iNOWINY
Reklama

|
Wasz głos
Drodzy czytelnicy przebywający na obczyźnie, tęskniący za swoim krajem i miastem. To, że opuściliście Gliwice i podążyliście za zewem lub kuszącą wizją i nadzieją na lepsze jutro, nie znaczy, że macie o nas zapomnieć, albo my o was. Piszcie do nas! Opowiedzcie, jak wam się powiodło, jak żyje się za granicą. Podzielcie się z nami swoim życiem, napiszcie, co sprawia wam największą trudność podczas pobytu na emigracji, za czym tęsknicie, o czym myślicie. Piszcie do nas. Nie zapominajcie.
|
|
wtorek, 31 sierpień 2010 09:07 |
Ulica Wieczorka po gruntownej przebudowie będzie bardzo ładna, a może RUCH wymieniłby kiosk obok szkoły muzycznej, który jest stary i obskórny na nowy ładny i estetyczny pawilonik. Chyba na taki wydatek ich stać?
|
|
poniedziałek, 23 sierpień 2010 10:28 |
Piszę do Państwa z prośbą o pomoc. Moim oraz innych mieszkańców pobliskich bloków jest notoryczne zakłócanie spokoju/ciszy nocnej.
Mieszkam na Chorzowskiej w tzw"podkowie". Urząd Miasta po wielu prośbach stworzyło na naszym podwórku plac zabaw z huśtawką, zjeżdżalnią, jest nawet piaskownica i stół do ping-ponga a w rogach podwórka ławki ze stołami do gier. |
|
sobota, 10 lipiec 2010 06:59 |
|
Warunki pracy osób pracujących w referacie świadczeń rodzinnych Ośrodka Pomocy Społecznej przy ul. Ziemowita są skandaliczne. Jak to możliwe, żeby woda lała się tym osobom na głowe a na ścianach królował grzyb na ścianach?
|
|
czwartek, 08 lipiec 2010 07:13 |
Ostatnio straciłam kotka w straszny sposób - mieliśmy uchylone okno plastikowe w ten sposób, że na górze była dziura a dół był zamknięty - kotek się zaklinował w tej dziurze na wysokości szyi i się udusił. Chciałam poprosić, o ile to możliwe, o umieszczenie artykułu o niebezpieczeństwach czyhających na zwierzaki w domu - jest ciepło i ludzie uchylają w ten sposób okna i myślą, że jest to bezpieczne. Zawsze uważałam się za odpowiedzialną osobę, staraliśmy się w domu przewidzieć, co może wymyślić nasz kociak i uchronić go przed niepotrzebnymi stresami, ta sytuacja pokazała mi niestety, że tak nie jest. Dopiero po fakcie udało mi się dotrzeć do informacji, że zdarzają się takie sytuacje i należy na to uważać. |
|
środa, 30 czerwiec 2010 10:37 |
Dziś otrzymałem telefoniczne (pisemne w późniejszym terminie) informacje o obradach komisji w sprawie wyników głosowania internetowego na finałowe prace konkursowe "Gliwice 20 lat później". Informacji udzielał pan Naczelnik Wydziału Kultury i Promocji Miasta pan Piotr Popiel. Pan Naczelnik potwierdził, że podczas głosowania dochodziło do wielokrotnego głosowania z tego samego IP. Jednakże regulamin nie został złamany, bo takiego zapisu uniemożliwiającego wielokrotnego głosowania nie było. Wyniki głosowania komisja zatem uznała za ostateczne i zmiany werdyktu nie będzie. Stosowane pismo w tej sprawie otrzymam w najbliższym terminie. |
|
wtorek, 11 maj 2010 12:25 |
Na skrzyżowaniu ulicy Dolnej i Kujawskiej są zniszczone barierki, które odgradzają chodnik od stromego zbocza. Dzwoniłem już kilkakrotnie do zarządu dróg miejskich i do straży miejskiej, lecz każdy odsyła mnie gdzie indziej. Kilkakrotnie, gdy szedłem tamtędy z dzieckiem, o mało nie spadło w dół. |
|
piątek, 16 kwiecień 2010 13:10 |
,,KATYŃ 2010 ”
KATYŃSKA ZIEMIO
OTCHŁANIOM ŚMIERCI
WZIĘŁAŚ OD POLSKI
OFIAR BEZ LIKU
DZIAŁASZ JAK WIDMO
HISTORYCZNEJ OPOKI
WYDAJĄC NA ŚWIAT
KOLEJNE ZWŁOKI
SKRZYDLATY ORZEŁ
BIAŁO - CZERWONY
WBIJA SIĘ W ZIEMIĘ
NISZCZĄC POKŁONY
GINIE ELITA
POLSKIEJ EPOKI
A Z NIĄ PREZYDENT |
|
środa, 03 luty 2010 10:20 |
Wprawdzie nie mieszkam w Polsce juz od wielu lat, ale slużbowo przyjeżdżam dość często i wstrząsające jest podejście dużej cześci polskiego społeczeństwa do zwierząt. Szokuje specyficzna kultura, a raczej jej brak (proszę wybaczyć nie chcę nikogo obrażac). Jesteście Państwo dość popularną gazetą i dlatego od czasu do czasu uczcie ludzi. Wasze artykuły naprawdę mogą zdziałaą dużo dobrego, zwłaszcza wśród ludzi młodych. Pozdrawiam serdecznie i życzę nadal takiej popularności, jaka jest już w kolejnym pokoleniu. Anna Gerlich
|
|
piątek, 29 styczeń 2010 09:19 |
Mieszkam na osiedlu Zubrzyckiego w Gliwicach . Ta zima chyba już wszystkim dała już w kość, ale mieszkańcom naszego osiedla - Trynku i ul. Lotników szczególnie. Urząd Miejski podpisał umowę na odśnieżanie w/w z firmą: Konserwacja Terenów Zielonych, Jacek Wieczorek z Bytomia. Niestety ta firma nie zrobiła tej zimy nic, dosłownie nic, aby ułatwic poruszanie się ulicami osiedla i okolic. Ciekawe czy Urząd Miejski poda do publicznej wiadomości koszty jakimi ta firma będzie chciała obciążyć miejską kasę. A może są pracownicy Urzędu, którzy powinni sprawdzać rzetelność takich firm. W zeszłym roku była podobna sytuacja i ta sama firma. Dopiero po wielu interwencjach został śnieg wywieziony i drogi były przejezdne. Jeśli ktoś się nie wywiązuje z obowiązków nie należy z nim ponownie podpisywać umów. No chyba, że jest jakaś inna prawda.
|
|
piątek, 04 grudzień 2009 12:42 |
Z mieszanymi uczuciami przeczytałem wywiad pt."Kiedy patrzę na moje miasto"(NGnr.45).Gdy wybudowano blok mieszkalny przy ul.Gruszczyńskiego urbaniści i architekci mówili, że to "mister Gliwic". Dzisiaj ich młodsza koleżanka twierdzi, że to "pomnik arogancji, dolarowiec, przeznaczony dla wybrańców, który zasłania widok na znaczące obiekty...".Nie wdając się w polemikę wiem, że zamieszkali tam nie tylko jacyś wybrańcy-dyrektorzy, ale także zwykli ludzie, moi współpracownicy, i mieszkają tam do dzisiaj. Może nie każdy wie i pamięta, |
|
|
|
|
Strona 1 z 3
|
|