Trwa metamorfoza auli po zespole szkół specjalnych przy ul. Ziemowita. Budynek, wprawdzie powoli, zmienia się na potrzeby centrum pomocy gliwickiej Caritas. Nadal na swoją szansę czeka pozostający w dyspozycji kurii gmach główny dawnej szkoły.
Wolno stojący budynek wchodzi w skład nieruchomości, która trafiła z miasta do kościoła w zamian za grunty inwestycyjne przy ul. Kozielskiej. Przyciąga uwagę  białymi plastrami styropianu i wyspami ceglanego muru. Trwają prace termomodernizacyjne i jeszcze nie wszędzie płyty zdążyły pokryć elewację.

Budynek przygotowywany jest pod kątem magazynu Caritas oraz częściowo na cele edukacyjne. Pojawią się sale szkoleniowe, wyposażone w komputery i sprzęt multimedialny. Znajdzie się również miejsce dla punktu wydawania żywności ludziom potrzebującym wsparcia. 

- Z pomocy będą mogły skorzystać osoby zagrożone wykluczeniem społecznym, w szczególności bezrobotne, niepełnosprawne i ich opiekunowie oraz seniorzy. Duży nacisk położymy na wspieranie dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną bądź innym deficytem rozwojowym – wyjaśniała nam w związku z rozpoczęciem prac Małgorzata Węglarska, menadżer gliwickiej dyrekcji Caritas.

W rok po rozpoczęciu modernizacji dużo się zmieniło. Pomieszczenia w części szkoleniowej są niemal gotowe. Czekają już tylko na prace wykończeniowe – brakuje wykładzin podłóg, sanitariatów, farb na ścianach. Ale podłączone są wszystkie sieci instalacyjne, wymienione okna, zrobiony dach. Wcześniej  uporządkowano plac wokół auli i utwardzono dojazd.

- Latem rozpoczęliśmy prace na zewnątrz. Roboty związane z dociepleniem budynku zamierzamy prowadzić do nadejścia mrozów, a na czas zimy przenieść je do wnętrz. Na przyszły rok planujemy również prace dekarsko-blacharskie, montaż zadaszenia nad wejściem, odtworzenie elewacji wraz ze sztukaterią. Jeżeli finanse pozwolą, wystartuje również remont części magazynowej – przekazuje Węglarska.

Zmiany obejmą również otoczenie nieruchomości. Powstanie utwardzone dojście do i wokół budynku, pojawi się oświetlenie zewnętrzne, co przyda się zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. 

Przedsięwzięcie w części szkoleniowej finansowane jest z środków własnych gliwickiej Caritas oraz dotacji z Narodowego Instytutu Wolności. Ośrodek stara się również pozyskać pieniądze na przygotowanie magazynu i punku wydawania żywności. - Korzystając z okazji, chciałabym wyrazić wdzięczność wszystkim wolontariuszom oraz  darczyńcom, osobom prywatnym za pomoc i wspieranie nas w działaniach.  W szczególności pragnę serdecznie podziękować za wsparcie jednej z gliwickich firm, zajmującej się wywozem gruzu i nieczystości – mówi Węglarczyk.
Otwarcie nowego centrum pomocy Caritas planowane jest na 2021 rok. 

Nie ma szans, by w tym samym czasie życie wróciło do budynku dawnej siedziby głównej zespołu  szkół specjalnych. Gliwicka diecezja zamierza prowadzić w gmachu przy Ziemowita działalność edukacyjno-konferencyjną, jako między innymi uzupełnienie oferty centrum Jana Pawła II. Na przeszkodzie planów stoją jednak znaczne koszty ich realizacji, spowodowane bardzo złym stanem technicznym nieruchomości. Właściciel szacuje, że na odtworzenie i przebudowę budynku potrzeba ok. 11 milionów złotych.

Diecezja nie ma takich pieniędzy, a próby uzyskania pomocy finansowej m.in. z funduszy europejskich były dotychczas nieudane.
Pojawiło się jednak światełko w tunelu. Jak dowiadujemy się w kurii, jest nadzieja na otrzymanie dofinansowania. Z jakiego źródła i w
jakiej wysokości?  - Na to, by mówić o konkretach, jest za wcześnie - przekazuje ks. Artur Ochmann, wiceekonom diecezji gliwickiej.  
(pik)

Galeria

wstecz

Komentarze (3) Skomentuj

  • tyr 2019-12-03 13:03:24
    Ładna, styropianowa adaptacja brzydkiego ceglanego budynku. Okolica trzyma fason- szkoda, że wiejski
  • Obywatel 2019-12-03 13:30:24
    Wprowadzić nakaz pracy tak jak było za przydzielony komuny i nie trzeba karitasuw i PCK zaraz mi ktoś odpisze że mam poglądy nsdp ale niech społeczeństwo weźmie się do roboty ja przepracowalem 42 lata i mam guwno nie emeryoture
  • rozdział kościoła od państwa 2019-12-03 13:50:39
    Kościół ma od cholery gruntów i innych nieruchomości. Jak mu brakuje na remonty to niech sprzedaje majątek, a nie wiecznie łapy wyciąga po kasę.