ZM sfinansuje w 2023 roku prawie 100 połączeń kolejowych za ponad 20 milionów złotych. 

W rozkładzie jazdy na 2023 r. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia dofinansuje 94 połączenia kolejowe, realizowane przez Koleje Śląskie, w tym wszystkie pociągi kursujące między Bytomiem i Gliwicami. Wśród finansowanych połączeń, 34 dotyczą relacji Bytom-Gliwice, 22 Katowice-Gliwice, 24 Tychy Lodowisko-Katowice, a 12 Tychy Lodowisko-Dąbrowa Górnicza Ząbkowice.

Maksymalna planowana kwota dotacji z budżetu GZM to 20,9 mln zł. To rekordowa kwota. W 2022 r. Metropolia wydała na finansowanie dodatkowych 104 połączeń 17 milionów złotych. Wyższa kwota wynika ze wzrostu kosztów. Nieco mniejsza liczba połączeń spowodowana jest brakiem możliwości realizacji połączeń na trasie Katowice-Sławków w dotychczasowym przebiegu, co jest związane z pracami remontowymi zaplanowanymi przez spółkę PKP PLK.

Finansowane przez GZM połączenia pozwalają nie tylko na szybki dojazd, ale również wygodne przesiadki. Na przykład podróż z Bytomia do Wrocławia i Berlina możliwa jest tylko z jedną, krótką przesiadką w Gliwicach. Dogodne skomunikowania obejmują również inne połącznia z Gliwic na osi wschód – zachód. Dzięki sfinansowanym połączeniom, również pasażerowie z Gliwic, Zabrza czy Tychów mogą korzystać z przesiadek w Katowicach.

Finansowanie dodatkowych połączeń to nie jedyne działanie Metropolii zmierzające do budowy Kolei Metropolitalnej. GZM wspólnie z miastami pozyskała sfinansowanie kolejowych inwestycji w ramach rządowego programu Kolej Plus. Umowy na realizację tych inwestycji zostały podpisane w grudniu ubiegłego roku.

Ułatwienia w podróżowaniu po Metropolii to również Metrobilety oraz bilet 24h+kolej, które uprawniają do poruszaniu się wszystkimi środkami transportu publicznego (koleją, autobusami, trolejbusami i tramwajami). To elementy wspólnej taryfy Kolei Śląskich i ZTM.

wstecz

Komentarze (1) Skomentuj

  • Po co? 2023-01-14 12:55:44

    Do Bytomia? Po co? Tam nikt przecież nie jeździ. Jakby ten pociąg jechał Pyskowic przez Gliwice, Bytom w stronę Katowic to może więcej pasażerów by się skusiło. Jakby rozkład jazdy umożliwiał dojazd do Bytomia przed 7:00 do pracy i po 15:00 z pracy to może frekwencja w pociągu była by większa. Ale rozkład jazdy tego nie umożliwia. Jakby na osiedlach Kopernika w Gliwicach i w Zabrzu oraz na wysokości bytomskiej dzielnicy Pogoda powstałyby nowe przystanki, to może nie byłby to zwykły muchowóz jak jest teraz.