Pyskowicom daleko do miana miasta w pełni skanalizowanego. Jednym z rozwiązań dla terenów niepodłączonych do sieci centralnej są przydomowe oczyszczalnie ścieków. Pozyskano właśnie na ten cel pieniądze z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Nie wszyscy mieszkańcy nieruchomości, którzy są obecnie skazani na szamba, mogą liczyć na pomoc finansową w rozwiązaniu problemu. Szansę otrzymania dotacji mają wyłącznie właściciele posesji z terenów, które nie są objęte planami budowy kanalizacji przez gliwickie wodociągi. 

Z dotacji nie będzie też można sfinansować pełnych kosztów przedsięwzięcia. Zgodnie uchwałą przyjętą na sesji 30 listopada to inwestor jest zobowiązany wykonać we własnym zakresie i na własny koszt potrzebną dokumentację. Wsparcie przeznaczone jest wyłącznie na zakup i montaż urządzenia do unieszkodliwiania ścieków bytowych, a jego maksymalna wysokość wynosi 15 tys. zł.

O kolejności przyznawania pomocy decydować będzie data złożenia wniosku o przystąpienie do programu budowy przydomowych oczyszczalni na terenie Pyskowic. Ta zasada nie dotyczy jednak wnioskodawców, którzy zdążyli już wcześniej złożyć ankietę – zgłoszenie do udziału w projekcie. Takim osobom przysługuje pierwszeństwo. 

Na pomoc nie mają raczej co liczyć osoby, które dopiero chciałyby przystąpić do programu. Taki wniosek płynie z regulaminu udzielania dotacji w zestawieniu z wysokością  przeznaczonych na nie środków. Na etapie rozpoznania potrzeb przyjęto 23 zgłoszenia. Tymczasem pula środków pozwala na zakup 9 urządzeń w maksymalnej kwocie pomocy. 

Pieniądze na wsparcie miasto pozyskało z WFOŚiGW.  Wysokość pomocy dla mieszkańców chcących zamienić przestarzałe szamba na nowoczesną instalację nie jest oszałamiająca i taki też, bardzo umiarkowany, będzie efekt dla środowiska naturalnego.  Chyba że program to zaledwie zapowiedź podobnych działań na szerszą skalę.  
 
(pik)

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj