W emocjonującym starciu kończącym fazę zasadniczą Fogo Futsal Ekstraklasy Piast Gliwice zremisował na wyjeździe z We-Met FC Gmina Sierakowice 3:3. Rywale są jedynym zespołem w rozgrywkach, z którymi Piast nie zdobył kompletu punktów. Przypomnijmy, że jesienią w Gliwicach również doszło do podziału punktów (2:2)

Długo nic nie zapowiadało, że w meczu kończącym rundę zasadniczą będzie remis. Niebiesko-czerwoni znakomicie rozpoczęli spotkanie i już w 1. min za sprawą Janiego Korpeli prowadzili 1:0. Ten sam zawodnik w 16. minucie podwyższył 2:0 i wydawało się, że Piast zapisze kolejny mecz na koncie wygranych, tym bardziej, że w 29. min gola na 3:0 zdobył Vinicius Lazzaretti. Skuteczność oraz dobra organizacja gry sprawiały, że gliwiczanie kontrolowali wydarzenia na parkiecie i wydawali się mieć mecz pod pełną kontrolą. Gospodarze z Sierakowic nie zamierzali jednak odpuszczać. Jeszcze przed końcową syreną ruszyli do odrabiania strat, prezentując dużą determinację i odwagę w ataku. Ich wysiłek przyniósł efekt – trzy zdobyte bramki w przeciągu 7 minut doprowadziły do wyrównania 3:3, ku ogromnej radości miejscowych kibiców. Ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
 Był to ostatni mecz fazy zasadniczej, ale obie drużyny już za kilka dni ponownie się spotkają, w ćwierćfinale fazy play-off. Pierwsze starcie zaplanowano na 3 maja w Sierakowicach, a w środę, 6 maja rewanż w Gliwicach.

Piast: Michał Widuch, Kyryło Cypun, Olivier Bik - Vinicius Lazzaretti, Miguel Pegacha, Micuim, Jani Korpela, Simão Cordeiro, Juninho, Breno Bertoline, Tomasz Kriezel, Sebastian Szadurski.  

Fot. Kamil Flisikowski

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj