|
niedziela, 29 listopad 2009 18:12 |
Bedąc w niedzielne przedpołudnie na spacerze przy ul.Sowińskiego miałem okazje zaobserwowac niezwykle "nowoczesną" technologię naprawy naszych i tak fatalnych dróg. Wyglądało to tak: jeden z panów robotników nabierał trochę asfaltu na łopatę zasypywał dziurę w drodze nastepnie przyklepywał asfalt łopatą i gotowe! Nie dość, że robota niczemu nie służy, bo asfalt przyklejał się do opon jadących samochodów i dziury powstawały na nowo, to połowa dziur została pominieta. Ponadto panom robotnikom trzeba zapłacić podwójnie, bo to niedziela. Czy nikt tego nie nadzoruje? Przecież to stracone pieniądze.
|