podobny apel wystosowało Pilchowickie Przedsiębiorstwo Komunalne. Spółka poinformowała, że obawy związane z falą upałów zaczęły się potwierdzać, a prośba o rozsądne gospodarowanie wodą jest nadal aktualna.
W Pilchowicach zbiorniki mają być uzupełniane wodą dowożoną przez PWiK Gliwice i PWiK Rybnik. PPK zaznacza jednak, że nawet takie działania nie przyniosą oczekiwanego efektu, jeśli wieczorami ponownie dojdzie do gwałtownego wzrostu zużycia.
Spółka sugeruje również, by mieszkańcy zaopatrzyli się na wieczór w zapas wody do picia. Jak wyjaśnia, beczkowozy nie są w stanie dotrzeć jednocześnie w kilka miejsc.
Mieszkańcy wskazują na powtarzający się problem
Apele władz i spółki komunalnej spotkały się z reakcjami mieszkańców. W komentarzach zwracają oni uwagę, że problemy z ciśnieniem wody podczas upałów nie pojawiają się po raz pierwszy. Część osób wskazuje, że podobne sytuacje powtarzają się co roku, zwłaszcza w okresach wysokich temperatur i zwiększonego zużycia wody.
Szczególnie często przywoływana jest Wilcza, gdzie – jak piszą mieszkańcy – woda potrafi lecieć z kranów bardzo słabym strumieniem. Pojawiają się również pytania o wydolność sieci w kontekście rozwoju gminy, nowych domów i powstających osiedli.
Inne gminy też apelują
Z podobnym apelem o oszczędzanie wody zwróciły się także władze Sośnicowic, Wielowsi oraz Gierałtowic.
aku


Komentarze (0) Skomentuj