Delikatne, świeżo wykopane ziemniaki, chrupiący boczek i zielony bób tworzą proste, a jednocześnie wyjątkowe połączenie. Dodatek świeżo posiekanego koperku oraz pokruszonego sera pleśniowego wyniesie to danie na zupełnie inny poziom smaku. To propozycja idealna zarówno na szybki obiad, jak i lekką kolację, gdy sezonowe warzywa są najsmaczniejsze. Niewielka liczba składników sprawia, że przygotowanie potrawy jest łatwe, a efekt zachwyca aromatem i naturalnym smakiem świeżych produktów. Gotowi? Do dzieła.
Młode ziemniaki dokładnie myjemy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. W tzw. międzyczasie boczek kroimy w niewielką kostkę i smażymy od zimnej patelni, aż wytopią się skwarki. Następnie ugotowane ziemniaczki podsmażamy na tej samej patelni co wytapialiśmy skwarki by wydobyć cały ich smak i dodać chrupkości. W osobnym naczyniu gotujemy bób przez 6 minut, aż będzie miękki, ale nadal jędrny. Warto do garnka z gotującą wodą dodać tyle samo soli oraz cukru, by bób był idealny. Po odcedzeniu ziarna można obrać ze skórki, to doda efektu wizualnego. Następnie wszystko przez kilka minut podsmażamy na patelni i przekładamy na talerz. Posypujemy obficie posiekanym świeżym koperkiem oraz kawałkami pokruszonego sera pleśniowego turkusowego. Teraz już sami musicie stwierdzić czy te połączenie jest smaczne. Jestem przekonany, że odpowiedź będzie tylko jedna – Tak.
Smacznego!
SKŁADNIKI:
600 g ziemniaków młodych
100 g boczku wędzonego
100 g bobu
1 łyżka masła
szczypta kurkumy
40 g sera pleśniowego turkusowego
Garść posiekanego drobno koperku
1 płaska łyżeczka cukru
1 płaska łyżeczka soli
Więcej przepisów TUTAJ


Komentarze (0) Skomentuj