Wiosna w Chrobrym jeszcze nigdy nie była tak kolorowa. Dywany z żółtych, białych i szafranowych krokusów to tylko jedna z wielu nowości, jakie witają  po zimie. W ostatnich miesiącach pojawiły się plac zabaw, siłownia plenerowa, ławeczki. Niestety, pięknem i atrakcjami teoretycznie mogą cieszyć się tylko pracujący przy zmianach robotnicy – formalnie Chrobry to plac budowy. Nieoficjalnie korzystają już wszyscy.
Metamorfoza jednego z ulubionych miejsc wypoczynku gliwiczan jest już niemal pełna. Jak informuje Miejski Zarząd Usług Komunalnych w Gliwicach, przebudowę ukończono w 70 proc. 

Najbardziej widoczne zmiany to alejki z granitowego kruszywa, ławki i leżaki z drewnianymi siedziskami, tzw. zestawy piknikowe, czyli komplety stolik plus dwie ławy z metalu w ostrych kolorach. No i oczywiście centralny punkt przebudowanego parku – bogato wyposażony plac zabaw z linowym „pajączkiem” i innymi atrakcjami dla najmłodszych.

Ale pierwsza nowość czeka już przy wejściu. Wchodzących witają żelbetowe konstrukcje z napisem Park Chrobrego. Wizytówki miejsca powstały przy Mysiej Górce i od strony hali widowiskowej. Na wzniesieniu, która zimą pełni rolę zjeżdżali saneczkowej, pojawiły się schody. Nowy wizerunek parku, oprócz już wspomnianej małej architektury, tworzą również zmiany w wystroju zieleni. Przybyło trawników, drzew, krzewów i kwiatów.

Moc atrakcji czeka na najmłodszych. Oprócz placu zabaw, z bujakami, huśtawkami, karuzelami i innymi urządzeniami, znalazł się tu również głuchy telefon – zlokalizowane w różnych częściach obszaru trzy zestawy słuchawek do rozmów na odległość.

W parku nie będą nudzić się i starsi. Z myślą o sympatykach rekreacji na świeżym powietrzu powstała plenerowa siłownia wyposażona w dziesięć podwójnych urządzeń (m.in. biegacz, rowerek, narciarz, wioślarz, prasa nożna, drabinka z podciągiem, ławka do brzuszków, poręcz, orbitrek, koła tai chi).  

Trwają prace wykończeniowe na ścieżce zdrowia, która jest kolejną z propozycji dla fanów szczupłej sylwetki. Na trasie będzie można ćwiczyć na ławeczce, sztandze,  stepach, parkurze.

Park wzbogacił się również o urządzenia przeznaczone dla młodzieży, których wcześniej w ogóle tutaj nie było. Powstał plac (to informacja z MZUK, nam jakoś to miejsce nie rzuciło się w oczy), na którym poza ławkami, stołami, koszami i stojakami rowerowymi pojawiły się wyjątkowe niespodzianki. Należą do nich podniebna deskorolka (deska poruszająca się na szynach, z podwieszonym torem jazdy), rodeo (rodzaj platformy na sprężynach) i nietypowa karuzela (urządzenie do ćwiczeń w zwisie, o obrotowym ramieniu). 

Kolejną nowością jest boisko do gry w bule oraz disc golfa – na terenie parku zamontowano dziewięć koszy z miejscami do rzutów oraz instrukcją gry. Ten obiekt  został zrealizowany w ramach budżetu obywatelskiego. 

Wszystkie atrakcja pozostają na razie niedostępne dla mieszkańców. Jak tłumaczą przedstawiciele MZUK, teren pozostanie objęty zakazem wstępu do momentu oddania ostatniego z urządzeń. Bo nawet te obiekty, które wyglądają na gotowe, wymagają uzupełnienia.

- Modernizacja parku Chrobrego traktowana jest jako jedna duża, rozległa inwestycja. Obszar stanowi teren budowy i nie ma tu mowy o odbiorach częściowych. Na przykład plac zabaw, na którym zamontowano urządzenia, nie może zostać oddany do użytku ze względu na brak odpowiedniej nawierzchni – przekazuje Grzegorz Śliczniuk, zastępca dyrektora ds. technicznych MZUK.

MZUK, tłumacząc to bezpieczeństwem użytkowników, zabrania poruszania się po parku i używania obiektów. Nie każdy przejmuje się zakazem. Do spacerów zachęca słoneczna pogoda. A gdy się już jest na miejscu, aż kusi, żeby wypróbować rowerek czy pobawić się z dzieckiem na huśtawce. 

Mieszkańcy mają wątpliwości, czy tak wygląda prawidłowa organizacja procesu inwestycyjnego. Nie każdy potrafi zrozumieć, dlaczego ma omijać park, gdy czekają w nim gotowe miejsca do wypoczynku. Pojawiają się pytania o przeszkody, które nie pozwoliły podzielić zadania na etapy. W ten sposób z nowych obiektów dałoby się korzystać od razu, zamiast czekać nieokreślony czas. Złośliwi dodają, że MZUK trzyma atrakcje Chrobrego niczym cukierki za witryną – na pokaz, ale z dala od dzieci.

Kto gotów na razie obejść się smakiem, musi uzbroić się w cierpliwość. Oddanie Chrobrego po przebudowie zaplanowano na koniec pierwszego półrocza.

Jak informuje MZUK, do tego czasu wykonane zostaną m.in. nawierzchnia na placu zabaw, zjeżdżalnia na Mysiej Górce, brakująca część oświetlenia, podesty wypoczynkowe, dalsze nasadzenia oraz rekultywacja trawników, wykończenie alejek i nawierzchni placów wejściowych. Pojawi się też ostatnia z ciekawostek - domki dla ptaków i hotele dla owadów, które „pozwolą przyjrzeć się z bliska życiu skrzydlatych mieszkańców parku i lepiej poznać ich światy”.

MZUK wpompował w modernizację parku 7,8 mln zł. Pieniądze w całości pochodzą z budżetu Gliwic.  

(pik)
 

Galeria

wstecz

Komentarze (4) Skomentuj

  • pracodawca Frankiewicza 2018-04-14 23:00:01
    Frankiewicz zniszczył przepiękny dworek przy jasnogórskiej. To woła o pomstę do nieba! Nie dopuśćmy, żeby ten szkodnik nadal rządził naszym miastem!
    • Krzysiek 2018-04-15 12:15:17
      Jesteś idiotą .Co ma Frankiewicz do tego dworku ?
    • Szczery 2018-04-15 21:40:52
      On faktycznie jest idiotą....
  • leszek 2018-04-16 20:49:28
    Oto Gliwice pod rzadami Frankiewicza: https://www.youtube.com/watch?v=mNQvi1MremQ&t=15s