W niedzielę, 12 stycznia serca gliwiczan mocno zabiły życzliwością. Skoro świt wolontariusze (było ich kilkaset) rozpoczęli kwestę na ulicach. Szerokimi uśmiechami oraz czerwonymi serduszkami przyklejanymi do ubrań dziękowali każdemu, kto zdecydował się wrzucić datek do puszki. Ofiarodawców nie brakowało.     
W naszym mieście orkiestrowe imprezy rozpoczęły się 4 stycznia. W hali sportowej w przy ul. Górnych Wałów rozegrano turniej futsalu na rzecz WOŚP, a w piątek, 10 stycznia po raz ósmy z orkiestrą zagrała SP 32 w Łabędach. Nurkowanie na szkolnym basenie z Art of Dive i Uninur, klimatyczna kawiarenka z domowymi ciastami, pomiary dietetyczne i V Łabędzki Bieg Po Ćmoku przyciągnęły  rekordową liczbę gości. Na uczestników biegu na mecie czekał medal i piernikowe serce WOŚP, a w szkole gorąca herbata i poczęstunek. W ciągu trzech godzin sztab zebrał 14.498,48 zł, co okazało się kolejnym rekordem. Zeszłoroczny wynik został poprawiony o 1.997,38 zł!

Z uwagi na niehandlową niedzielę, orkiestra zagrała dzień wcześniej w PH Arena. Odbyły się tam aukcje ciekawych przedmiotów, nie zabrakło atrakcji dla rodzin. Gościem specjalnym był finalista programu The Voice of Poland - Michał Szczygieł. Chętni mogli zrobić sobie z nim zdjęcie i wziąć autograf. 

W niedzielę, 12 stycznia serca gliwiczan mocno zabiły życzliwością. Skoro świt wolontariusze (było ich kilkaset) rozpoczęli kwestę na ulicach. Szerokimi uśmiechami oraz czerwonymi serduszkami przyklejanymi do ubrań dziękowali każdemu, kto zdecydował się wrzucić datek do puszki. Ofiarodawców nie brakowało.     
    
Wolontariusze mieli zaś ręce pełne roboty, niektórzy nie poprzestali na jednej puszce i po wypełnieniu jej wychodzili zbierać z nową. Kwestowały na rynku także osoby spoza naszego miasta. - Jesteśmy ze sztabu w Katowicach, ale zbieramy w Gliwicach, bo tu bardzo dużo się dzieje - mówiła jedna z wolontariuszek. Oprócz niej pojawili się ludzie z Zabrza, Pyskowic, Rudy Śląskiej. 

Centralnym punktem imprezy w naszym mieście był rynek, na którym swoje namioty rozstawiły organizacje pozarządowe, studencki samorząd i firmy wspierające WOŚP. Tłum gęstniał z każdą godziną. Pogoda dopisywała, a atrakcji nie brakowało. Były: czworonożne alpaki, golden retrievery, łódka Śląskiego Yacht Clubu, samochody terenowe,  rzeczywistość trójwymiarowa, wikingowie, pokazy, zabawy. Były i występy gliwickich zespołów, jak Mażoretki Pantery, Szok, Teatr Wit Wit, zobaczyliśmy pokaz akrobacji.  

Cały dzień trwały licytacje przedmiotów przekazanych na WOŚP. Tegoroczne aukcje cieszyły się dużym zainteresowaniem, a temperatura podczas licytacji była wysoka. Udało się uzbierać aż 11 tys. zł, co jest rekordem gliwickich finałów. 
Największym zainteresowaniem cieszyło się wyposażenie łazienek, ufundowane przez Rocę oraz koszulka meczowa i kurtka Piasta Gliwice. Tę ostatnią podarował WOŚP nasz dziennikarz, a jednocześnie spiker mistrzów Polski Andrzej Sługocki. Zestaw "poszedł" za 2100 zł. 

Wieczorem rynek szczelnie wypełnił się mieszkańcami Gliwic i nie tylko. Zagrały muzyczne gwiazdy. Najpierw Sorry Boys, a po światełka do nieba, które, podobnie jak w roku ubiegłym, przybrało formę pokazu laserowego, zaśpiewał VOX. 
Organizacją finału w Gliwicach zajmował się Hufiec ZHP Ziemi Gliwickiej oraz Stowarzyszenie GTW. Imprezę, kwotą 65 tys. zł, wsparło miasto. 
Orkiestra grała nie tylko na rynku.  Na giełdzie samochodowej odbył się widowiskowy Wrak Race Silesia WOŚP Edition. Podczas tych morderczych wyścigów samochodów zbierano oczywiście datki. 

Jak zawsze dobrą robotę zrobiła Fundacja Biegamy z Sercem. W niedzielę wokół hali Arena Gliwice pobiegło 1500 osób. Dodatkowo na całym świecie, wraz z fundacją, wirtualnie pobiegło dla orkiestry 500 chętnych. Wokół Areny rywalizowali dorośli i dzieci, także niepełnosprawni. Impreza przełożyła się na rekordowy wkład na WOŚP w wysokości 101.146,25 zł (wynik lepszy niż w roku ubiegłym o ponad 10 tys.). 
Pieniądze zbierały w naszym mieście również dwa przyszkolne sztaby. W Zespole Szkół Informatyczno-Technicznych w skarbonkach doliczono się 45.344, 67 zł, a w Filomacie 22.500. Brawo! 

Najwięcej zebrał sztab organizujący imprezę na rynku, a działający w Stacji Artystycznej Rynek. W skarbonkach wolontariuszy znalazło się aż 211.125,19 zł (w zeszłym roku 187 706,13). W puszkach pojawiły się banknoty z całego świata, m.in. z Turcji, Chin, Chorwacji i Czech.

(san)

Galeria

wstecz

Komentarze (2) Skomentuj

  • SAS 2020-01-15 13:40:26
    LEPIEJ DAĆ NA CARITAS.
  • vera 2020-01-16 16:32:35
    No to Owsiak bedzie mogl w koncu wybudowac sobie basen. Bo palace juz ma.