Zabieg laserem FemiLift najskuteczniejszy na nietrzymanie moczu. Najwyższej klasy urządzenie jest dostępne tylko w Serafin Clinic, a zabieg skutecznie  i na zawsze rozwiązuje przykre dolegliwości związane z nietrzymaniem moczu. 
Żeby stwierdzić tę przypadłość, nie trzeba specjalistycznych badań, wystarczy lekarski wywiad i charakterystyczne objawy. Często pojawia się ona po porodzie, cierpi też na nią ponad połowa kobiet po menopauzie. Ale można jej zaradzić, a Specjalistyczne Centrum Medyczne Serafin Clinic oferuje bezbolesną metodę.

Laser FemiLift izraelskiej firmy Alma to urządzenie najwyższej klasy, a sama firma zalicza się do jednych z największych w świecie producentów tego typu aparatury. - To najwyższa półka – mówi dr Dawid Serafin, specjalista ginekologii i położnictwa, właściciel Specjalistycznego Centrum Medycznego Serafin Clinic.

Czym jest wysiłkowe nietrzymanie moczu (WNTM)? To mimowolne i niekontrolowane oddawaniu moczu, uznawane za jeden z najbardziej wstydliwych i uciążliwych problemów urologicznych, którego skutki dotykają wielu osób. Niekontrolowane oddawanie moczu spowodowane jest zwiotczeniem ścian pochwy lub jej nadmiernym rozciągnięciem, w konsekwencji dochodzi do zmiany kąta nachylenia cewki moczowej. Powodem nietrzymania może być również nieprawidłowa praca mięśni dna macicy mniejszej, nazywanymi mięśniami Kegla, odpowiadających za kurczenie i zaciskanie cewki moczowej.

- Objawem wysiłkowego nietrzymania moczu jest jego mimowolne wyciekanie w codziennych sytuacjach, nawet przy niewielkim wzroście ciśnienia w jamie brzusznej. Dochodzi do niego przede wszystkim podczas wysiłku fizycznego, ale także czynności prozaicznych, jak kichnięcie, śmiech czy odkaszlnięcie. Nierzadko pacjenci odczuwają również wzrost uczucia parcia na pęcherz, w konsekwencji czego nawet niewielka ilość moczu natychmiast zostaje mimowolnie wydalona - tłumaczy dr Dawid Serafin.

Najważniejsze jest jak najszybsze podjęcie leczenia, bo z nietrzymaniem moczu jest podobnie jak ze schorzeniami serca. Nie należy więc czekać, aż objawy się rozwiną, a pojawić się na konsultacjach, gdy zaobserwujemy najdrobniejsze dolegliwości.  

- Dwa, trzy razy w tygodniu   do naszych gabinetów zgłaszają się bardzo młode  pacjentki, w wieku 27- 30 lat. Ich codzienne życie jest bardzo utrudnione i niekomfortowe, właśnie z powodu wysiłkowego nietrzymania moczu. Nie mogą biegać, bawić się z dziećmi, spontanicznie śmiać, nosić jasnych ubrań, muszą zawsze nosić przy sobie wkładki higieniczne, a przed wyjazdem czy wyjściem, nawet na krótki spacer, rozeznać, czy w najbliższej okolicy jest toaleta – wylicza Serafin.

Wiele osób wstydzi się tego problemu zdrowotnego, a jest on, niestety, dość powszechny, bo dotyczy kobiet między 20. a 70. rokiem życia. Statystyki są nieubłagane: na WNTM cierpi ponad 50 procent kobiet po menopauzie i co trzecia w średnim wieku. Współczesna medycyna zna kilka metod leczenia: chirurgiczne, farmakologiczne i zachowawcze. 

To ostatnie ma na celu wzmocnienie mięśni Kegla, jednak ćwiczenia są bardzo czasochłonne, a same rezultaty pozostają wysoce niepewne. Problem rzadko znika sam, wręcz przeciwnie, pogłębia się, gdyż niestymulowane mięśnie wiotczeją i stają się coraz słabsze. Nieleczone nietrzymanie moczu może prowadzić do zapalenia układu moczowego i dróg rodnych oraz wyprysków skóry krocza, a także obniżenia komfortu życia.

- Bardzo efektywną, a tym samym nieinwazyjną metodą jest laserowe leczenie nietrzymania moczu. Stosowany przez nas najnowocześniejszy laser FemiLift oddziałuje na ściany pochwy, obkurczając ją i stymulując procesy powstawania kolagenu, powodując namnożenie włókien odpowiedzialnych za sprężystość i pobudzając aktywność śluzówki. W konsekwencji wzmacnia się ściana pochwy oraz ujście cewki moczowej. Efekt to zmniejszenie kąta nachylenia cewki moczowej i przywrócenie jej prawidłowego funkcjonowania – mówi dr Serafin.

Zabieg laserowy jest bezbolesny, prowadzony z użyciem  plastikowych, jednorazowych nakładek na urządzenie.To dlatego, aby zwiększyć komfort badania i nie doprowadzić do niepotrzebnego podrażnienia ścianek pochwy. 

- Pochwa ma pofałdowaną śluzówkę i gdyby wprowadzić laserową końcówkę w jej naturalnym kształcie, zabieg mógłby ją niepotrzebnie podrażniać, stąd właśnie plastikowe tuleje – wyjaśnia dr Serafin.        

Zabieg z użyciem lasera ginekologicznego jest nieinwazyjny, całkowicie bezpieczny, bezbolesny, nie wymaga rekonwalescencji czy jakiegokolwiek przygotowania ze strony pacjenta. Trwa od 15 do 30 minut, a do osiągnięcia zadowalających rezultatów wystarczy jedna wizyta. Co odczuwamy podczas zabiegu? 

- Jest podobny do  rutynowego badania cytologicznego. Laser emituje również niewielkie ciepło. Nie ma też potrzeby znieczulenia ani przyjmowania środków przeciwbólowych – twierdzi  dr Serafin.

Planując wizytę i zabieg, ginekolog zleca rutynowe badania krwi, by mieć pewność, że pacjentka jest zdrowa. Przeciwwskazaniem są stwierdzone i czynne stany zapalne oraz ciąża. 

Terapia laserowa, poza leczeniem nietrzymania moczu, jest również niezwykle skuteczna w poporodowym czy pomenopauzalnym problemie jakim jest suchość pochwy - czyli niedostateczna produkcja śluzu, który jest potrzebny, by minimalizować infekcje, oraz zmniejsza ilość powstających obtarć , urazów czy podrażnień w trakcie współżycia. Laser, dzięki zastosowaniu innego protokołu leczenia, poprawa kondycję całej śluzówki i przywraca jej prawidłową fizjologię. 

- Ta terapia jest wskazana szczególnie u kobiet,  u których, z powodu leczenia nowotworu piersi, powstała suchość pochwy i nie można jej leczyć lekami ze względu na ryzyko wznowy - tutaj laser jest niezwykle skuteczny i bezpieczny. Kobiety po porodach bardzo często zgłaszają problem zbytnio poszerzonego światła pochwy, co wpływa na zmniejszenie światła w trakcie współżycia - ten problem leczymy laserem w 15 minut, w trakcie jednej wizyty - wyjaśnia dr Serafin.

Dr Dawid Serafin jest międzynarodowym ekspertem, jeśli chodzi o terapię laserową FemiLift. 

- Producent wiedział, że od kilku lat zajmuję się zagadnieniami wysiłkowego nietrzymania moczu i zaprosił mnie na testowanie urządzenia, prosząc o konsultacje i sugestie. Podzieliłem się uwagami, a firma Alma je uwzględniła. Zaproponowano mi więc prowadzenie szkoleń  związanych z aparaturą i samym zabiegiem, prowadzę je na całym świecie, ponieważ metoda ta zyskuje na popularności i coraz więcej ginekologów chce się szkolić – dodaje dr Serafin.


Specjalistyczne Centrum Medyczne Serafin Clinic
ul. Daszyńskiego 34
+48 690 80 70 90
kontakt@serafinclinic.pl
www.serafinclinic.pl

Promocja 

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj