Piast Gliwice nie wykorzystał atutu własnego boiska i przegrał z Pogonią Szczecin 0:2. Losy spotkania rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie, w której goście zdobyli obie bramki.

Początek  był bardzo dynamiczny. Już w pierwszych minutach Pogoń wywalczyła rzut rożny, a chwilę później Mads Agger trafił do siatki, jednak gol nie został uznany z powodu spalonego. Piast odpowiedział akcją, po której Jakub Lewicki dośrodkował w pole karne, a strzał Adriana Dalmau świetnie obronił bramkarz Pogoni. Z czasem gra się uspokoiła i przeniosła głównie do środkowej strefy boiska. W 17. min doszło do kluczowej sytuacji – po analizie VAR arbiter dopatrzył się przewinienia Hugo Vallejo na Danijelu Loncarze i podyktował rzut karny dla Pogoni. „Jedenastkę” na gola zamienił Fredrik Ulvestad. Po stracie bramki Piast nie rzucił się do chaotycznych ataków. Gospodarze starali się budować akcje cierpliwie i zyskiwali przewagę w posiadaniu piłki. W doliczonym czasie Paul Mukairu wykorzystał sytuację sam na sam, minął Karola Szymańskiego i podwyższył na 2:0 Choć sytuacja była jeszcze analizowana przez VAR, gol ostatecznie został uznany. Tuż przed przerwą Dalmau trafił jeszcze w słupek, ale kontaktowej bramki nie udało się zdobyć.

Na drugiej połowie Piast od początku ruszył do ataku. Gospodarze przez dłuższy czas utrzymywali rywali na ich połowie, zamykając w tzw. „hokejowym zamku”, jednak dobrze zorganizowana defensywa gości nie pozwalała na stworzenie klarownych sytuacji. W 61. i 73. min trener Daniel Myśliwiec przeprowadził najpierw potrójną, a potem podwójną zmianę, starając się ożywić grę swojego zespołu. Było to ryzykowne posunięcie, bo w razie kontuzji możliwości zmian byłyby już wyczerpane. Im bliżej było końca spotkania, tym bardziej gasła wiara gospodarzy w odrobienie strat. Ataki były coraz mniej intensywne, a Pogoń sprawiała wrażenie zespołu kontrolującego przebieg gry. W doliczonym czasie Michał Chrapek trafił jeszcze w poprzeczkę, a chwilę później Quentin Boisgard nie wykorzystał znakomitego podania Oskara Leśniaka, mając przed sobą tylko bramkarza.

Porażka nie zepchnęła jeszcze gliwiczan do strefy spadkowej, ale wyraźnie skomplikowała ich sytuację. Coraz więcej wskazuje na to, że zespół z Okrzei w tym sezonie będzie musiał skupić się przede wszystkim na walce o utrzymanie.

Piast: Karol Szymański – Emmanuel Twumasi, Juande Rivas, Igor Drapiński, Jakub Lewicki – Jason Lokilo (61’ Oskar Leśniak), Grzegorz Tomasiewicz (73’  Andréas Katsantónis), Patryk Dziczek, Hugo Vallejo (61’  Leandro Sanca) – Adrián Dalmau (61’ Quentin Boisgard), Jorge Félix (73’ Michał Chrapek).

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj