Ulubione miejsca pokazuje nam prezes GTK Gliwice.
Gliwice to miasto, które potrafi zaskakiwać nie tylko historią i architekturą, ale także różnorodnością kulinarną. Spacerując po centrum można odnieść wrażenie, że niemal na każdym rogu czeka coś innego – od tradycyjnych smaków śląskiej kuchni, przez egzotykę dań gruzińskich i azjatyckich, aż po restauracje fine dining, które coraz śmielej wpisują się w pejzaż miasta. Rok 2025 przynosi tu wiele smakowitych adresów, do których naprawdę warto zajrzeć.
W życiu kieruje się intuicją i spontanicznością, nie potrzebuje gotowego planu by pójść w stronę tego, co go porusza. Wiele rzeczy potrafi go zafascynować, ale jeśli już coś naprawdę go zachwyci, oddaje się temu w pełni, z całym zaangażowaniem i sercem. - Otwartość to mój naturalny stan, nie szukam masek ani póz – mówi o sobie. - Cenię autentyczność, zarówno w sobie, jak i w innych. Żyję z wewnętrzną ciekawością świata i ludzi, która sprawia, że nawet codzienność potrafi być dla mnie źródłem inspiracji.
- Jestem konsekwentny w dążeniu do wyznaczonego celu, rzetelny przy wykonywaniu swoich obowiązków, bezpośredni i lojalny. A poza tym sportowy świr i patriota, na maksa zakochany w Dumie Gliwic czyli Piaście Gliwice – opisuje siebie z uśmiechem. - Ostatnio słyszałem, że jestem człowiekiem pełnym sprzeczności w pozytywnym tego słowa znaczeniu i to chyba kwintesencja tego kim jestem.