Chciałabym poruszyć temat dotyczący pustego, bardzo szpecącego budynku przy GCH, na ul. Zwycięstwa. Trochę podróżuję po Europie i zauważyłam, że tego typu obiekty są zasłaniane płachtami materiału z nadrukiem. Rozwiązania takie są też w Polsce, widziałam w Warszawie. Wiem, że nieruchomość ta nie jest własnością miasta, ale może jednak znalazłyby się na to pieniądze. Budynek ten bardzo psuje wizerunek naszego miasta.