Waszym zdaniem

Jak spędzisz walentynki?

Reklama

 

zamów reklame

Reklama

Bądź na bieżąco

forum
newsletter
kup e-nowiny

Szybki kontakt

Biuro redakcji:
ul.Zwycięstwa 3
44-100 Gliwice
tel.: 32/231 47 60
fax.: 32/230 71 22
kasia@nowiny.gliwice.pl

Biuro reklamy
i ogłoszeń:

tel.: 32/231 44 13
fax.: 32/230 71 22
reklama@nowiny.gliwice.pl

czytaj więcej

Z archiwum NG



Opiekun Diabła
środa, 28 grudzień 2011 00:00
Kiedyś znany i szanowany sędzia piłkarski klasy międzynarodowej, od 10 lat znany i ceniony promotor i menadżer bokserski. Gliwiczanin Piotr Werner…

• Panie Piotrze mija dokładnie 10 lat od kiedy zaczął się pan poważnie zajmować boksem zawodowym. Skąd zmiana dyscypliny, tak różnej od pana ulubionej piłki nożnej.
• Tak naprawdę miałem już dość futbolu. Zmiany obiecywane przez PZPN nie były realizowane i grupa trzymająca władzę była taka silna, że moja walka szabelką przeciw czołgom i betonowi skazana była na porażkę. I wtedy, 1 grudnia 2001 r.
 
Namaste India
środa, 28 grudzień 2011 00:00
Ktokolwiek kiedykolwiek powiedział cokolwiek o Indiach, z pewnością była to prawda. Bo ten kraj można kochać, albo nienawidzić. Historycznie kolebka wspaniałej cywilizacji, dzisiaj prawdziwy gospodarczy tygrys. Szkopuł w tym, że jedno i drugie trudno dostrzec. Piękne miejsce zasłonięte są mgłą kurzu, smogu i zapachem uryny, a oazy dobrobytu schowane za murem niewyobrażalnej biedy i wszechobecnego brudu. Indie to mieszanka religii, zapachów, kolorów, dla jednych niewyczerpane źródło inspiracji, dla innych koszmar. Jest jednak w nich coś, co powoduje, że przyciągają niczym magnes. Witajcie w Indiach, czyli….
 
Bo Rada była szkodliwa
środa, 07 grudzień 2011 00:00
Marek Kopała, wiceprzewodniczący gliwickiej Rady Miejskiej uważa, że Renata Caban miała kłopoty z przystosowaniem się do nowej roli rady, prezydent Zygmunt Franckiewicz wcale się temu nie dziwi.
Renata Caban zrezygnowała ze stanowiska nie mogąc porozumieć się z radą miejską. Z lakonicznego komunikatu urzędu miejskiego nie dowiedzieliśmy o jaką niemożność chodzi. Czy o żłobkowo – przedszkolną czy też szkolno – remontową. Pożegnanie było szybkie, a następca już namaszczony: od 1 grudnia przy boku prezydenta już są sami mężczyźni. Zygmunt Frankiewicz nie krył rozczarowania postępowaniem rady jeśli chodzi o uchwały żłobkowe, opracowane przez byłą już zastępczynię.
 
Na przekór kryzysowi
środa, 07 grudzień 2011 00:00
Gliwice pożyczyły 150 mln zł. Nie biorą kredytu, by ratować budżet, ale z myślą o zwiększeniu nakładów na rozwój. Inne miasta tną wydatki, Gliwice dociskają pedał. Nasze miasto może sobie na to pozwolić, bo gdy sąsiedzi lecą na rezerwie, ma mamy pełne baki paliwa. Inwestycyjny napęd pomoże w ucieczce przed kryzysem. Ale za metą, obok nagrody, czekać też będą słone rachunki.
W przyszłym roku Gliwice zamierzają wydać sumę blisko 1,2 mld zł. Jednak nie ta liczba robi wrażenie. Rekordowy jest poziom nakładów inwestycyjnych, które przekroczą 0,5 mld zł.
 
Kopalnia – miejsce dla kobiet?
środa, 30 listopad 2011 00:00
Pierwsza z zawodu jest pielęgniarką, druga krawcową. Gdy zaczynały naukę nie myślały, że ich codziennością staną się kopalniane szyby i wyrobiska. Na kopalni każda z nich przepracowała ponad 20 lat. Mówią, że to praca, która daje satysfakcję i może wciągnąć na całe życie. Jednak jak każda, ma swoje plusy i minusy. Pytanie – co przeważa?

Znane górnicze porzekadło mówi, że baba na grubie przyniosi pecha. Jednak one zadają mu kłam. Dorota ma 44 lata i od 22 lat jest związana zawodowo z górnictwem. Jej drugi dom to Punkt Pierwszej Pomocy przy KWK „Sośnica-Makoszowy”. Bożena Horoba ma 52 lata, w kopalni przepracowała 28 lat. Nigdy nie czuły się dyskryminowane czy też źle traktowane przez kolegów z pracy. Może dlatego, że po prostu swoją robotę wykonują dobrze? A może dlatego, że zmieniły się czasy, a więc i warunki zatrudnienia w górnictwie. Siłą rzeczy więc panowie musieli się oswoić zarówno z widokiem pań w kopalnianych chodnikach, jak i obsługujących skomplikowane urządzenia na powierzchni. Czy kopalnia to miejsce pracy dla kobiety? Walczący o równouprawnienie twierdzą, że jak najbardziej. Tłumaczą, że postęp technologiczny sprawił, iż przestała się tutaj liczyć li tylko tężyzna fizyczna, ale dzisiaj na pierwsze miejsce wybija się wiedza. A co twierdzą główne zainteresowane?
 
Ciemne sprawki stowarzyszenia
środa, 30 listopad 2011 00:00
Prokuratorskie śledztwo ujawniło, że w latach 1999 –2008 w Domu Współpracy Polsko Niemieckiej miał miejsce proceder fałszerstw na szeroką skalę.

W styczniu 2009 roku zatrzymano wieloletnią księgową DWPN. Stało się tak, gdy na koniec roku nowy dyrektor generalny odkrył dość znaczne braki w kasie stowarzyszenia. Usiłował skontaktować się wówczas z Jolantą P., jednak ta najpierw nie odbierała telefonów, potem zaś wysłała sms-a z wiadomością, że przeprasza za wszystko, a przywłaszczone pieniądze zwróci. Dyrektor powiadomił prokuraturę okręgową, ta zaś rozpoczęła śledztwo.
 
Katedra przejdzie lifting
środa, 23 listopad 2011 00:00
- To będzie największy remont w historii świątyni - mówi ks. Bernard Plucik, proboszcz parafii pw. św. ap. Piotra i Pawła w Gliwicach.
 
Gruzowisko
środa, 16 listopad 2011 00:00
Mija dziesiąty dzień od katastrofy przy ul. Słowackiego 64a. W jednej chwili kilkudziesięciu lokatorom zawalił się świat. Nie mają mieszkań, ubrań, najpotrzebniejszych dokumentów. Przemełły ich urzędowe młyny, dostali zapomogi. Jednak urzędników nie interesowały losy i potrzeby poszkodowanych. Tym, którzy mieli mieszkania gminne, przydzielono zastępcze. Pozostali, członkowie wspólnoty i właściciele, muszą radzić sobie sami.
 
Skandal z wieżą
środa, 16 listopad 2011 00:00
Na teren wieży ciśnień przy ul. Sobieskiego można wejść praktycznie w każdej chwili. Jedynym zabezpieczeniem dziurawego siatkowego ogrodzenia są dwie dość spore kłódki. Na pewno nie odstraszy nieproszonych gości tablica zakazująca wstępu. Ślady wizyt są zresztą aż nadto widoczne: paleniska, butelki i puszki, prowizoryczne siedziska. Od 2009 r. mimo wielokrotnych deklaracji spółka Water Tower zarządca wieży i terenu nie tylko ich nie zabezpieczyła, nie rozpoczęła także żadnych prac inwestorskich.
 
Ciepły oddech policjanta
środa, 02 listopad 2011 00:00
Trzech facetów: wygolony, w czapce i kapturze. Na pierwszy rzut oka zwyczajni weekendowi imprezowicze. Stoją tuż przy Rynku. Dwóch pali, trzeci coś popija. Podjeżdża samochód, trochę zwalnia. Jeden z nich zerka ukradkiem na kierowcę. Daje znaki. A, czyli to „nasi”. Tak zakamuflowani, że nie do poznania…

– Dawno tu nie widziałem policjantów – mówi młody człowiek, wyraźnie zdziwiony. Próbuje zagadać krępującą ciszę, kiedy funkcjonariusz wypisuje mu mandat. Bo młody człowiek właśnie obsikiwał jedną z kamienic. – Jesteśmy tu cały czas – zapewnia policjant w cywilnym ubrani. Są. Niezauważalni.
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>


Strona 1 z 17