W odmienionym składzie piłkarki ręczne SPR Sośnica Gliwice przystąpią do zbliżających się pierwszoligowych rozgrywek. 

Jestem jednak optymistą – mówi trener Michał Boczek i zapowiada walkę o jak najlepsze miejsce w tabeli. - Przed nami kolejny ciekawy i pełen niewiadomych sezon. W następnej kampanii zostanie utworzona bowiem liga centralna, w której chcielibyśmy się znaleźć.

Poprzednie rozgrywki nie były łatwe dla szczypiornistek z Gliwic. Dużo się działo, problemy finansowe, zawirowania w składzie i zarządzie. - Przeżyliśmy kilka trudnych chwil, jednak daliśmy rade się pozbierać i na koniec sezonu cieszyliśmy się 6. miejscem w tabeli - wspomina Boczek.

Po ubiegłorocznym sezonie 4 zawodniczki Sośnicy nie przedłużyły kontraktów. Dwie z nich wybrały kluby w Superlidze (Magdalena Reichel – Młyny Stoisław Koszalin oraz Magdalena Widuch – MKS PR URBIS Gniezno Gniezno) dwie pozostałe zakończyły karierę (Hanna Smodis i Paulina Kostrzewska). Te straty to poważne osłabienie drużyny.

Do zespołu przyszły natomiast: Sylwia Szołtysek – powrót po kontuzji, Viktoria Tyszczak – KPR Ruch Chorzów oraz Martyna Krzysteczko i Daria Justka – KS Zgoda Ruda Śląska

W tym tygodniu dziewczyny zaczynają zajęcia indywidualne. Na pierwszym wspólnym treningu spotkają się 8 sierpnia.
- Liczymy bardzo mocno na doping kibiców i zapraszamy już na pierwszy mecz, 17 sierpnia do hali przy ul. Sikorskiego. Naszym rywalem będzie MTS Żory – apeluje trener Boczek.

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj