Mężczyzna rozesłał do instytucji w całej Polsce wiadomości o rzekomych zamachach bombowych. Wśród adresatów byli urzędnicy, politycy i redakcje. Zatrzymano go kilka godzin później — w jego mieszkaniu zabezpieczono sprzęt użyty do wysyłki fałszywych alarmów.

