| Wędrówka jedenasta, Róża Lutra kwitnie w Gliwicach |
| wtorek, 12 styczeń 2010 00:00 | |||
|
Korzystając z uprzejmości PKS objechaliśmy wszystkie ważniejsze miejsca w Gliwicach i powiecie związane z ewangelikami. Zaraz po Jagiellońskiej na chwilkę zatrzymaliśmy się przy Hutniczej, przy pierwszej szkole ewangelickiej, później przy Franciszkańskiej gdzie mieścił się dawny dom opieki i przedszkole (obecnie szkoła ewangelicka). Na cmentarzu Hutniczym wysłuchaliśmy krótkiej opowieści o pierwszych gliwickich protestantach sprowadzonych przez Baildona z głębi Prus do pracy w budowanej Królewskiej Odlewni Żelaza. Pochowano tu znakomitego rzeźbiarza górnośląskiego ewangelika Teodora Kalide oraz wiele osobistości, pracowników dawnej huty, także ewangelików. Po kościele św. Barbary ( ul Dworcowa) oprowadzał naszą grupę proboszcz obecnego kościoła garnizonowego ppłk. Stefan Zdasienia. Niespodzianką był koncert organowy w wykonaniu organisty Macieja Łosia, który niedawno obronił swą pracę magisterską „Instrumentarium organowe Gliwic”. Beata Michałek oraz proboszcz kościoła św. Barbary wręczyli wycieczkowiczom opłatki. Po takim miłym spotkaniu pognaliśmy na ul. Moniuszki, gdzie dawniej mieścił się dom opieki wraz z dużym teatrem a obecnie przychodnia Pol. Śląskiej oraz magazyny firmy mleczarskiej. l dalej na Jana Pawła II oglądać dawny dom opieki , potem siedziba komitety miejskiego PZPR, obecnie siedzibę PZU oraz ZUS. W Żernikach, ul Śniadeckich mogliśmy zajrzeć do kaplicy ewangelickiej. Ciekawostką jest ołtarz z zasuwanymi drzwiami. Sala może pełnić funkcję religijną , zaś po zasunięciu gustownych chowanych w ścianę drzwi służyć mieszkańcom na spotkania w sprawach dzielnicy. W Pyskowicach niesamowite wrażenie robi wystrój kościoła pw. Piotra i Pawła. Jest biały. Ławki, boazerie, ambona, chór z organami w nieskazitelnej bieli. Kościół przylega do cmentarza, tam znajdują się zabytkowe ogrodzenia grobów pierwszych ewangelików zamieszkałych w tym rejonie. W Łabędach naszą uwagę zaprzątnął kościół Marcina Lutra przy ul. Strzelców Bytomskich. Przepiękna budowla przypominająca do złudzenia wnętrza budynku tzw. „ czerwonej chemii” w Gliwicach. Identyczne okna, łuki gotyckie, kolorystyka klinkierowych ścian i stropu. Z zewnątrz również kościół wygląda jak miniatura gliwickiej dawnej Szkoły Maszynowej obecnie budynku Wydz, Chemicznego Pol. Śląskiej Z prawdziwym żalem w styczniu pożegnamy sympatyczną rodzinę biskupa Samca który z racji pełnionej obecnie funkcji przeniesie się do Warszawy. - Zżyłem się już z tymi niezmiernie sympatycznymi ludźmi- mówi Jabłoński - Posiadają dziś ważną i rzadko spotykaną cechę, umieją połączyć pasję społecznika z życiem rodzinnym. Będę ich naprawdę mile wspominał. W tekście wykorzystano informacje pochodzące z opracowania gliwickiego muzeum „Ewangelicy w Gliwicach” autorstwa Bożeny Kubit. Zdjęcia: Marian Jabłoński
|
















