Waszym zdaniem

Jak spędzisz walentynki?

Reklama

 

zamów reklame

Reklama

Bądź na bieżąco

forum
newsletter
kup e-nowiny

Szybki kontakt

Biuro redakcji:
ul.Zwycięstwa 3
44-100 Gliwice
tel.: 32/231 47 60
fax.: 32/230 71 22
kasia@nowiny.gliwice.pl

Biuro reklamy
i ogłoszeń:

tel.: 32/231 44 13
fax.: 32/230 71 22
reklama@nowiny.gliwice.pl

czytaj więcej

Wędrówka Siódma, Trójkąt Trzech Cesarzy
niedziela, 13 wrzesień 2009 00:00
W ręce trzymam reprint pocztówki wydanej przez sosnowieckie muzeum: po Czarnej i Białej Przemszy pływają statki wycieczkowe, w oddali majaczy wieża Bismarcka. Historyczne miejsce żyje, a pielgrzymują do niego ci, którzy chcą je zobaczyć na własne oczy. Przez 49 lat, od 1873 do 1922 roku, Trójkąt Trzech Cesarzy cieszył się wielkim wzięciem. 13 września 2009 roku stojąc na trawiastym brzegu zerkam na pocztówkę i konfrontuję widok z kartonika z tym, co przede mną: po dawnej świetności nie ma znaku, ale od kilku lat miejsce wraca do świadomości Ślązaków.



Cysorzoki, Prusoki i Rusy

Już w autobusie, który wiózł nas w rejon Trójkąta Trzech Cesarzy mogliśmy, dzięki siódmej kolekcjonerskiej pocztówce wydanej na pamiątkę Wędrówek, z grubsza wrobić sobie pogląd, jak to miejsce dziś wygląda. Ale wiadomo, że najwartościowsze są spotkania oko w oko z historią. I na takie właśnie się szykowaliśmy. Podróż na styk Sosnowca i Mysłowic zajęła nam ponad pół godziny. Na miejscu czekał już przewodnik – Stanisław Czekalski, prezes sosnowieckiego oddziału PTTK. Dzięki jego staraniom Trójkąt Trzech Cesarzy wrócił do historii i stał się atrakcją turystyczną.
Program Wędrówki był dość bogaty. Najpierw wycieczka nad brzegiem Białej Przemszy do TTC. Dziś to zadbane miejsce z obeliskiem ustawionym w maju 2004 roku na pamiątkę wejścia Polski do UE. Symboliczna data niezwykle udanie korespondująca z przeszłością. A propos tej ostatniej, należy się kilka słów wyjaśnienia co to takiego Trójkąt Trzech Cesarzy. W październiku 1795 roku w wyniku umowy między monarchami Rosji, Prus i Austrii podzielono Polskę, a granice tych państw opierały się o Wisłę, Bug, Narew, Pilicę i Niemen, spotykając się w rejonie Janowa Podlaskiego. Granice pozostały praktycznie niezmienne aż do 1806 roku, kiedy na mocy pokoju z Tylży, w wyniku wojen napoleońskich, powstało Księstwo Warszawskie, obejmujące tereny przyłączone do Prus, a od 1809 roku także do Austrii. Koniec epoki napoleońskiej był kresem owego księstwa – w maju 1815 roku powstało Królestwo Polskie, związane unią personalną z Rosją oraz Rzeczpospolita Krakowska - na ziemiach dawnego Księstwa Warszawskiego. Granice ówczesnych państw - Królestwa Prus, Królestwa Polskiego i Rzeczpospolitej Krakowskiej spotykały się w miejscu połączenia Czarnej i Białej Przemszy, a po włączeniu Rzeczpospolitej Krakowskiej do cesarstwa Austro - Węgierskiego, były punktem styku państw rozbiorowych. W maju 1873 roku w Wiedniu spotkali się car Rosji Aleksander II, cesarz Austrii Franciszek Józef I. Przyłączył się do nich i cesarz Rzeszy Niemieckiej Wilhelm I. Konwencja wiedeńska powoływała do życia tzw. Związek Trzech Cesarzy. Od jego nazwy miejsce graniczne trzech mocarstw zyskało miano „Drei Kaiser Ecke – Trójkąt Trzech Cesarzy. Uff, mam nadzieję, że nie zanudziłam ową historyczną dygresją, ale była konieczna, by zrozumieć znaczenia tego miejsca.
O Trójkącie Trzech Cesarzy opowiadał przewodnik. Do zakończenia I wojny światowej był znany niemal w całej Europie. Przyjeżdżały tu wycieczki, po rzece pływały barki i dwa małe parostatki z wycieczkowiczami - mogli podziwiać wspaniałe widoki z wieży oraz zrobić zakupy w przygranicznych straganach. My przyszliśmy od strony Rosji. Stojąc na brzegu po mojej prawej stronie były Prusy, po lewej Austro Węgry.
– Znajomy kiedyś skwitował to tak: Tu Prusoki, tam Cesarzoki – Czekalski podrzucił nam zabawną dykteryjkę. - Sławy temu miejscu dodała wybudowana w roku 1907 wieża Bismarcka, umiejscowiona na zboczu wzniesienia zwanego Słupecką Górką i trzeba powiedzieć, że była wielką atrakcją turystyczną. Zbudowana według projektu drezdeńczyka Wilhelma Kreisa, ze specjalnie przygotowanych bloków kamiennych miała ponad 20 m wysokości a zwieńczono ją rozległym tarasem, na który prowadziły schody – stąd zwiedzający mieli widok na całe pogranicze, zaś w pogodne dni podobno było widać Kraków – dodał przewodnik.
I my byliśmy w tym miejscu – po wieży oczywiście ani śladu, ale jest pamiątkowy obelisk, niestety tonie w śmieciach. Podczas niedzielnej Wędrówki z Nowinami nasza 35 – osobowa grupa odwiedziła kirkut z 1790 roku, potem obejrzeliśmy interesującą wystawę poświęconą Trójkątowi Trzech Cesarzy udostępnioną w mysłowickim Muzeum Miejskim. Wycieczkowy autobus spełniał rolę objazdowego punktu informacji turystycznej - Marian Jabłoński, współorganizator „Wędrówek” przygotował, jak zwykle mnóstwo folderów nie tylko związanych tematycznie z naszą wyprawą.

zobacz galerię zdjęć >>