Dziennikarze zajęli stanowcze stanowisko w sprawie afery związanej z pseudodziennikarską działalnością niektórych osób w naszym mieście. Sprawą zainteresowało się branżowe pismo „Press”.  
           
Mowa o skandalu z fałszywym kontem na Facebooku, prowadzonym prawdopodobnie przez dziennikarza związanego z byłą ekipą rządzącą miastem - o sprawie pisaliśmy tu:


Artykuł odbił się szerokim echem w środowisku ludzi mediów z Gliwic, ale nie tylko. Lokalni, a także regionalni dziennikarze wydali oświadczenie w sprawie nieetycznego zachowania pseudodziennikarzy, w przedrukowało je branżowe ogólnopolskie pismo "Press".

Przypomnijmy: Marek Morawiak, redaktor naczelny portalu „Dzisiaj w Gliwicach”, miał podszywać się w internecie pod nieistniejącą osobę i jako Michał Ustrzycki szkalować wszystkich kandydatów na prezydenta Gliwic prócz jednego, popieranego przez byłego prezydenta Zygmunta Frankiewicza oraz Platformę Obywatelską. 

Sam Morawiak, komentując sprawę w „Nowinach”, zaprzeczał. Twierdził, że nie prowadził konta, które miałoby na celu robienie czarnego PR kandydatom na prezydenta czy robienie pozytywnej reklamy tylko jednemu z nich. Podkreślił, że jedynym dowodem na rzekome prowadzenie przez niego „fejkowego” konta jest grafika przygotowana przez pracownika konkurencyjnego portalu. A chodziło mu o Łukasza Gawina. Morawiak sugerował, że grafik zrobił fotomontaż, który posłał w świat.

 - Zaprezentowane przeze mnie zrzuty ekranu są prawdziwe, a sugestię pana Marka Morawiaka, że jest inaczej, można łatwo obalić. Zawsze też istnieje możliwość zwrócenia się przez sąd do serwisu społecznościowego Facebook o wskazanie, z jakiego komputera założono fikcyjne konto. Fałszywy profil zniknął natychmiast po zdemaskowaniu jego autora, ale jest mnóstwo świadków, którzy potwierdzą, że istniało, posiadam też zrzuty ekranu i film – odpowiedział Gawin.

Kandydatem, którego chwalił niejaki Ustrzycki, jest Adam Neumann. Od razu został wywołany do tablicy przez innych kandydatów, radnych, a nawet naszych czytelników, by do sprawy się odniósł. Odpowiedział oświadczeniem. 

„W związku z pojawiającymi się w sieci kłamliwymi informacjami oświadczam, że nie mam nic wspólnego z fałszywymi kontami na Facebooku. Nigdy nikogo nie prosiłem, a tym bardziej nie płaciłem za prowadzenie negatywnej kampanii wobec kogokolwiek, z prawdziwych czy fikcyjnych kont na Facebooku ani w żadnej innej formie”. 

Neumann nie odciął się jednak oficjalnie od redaktora, który jego miał chwalić, zaś innych szkalować. Stwierdził tylko, że nie zna dowodów (wysłaliśmy mu takowy) i nie będzie brał udziału w dyskusjach opartych na przypuszczeniach czy domysłach. 

Tydzień temu w czwartek lokalne redakcje opublikowały na swoich stronach ten sam sprzeciw wobec działań pseudodziennikarzy. Pojawił się on również na antenie radiowej oraz prywatnych profilach dziennikarzy lokalnych i regionalnych. W sumie pod oświadczeniem podpisało się 26 osób.

W tej sytuacji raz jeszcze poprosiliśmy byłego wiceprezydenta, a obecnie kandydata na prezydenta, Neumanna, by odniósł się do sprawy, a przede wszystkim do sprzeciwu lokalnych i regionalnych mediów, aby odciął się od działalności Michała Ustrzyckiego, który chwalił tylko jego. 

Kandydat milczy.    

Do sprawy oraz oświadczenia odniósł się za to Janusz Moszyński, p.o. prezydenta Gliwic (również jeden z kandydatów oczernianych przez Ustrzyckiego). Podczas wtorkowej konferencji prasowej powiedział: 

- Po publikacji „Nowin", które ujawniły aferę z „fejkowymi” kontami, zleciłem gruntowny audyt umów na promocję miasta w tzw. sponsorowanych mediach. Przebadamy zasadność wydatków i przepływu pieniędzy oraz prowadzonej kontroli w tym względzie. 

