Za nami XXVI dożynki w Pyskowicach, połączone z XXI obchodami święta plonów powiatu gliwickiego.
Dwa dni pełne atrakcji i zabawy. Emocji nie szczędziła też zmienna pogoda. Ale najważniejsi byli oni – rolnicy, sadownicy, hodowcy i działkowcy. 
- Na wiele rzeczy w rolnictwie nie mamy wpływu, bo wiele z nich jest w rękach Boga – podkreślał w trakcie  dziękczynnej mszy biskup Jan Kopiec. A w dalszej części homilii apelował o solidarność i sprawiedliwe dzielenie się chlebem.
Nabożeństwo w kościele pw. Nawrócenia św. Pawła Apostoła, w podziękowaniu za ukończenie żniw i prac polowych, pod przewodnictwem ordynariusza diecezji gliwickiej, otworzyło uroczystości. Kolejnym żelaznym punktem obchodów w Pyskowicach był, bodajże największy na Śląsku, korowód dożynkowy. 
Ulicami miasta pod przewodnictwem orkiestry dętej Huty Łabędy przemaszerowały dzieci ze szkół i przedszkoli, przedstawiciele ogródków działkowych, mieszkańcy. Gromadnie stawiły się drużyny strażaków ochotników z ościennych miejscowości. Kawalkada czerwonych wozów pośród hałasu syren była jedną z większych atrakcji przemarszu. Podobnie jak przejazd kolumny motocyklowej i sportowych mustangów. Wrażenie robił też  pokaz olbrzymich kombajnów i innych maszyn rolniczych z wielkoobszarowego gospodarstwa Cecylii i Zbigniewa Klimowiczów, starostów tegorocznych dożynek. 
Licznie stawiły się delegacje z miejscowości ziemi gliwickiej, a każda z przepiękną koroną, uwitą ze zbóż, kwiatów i owoców.  Obecność reprezentantów wszystkich gmin z powiatu tłumaczyło ponadlokalne znaczenie tegorocznych uroczystości.  7 i 8 września świętowano nie tylko dożynki Pyskowic, ale i powiatu gliwickiego. Nie mogło więc zabraknąć przedstawicieli samorządu ziemskiego, ze starostą Waldemarem Dombkiem na czele. Wśród gości znaleźli się również posłanka Krystyna Szumilas oraz posłowie Jarosław Gonciarz i Piotr Pyzik. Z zaproszenia gospodarza uroczystości, burmistrza Adama Wójcika, skorzystała też delegacja z ukraińskiego Czerwonogradu – miasta partnerskiego Pyskowic.
W trakcie dożynek odbyło się wręczenie dorocznych nagród powiatu gliwickiego.  Zaszczytny tytuł Bene Meritus (Dobrze Zasłużony) otrzymali Joachim Bargiel, wójt Gierałtowic w latach 2000-2018 oraz Józef Schütz, który przez 20 lat był sołtysem  Wielowsi. 
Dla mieszkańców dożynki to przede wszystkim okazja do świetnej zabawy. Szczególnie wiele atrakcji czekało na najmłodszych, ale i starsi mieli co robić. Dzieci przyciągał lunapark z karuzelami, dorosłych - stragany pełne owoców oraz występy muzyczne.
Niedziela była drugim dniem zabawy. W sobotę wystąpili: Maria Szymków, Karpowicz Family, Kamraty, Zespół Cygański Romanca. Plany pokrzyżowała nieco kapryśna pogoda. Nawet jednak deszcz nie był w stanie rozgonić mieszkańców, którzy przyszli specjalnie dla Baciarów – folkowej grupy z ognistą muzyką z Podhala.
Dzień później na scenę jako pierwszy wyszedł zespół folklorystyczny Gryfnioki,  a potem przyszła kolej na mistrzów śląskich szlagierów. Wystąpili Piotr Feszter, Michalina Starosta, Bożena Mielnik oraz grupa Arkadia Band. A na zakończenie publiczność do zabawy porwała gwiazda – Elektryczne Gitary. 
Organizatorami dożynek było miasto Pyskowice, Miejski Ośrodek Kultury i Sportu, parafia pw. Nawrócenia św. Pawła Apostoła oraz powiat gliwicki. 

Galeria

wstecz

Komentarze (1) Skomentuj

  • HAHA 2019-09-12 08:39:06
    Nowiny: "ŚWIĘTO ROLNIKÓW, ŚWIĘTO MIESZKAŃCÓW", a na zdjęciach w głównych rolach politycy i czarna zaraza ukrywająca pedofilów w sutannach. Dobrze się czują w swoim towarzystwie.