Poseł Jarosław Gonciarz, kandydat na prezydenta Gliwic, oburzony artykułem zamieszczonym na łamach „Nowin”. Nie chce, by gliwiczanie odebrali jego inicjatywę dofinansowania szpitala jako gest wyborczy, choć nagłośnił je właśnie podczas kampanii. 
                             
5 września kandydat na prezydenta Jarosław Gonciarz, na swoim profilu na Facebooku, poinformował, że dzięki jego staraniom gliwicki szpital miejski otrzyma milion złotych dofinansowania na zakup sprzętu medycznego. Na profilu posła znalazło się też jego zdjęcie z wojewodą śląskim Jarosławem Wieczorkiem, który podpisał stosowną umowę. Ponieważ informacja pojawiła się w okresie kampanii wyborczej, zaś wojewoda jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości, można ją odczytać jednoznacznie. 

Po naszym artykule, w którym gest kandydata na prezydenta Gliwic nazwaliśmy wyborczą kiełbasą, poseł Gonciarz wysłał oświadczenie do mediów, zamieścił je też na swoim profilu. Oburza się w nim zamieszczonym w „Nowinach” artykułem i zawiadamia, że starania o ów milion podjął już w zeszłym roku, na etapie projektowania budżetu państwa, poprzez złożenie stosownej poprawki, a o przekazaniu pieniędzy poinformował  na sesji rady miasta 15 lutego br. 

Gonciarz dodaje, że nasz artykuł w okresie kampanii wyborczej szkaluje jego dotychczasową działalność, zaś jego samego przedstawia w negatywnym świetle i ma za zadanie osłabienie szans w ubieganiu się o prezydenturę w Gliwicach. 

Zgadza się, poseł poinformował o zdobytym milionie już na sesji na początku tego roku – radnych, nie mieszkańców. Nie zmienia to jednak faktu, że obwieścił o dofinansowaniu teraz, podczas kampanii, fotografując się z wojewodą z PiS. I nie zmienia to faktu, że właśnie teraz, podczas kampanii, wojewoda, ze swoich rezerw, pieniądze przeznaczył i podpisał stosowną umowę. 

Gonciarz tłumaczy to w ten sposób: 

- Przekazanie środków musiało zostać poprzedzone pewnymi działaniami, bez których pieniądze nie mogłyby zostać przekierowane. Nie były to w dużej mierze działania zależne ode mnie. Konieczne było m.in. zwrócenie się do prezesa szpitala, do wojewody z wnioskiem o dofinansowanie, wysłanie z UM Gliwice potrzebnych dokumentów. Wszystko zwieńczone zostało zgodą ministra inwestycji i rozwoju na realizację wniosku. 

Te wyjaśnienia dziwią. Wychodzi bowiem na to, że „biurokracja” trwała wiele miesięcy. Czyli poseł był tak skuteczny, że szybko udało mu się załatwić pieniądze na szczytach władzy, zaś od ściany odbił się na własnym podwórku. W centrali potrafił, tu musiał czekać, i to długo. Trudno więc w tej sytuacji nie odnieść wrażenia, że podpisanie umowy trafiło specjalnie na okres kampanii. Tymczasem, gdyby poseł i wojewoda sprawę przyspieszyli, sprzęt mógłby służyć pacjentom z Gliwic już dawno. 

Gonciarz zaznacza, że w jego działaniach nie należy dopatrywać się znamion kampanii wyborczej. Zacytujemy więc jego słowa, wypowiedziane podczas sesji 15 lutego, na której to poinformował radnych o dofinansowaniu: 

- Myślę, że będą mógł to sobie do kolejnych statystyk pod koniec kadencji doliczyć… Może jakieś sto procent aktywności w Gliwicach i okręgu wyborczym…

Te słowa pozostawiamy bez komentarza. 

O stanowisko w sprawie poprosiliśmy też wojewodę. Jego rzeczniczka nie odpowiedziała. 

PS 
Swoją drogą dziwi też, że tak długo w „przekazywanie dokumentów” bawiło się miasto Gliwice oraz prezes szpitala. 