(sława)

Przypominamy oświadczenie dziennikarzy:
My, gliwiccy dziennikarze, publicyści, reporterzy, dziennikarze obywatelscy, stanowczo odcinamy się od działalności pseudodziennikarskiej osób, które, nie mając ku temu podstaw, dyskredytują i oczerniają lokalnych polityków, w tym kandydatów na prezydenta miasta. Sprzeciwiamy się takim działaniom, uważając je za haniebne, niezgodne z etyką dziennikarską oraz nielicujące z naszym zawodem.

Podpisali się pod nim następujące redakcje: Radio CCM, TV Silesia, TV Imperium, 24gliwice/Gazeta Miejska, Nowiny Gliwickie, Tuba Gliwic, Twoje Gliwice, Info-Poster, Magazyn Prestiż oraz dziennikarze obywatelscy. 





wstecz

Komentarze (8) Skomentuj

  • Kpina 2019-11-27 22:25:54
    Serio? Press w dziale "Internet" wstawił cytaty z NG i to jest zainteresowanie? Kim jest podpisana pod tym niczym "sława"? Ma 17 lat i NG od iluśtam lat jest niezależnym dziennikiem, jak komuś odpowiedziała urażona pani redaktor? Dziś, żeby być dziennikarzem wystarczy się nim przedstawiać, a w mediach już prawie wszyscy są po tej samej "szkole", co Morawiak i łatwo to zweryfikować lustrując listę podpisanych oburzonych. Jedyny pożytek z tej afery to płonna zapowiedź weryfikacji umów na świadczenie propagandy w mediach. Niestety samego procederu tej jawnej i usankcjonowanej zwyczajem korupcji mediów i władzy, jak dotąd nikt w Gliwicach wprost nie potępia, co rodzi uzasadnione pytania o intencje oskarżycieli w medialnym linczu, zamiast procesu w sądzie. Co ważniejsze, oburzeni sygnatariusze jak dotąd nie napisali ani słowa, że domagają się wypracowania wysokiego standardu w takich umowach opłacanych z podatków mieszkańców. A kolejka chętnych do przejęcia kasy dojonej przez Morawiaka i Fedorczyka już rośnie i łasi się do każdego nowego dysponenta. O tym podpisani pod oświadczeniem "dziennikarze" nie odniosą na łamach gazet, portali i stron na fb i twitterze? Może ciągle uzgadniają wspólne oświadczenie, że takiej kasy nigdy nie wezmą? Albo jakby ją sprawiedliwie podzielić, bo że ta kasa jest i może być większa, zgadzają się na pewno wszyscy, których kiedyś ograł Morawiak.
    • Do kpiny 2019-11-28 08:41:12
      Noooooo wstawienie cytatów to już zainteresowanie - i poszło w Polskę. A ty pewnie M lub Ł lub ciocia ???
      • neuron 2019-11-28 09:56:11
        Twoja stara robi w hotelu Banasia?
    • Hape 2019-11-28 12:12:22
      Jakby jeszcze ktoś czytał takie notatki na branżowym portalu, to może by to coś znaczyło. Ale nic nie znaczy. O poziomie dziennikarstwa najlepiej świadczy to, że nazywają się nimi np. Wawrzyczek i Sołtysek - do niedawna wielcy fani Zygmunta Frankiewicza, którym przeszło dopiero jak zostali odstawieni na bocznicę.
  • b.k. 2019-11-27 23:20:41
    Siara jedni drugich warci od 30 lat niezależni
  • Gliwiczanin 2019-11-28 08:38:46
    I bardzo dobrze - walczcie żeby sprawa nie przycichła
  • marcin 2019-11-28 18:29:17
    "Po publikacji „Nowin", które ujawniły aferę z „fejkowymi” kontami, zleciłem gruntowny audyt umów na promocję miasta w tzw. sponsorowanych mediach. Przebadamy zasadność wydatków i przepływu pieniędzy oraz prowadzonej kontroli w tym względzie." Być może Pan Komisarz będzie w stanie wyjaśnić jak to możliwe, że przez kilka ostatnich lat zawierano z dwiema firmami corocznie umowy dotyczące rzekomej reklamy Gliwic i dziwnym trafem portale internetowe prowadzone przez te firmy publikowały ciągle artykuły chwalące dokonania prezydenta Frankiewicza. Jak to możliwe, że przez tyle lat zawierano z tymi firmami umowy bez żadnego przetargu czy innego postępowania konkursowego i jak dziwnym trafem jedna z tych firm należy do Pana Morawiaka.
  • panie Neumann, niech pan odpowie 2019-11-29 08:58:54
    Dlaczego Neumann nie odnosi sie do sprawy? Przecież Ustrzycki chwalił TYLKO jego. Powienien jako kandydat odpowiedzieć!