Skarby Królewskiej Odlewni Żelaza – pamiątki z gliwickiej historii

Królewska Odlewnia Żelaza swoją działalność rozpoczęła w Gliwicach z końcem XVIII stulecia. Związani z nią byli nie tylko świetni fachowcy, ale też utalentowani rzeźbiarze, jak August Kiss czy Theodor Kalide. Odlewnia szybko zasłynęła w całej Europie z galanterii żeliwnej – obok cudnej urody biżuterii, naszyjników, bransolet, diademów czy ozdobnych grzebieni,  produkowała  przyciski do papieru, igielniki, podstawki pod zegarki, kałamarze. 
więcej

Ulicznicy ruszyli. Na drugą odsłonę festiwalu zaprasza Dyrekcja

Dyrekcja* Podróżowała, Dyrekcja Oglądała, Dyrekcja Prowadziła Rozmowy. Wreszcie Dyrekcja Wybrała dla Państwa To, Co Zostało Wybrane.
Jako postać nie do końca materialna, Dyrekcja podlega jednak prawom Narracji odrobinę bardziej, niż jej się czasem wydaje, więc w jednym, jedynym przypadku, wisząca nad Ulicznikami Trzynastka przejęła kontrolę. A miało być tak…
więcej

Szaleństwo w teatrze? Obowiązkowo!

Można powiedzieć, że teraz czas, aby Polska, odkryła gliwicki teatr. Choć z drugiej strony myślę, że także w Gliwicach, do wielu ludzi kultury czy władz miasta, nie do końca dotarła świadomość, jak wartościową instytucję kultury mają tuż obok. To nie jest tylko gmach z salą widowiskową, w którym można organizować gale i wręczenia nagród, ale jedna z lepszych w Polsce instytucji kultury, z własnym zespołem, którego potencjału nie wolno zmarnować.
3 więcej

Najmrodzki na topie. Najlepsza sztuka współczesna powstała w Gliwicach

Zwycięzcy: (od lewej) Grzegorz Krawczyk (dyrektor Teatru Miejskiego w Gliwicach), Mariusz Ostrowski (aktor),
Michał Siegoczyński (reżyser, autor sztuki), Izabela Baran (aktorka). foto: @Zuzanna Sosnowska (FB) 
@zuzasosnowska (Instagram) / Dzięki uprzejmości Instytutu Teatralnego
Spektakl „Najmrodzki, czyli dawno temu w Gliwicach”, wyprodukowany przez Teatr Miejski, zdobył Grand Prix na 25. Ogólnopolskim Konkursie Na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Autorem scenariusza i reżyserem jest Michał Siegoczyński. Sztukę napisano na zamówienie gliwickiego teatru. 
więcej

Kresy już nie istnieją. Dzięki sztuce możemy do nich powracać. Rozmowa z Grzegorzem Krawczykiem, dyrektorem Muzeum w Gliwicach

Portretowane Kresy były czymś więcej niż tylko wyrazem nostalgii czy próbą zachowania odchodzących w przeszłość obrazów. Nawet czymś więcej niż „pokrzepienie serc”. Twórczość artystyczna pozwalała na mapie kulturowej Europy i świata odtworzyć granice państwa, które nie przetrwało w polityce, ale nie zginęło w pamięci, języku i kulturze.
więcej