(sława)










wstecz

Komentarze (19) Skomentuj

  • wyborca 2018-09-20 11:49:54
    Szczerze? Po tym co właśnie uwalili w Gliwicach Borys Budka z Frankiewiczem to to info już mnie nie bierze.
  • moje zdanie 2018-09-20 11:50:51
    Przynajmniej coś dał. Przeciwnicy zabrali.... miejsca na listach wyborczych dobrym i lubianym radnym. I zaznaczam - nie jestem za PiSem.
    • uss 2018-09-22 07:20:23
      Coś dał? Co?- Nic. Dała rządząca partia ze wspólnej kasy dla utrzymania wpływów. Dziękuję za takie dawanie.
  • spokojny 2018-09-20 13:00:23
    Jak widac te pieniadze nie sa potrzebne szpitalowi w Gliwicach,wiec dac je moze bardziej potrzebujacym w wojewodztwie.W gliwicach niech jest jak bylo"gdzie jestes -w pracy,co robisz -nic".
  • marcin 2018-09-20 15:59:42
    Najbardziej powinno dziwić właśnie to, że urząd miasta oraz prezes szpitala tak długo bawili się w przekazywanie dokumentów, chociaż to właśnie im powinno zależeć najbardziej na zdobyciu tych pieniędzy. Nie Gonciarzowi, nie wojewodzie, nie partii - ale właśnie szpitalowi i jego właścicielowi, czyli miastu. A potem Frankiewicz będzie pisał dramatyczne apele w mediach, że "ja się tak bardzo starałem, ale NFZ daje za mało pieniędzy na szpital!". Przy okazji tej sprawy wychodzi nieudolność prezesa szpitala i urzędników.
    • Łodyga 2018-09-20 17:14:41
      Dokładnie , zgadzam się z tobą. Miastu i zarządowi szpitala najwyraźniej na kasie nie zależy.
    • Janek 2018-09-20 18:58:30
      I słusznie. Bo jak od Pisu coś "dostajesz" to raz tyle musisz potem oddać.
      • asdf 2018-09-20 23:01:30
        No tak, lepiej skazać mieszkańców na leczenie starym sprzętem, w obskurnym i brudnym szpitalu. Byle tylko nie przyjąć pieniędzy od PiS-u. A pacjenci niech cierpią, dla idei!
        • Gruby 2018-09-21 07:30:28
          Tylko czemu tak długo z tym czekali o to jest pytanie
          • asdf 2018-09-23 13:53:53
            A dlaczego Frankiewicz przez 25 lat nie potrafił niczego załatwić? Zawsze jest ze wszystkimi skłócony. Teraz zawarł porozumienie z PO i Nowoczesną przed wyborami. Ale dlaczego dopiero teraz? Dlaczego nie potrafił się dogadać z PO, gdy ta partia rządziła przez 8 lat? Gliwice na pewno by zyskały. W innych miastach ciągle wnioskują do rządu o dofinansowanie, ale w Gliwicach się nie da. Płacimy podatki, ale mamy z tego niewiele.
  • Typ 2018-09-20 17:27:35
    Jak mnie ten Wieczorek drażni .....
  • Mix 2018-09-21 07:29:36
    Gonciarz załatwił milion dla pacjentów , Budka załatwił miejsce na liście dla żonki. Wole opcje pierwsza.
  • garrr 2018-09-21 10:19:48
    Panie pośle Gonciarz mój głos pan ma! Przynajmniej coś pan zrobił.
  • kaśka 2018-09-21 10:21:02
    I co z tego, że poseł sobie to "dopisuje" do statystyk?? Nowiny, a inni to tak niby nie robią? Zrobił, ma prawo dopisac i tyle.
    • Bea 2018-09-22 15:08:13
      Zrobił za nasze. Skąd wojewoda mu dał ? Z podatków. Nie bądźmy naiwni !!
      • asdf 2018-09-23 13:57:58
        I bardzo dobrze, że zrobił za nasze! Płacimy podatki, więc czemu mielibyśmy nie dostać tej kasy? Lepiej, żeby nasze podatki finansowały gliwicki szpital, a nie Warszawkę! A jeżeli ceną ma być to, że "Gonciarz sobie dopisze do statystyk", to jestem w stanie to zaakceptować.
        • Rozsądek 2018-09-23 15:06:23
          Ok ale nie w kampanii , bo wtedy taka kasa z naszych podatków staje się narzędziem walki o władze. Niech walczy za swoje.
  • latos 2018-09-26 15:27:50
    Frankiewicz to chyba jedyny tzw. prezydent, ktory w ogole nie wykorzystal srodkoiw unijnych.
  • spokojny 2018-10-13 12:56:40
    Zabrac ta kase z powrotem,anulowac umowy i ten durny szpital miejski zamknac i budynki sprzedac.Do Zabrza mieszkancy maja blisko albo do Pyskowic. Po co w tym miasteczku szpital,jak sa obok lepsze.