To był szalony mecz pełen emocji i zwrotów akcji! 
Piast w 66. minucie prowadził z Wisłą Płock 3:1. Wydawało się, że spotkanie ma pod kontrolą, tym bardziej, że goście po brutalnym faulu Dominika Furmana grali od tego momentu w osłabieniu. Kibice spodziewali się kolejnych bramek dla Piasta, a tymczasem to Wisła w przeciągu 4 minut zdobyła dwa gole i doprowadziła do remisu. Na szczęście gliwiczanie w 88. minucie zadali decydujący cios i wygrali 4:3.

Niebiesko-czerwoni od początku przeważali. W 13. minucie kapitalnie urwał się obrońcom Wisły Arkadiusz Pyrka, dośrodkował w pole karne, a akcję celną główką zakończył Kristopher Vida. Pięć minut później gospodarze prowadzili 2:0. Po rogu wykonywam przez Tiago Alvesa – Jakub Rzeźniczak skierował piłkę do własnej bramki. Wydawało się, że Piast ma mecz pod kontrolą, lecz w 38. minucie goście zdobyli kontaktowego gola. Jego autorem był Anton Krywociuk. Piast niemal natychmiast odpowiedział. W 40. minucie Vida idealnie dośrodkował na głowę Alberto Torila i Hiszpan podwyższył na 3:1.
Gospodarze w drugiej połowie cofnęli się i oddali pole gry Wiśle Płock, ale nic z tego nie wynikało. W 66 minucie Furman wyprostowaną nogą wjechał w nogę Pyrki. Sędzia ukarał zawodnika gości czerwoną kartkę. Wydawało się, że to przesądzi o tym, że trzy punkty zostaną w Gliwicach. Tymczasem w 74. minucie na murawie zameldował się Damian Warchoł i za chwilę mocnym uderzeniem pokonał Františka Placha. Cztery minuty później było już 3:3, a w roli głównej znowu wystąpił Warchoł. Pod koniec meczu Piast rzucił wszystko na jedną szalę i w 88. minucie po wrzutce w pole karne Jakuba Holubka Czerwiński z ostrego kąta główką zmieścił piłkę w siatce.

W najbliższą niedzielę, 22 sierpnia Piast ponownie zagra przy Okrzei i podejmować będzie Śląsk Wrocław. Początek spotkania o godz. 15.00.

Piast: František Plach – Martin Konczkowski, Tomáš Huk, Jakub Czerwiński, Jakub Holúbek, Arkadiusz Pyrka (90’ Ariel Mosór), Patryk Sokołowski, Michał Chrapek, Tiago Alves (62’ Patryk Lipski), Kristopher Vida (73’ Damian Kądzior), Alberto Toril (73’ Michał Żyro).

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj