W 17. kolejce PKO BP Ekstraklasy Piast bezbramkowo zremisował z Pogonią Szczecin. To był dziesiąty mecz ligowy z rzędu bez przegranej naszej drużyny! Tym samym wyrównała ona rekord z sezonu mistrzowskiego 2018/2019.
Piast Gliwice w ciągu trzech dni dwukrotnie zmierzył się z Portowcami. I to w Szczecinie. Najpierw obie drużyny zagrały mecz, którego stawką był ćwierćfinał Pucharu Polski.

Młodzieżowiec przypieczętował awans

Faworytem była Pogoń. Zawodnicy Kosty Runjaicia z bardzo dobrej strony prezentują się w obecnym sezonie. Prowadzą w tabeli PKO BP Ekstraklasy, wyprzedzając warszawską Legię. W Pucharze Polski obowiązkowo grać musi dwóch młodzieżowców w wyjściowym składzie. Wobec kontuzji Dominika Steczyka w zespole z Gliwic obok Arkadiusza Pyrki na boisku pojawił się Mateusz Winciersz. W wyjściowej jedenastce zabrakło leczącego uraz Jakuba Świerczoka.
Mecz świetnie ułożył się dla Piasta. W 13. minucie goście objęli prowadzenie. Michała Żyrę w polu karnym faulował Mariusz Malec. Sędzia po analizie VAR wskazał na jedenastkę. Wykorzystał ją Michał Chrapek. Choć w pierwszej części meczu Pogoń więcej była przy piłce, to Piast nie pozwolił przeciwnikom na strzelenie gola, sam mając ku temu okazje. Na początku drugiej połowy dwukrotnie defensorzy Pogoni wybijali piłkę zmierzająca do ich bramki. W 68. minucie gliwiczanie dopięli swego. Winciersz wykorzystał nieporozumienie w obronie Pogoni, przechwycił niedokładne podanie do Dantego Stipicy i trafił do pustej bramki. Gospodarze kontaktowego gola zdobyli dopiero w doliczonym czasie. Autorem był Luka Zahović. Piast awansował do ćwierćfinału PP, w którym zmierzy się w Warszawie z Legią.

Piast: František  Plach - Martin Konczkowski, Jakub Czerwiński, Piotr Malarczyk, Jakub Holubek - Tomasz Jodłowiec (61’ Tomáš Huk), Patryk Sokołowski - Arkadiusz Pyrka (83’ Patryk Lipski), Michał Chrapek (83’ Remigiusz Borkała), Mateusz Winciersz, Michał Żyro. 

Dziesiąty mecz bez porażki

Piast po pucharowej wiktorii nie wrócił na Śląsk, a do ligowej batalii z Pogonią przygotowywał się w wielkopolskiej Opalenicy. Niestety, trener Fornalik nie mógł skorzystać w meczu z liderem z czterech swoich podstawowych zawodników. Oprócz  Steczyka, Świerczoka do grona kontuzjowanych dołączył Tomasz Jodłowiec, a za karki pauzować musiał Patryk Sokołowski. Nie od dziś wiadomo, że siłą Piasta jest ławka rezerwowych i mogliśmy się o tym przekonać w sobotnie popołudnie. Choć Pogoń przeważała, a Plach miał sporo pracy, to niebiesko-czerwoni nie dali sobie wbić gola, sami też mając okazje do przechylenie szali zwycięstwa (Vida, Holubek, Żyro). Bez wątpienia płynną grę obu zespołom utrudniała dziurawa murawa szczecińskiego stadionu, która bardziej przypominała kretowisko, niż piłkarską arenę.
W najbliższy poniedziałek, 22 lutego Piast zagra przy Okrzei. Rywalem będzie Warta Poznań. 

 Piast: František Plach - Martin Konczkowski, Jakub Czerwiński, Piotr Malarczyk, Jakub Holubek, Michał Chrapek, Tomáš Huk, Arkadiusz Pyrka, Patryk Lipski (84. Tiago Alves), Kristopher Vida (81. Gerard Badia), Michał Żyro.

Andrzej Sługocki

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj