iNOWINY
Reklama

|
Strefa kobiet
|
|
czwartek, 02 wrzesień 2010 00:00 |
W szeregach gliwickiej straży miejskiej stoi medalistka. Ewa Bugdoł – zdobywczyni złotego krążka w mistrzostwach Polski w triathlonie. Pokonywanie kilometrów na trzy różne sposoby – oto jej pasja.
Kiedy irytujący dźwięk budzika oznajmia, że pora wstawać i z trudem opuszczamy morfeuszowe objęcia, ona już dawno trenuje na pływalni. 24-letnia Ewa, pełniąca funkcję oskarżyciela publicznego w gliwickiej straży miejskiej, przyznaje, że od dziecka marzyła o pracy w mundurze. Zawsze była typem łobuziary, na podwórku goniła chłopaków. Potem chciała ścigać prawdziwych przestępców. Umiejętnie łączy obowiązki zawodowe z systematycznym treningiem, odbywającym się aż dwa razy dziennie. |
|
wtorek, 31 sierpień 2010 11:05 |
Miękkie materiały, łagodne kształty oraz tzw. ubiór „na cebulkę” to główne wyznaczniki mody na nadchodzący sezon jesień/zima. Najnowsze kolekcje są już dostępne we wszystkich sklepach Centrum Handlowego Arena. |
|
poniedziałek, 30 sierpień 2010 00:00 |
Dziś Hiszpania. Ale nie modne „Kanary”, oblegana Ibiza czy popularna Costa Brava. Zapraszam na północ, gdzie trochę chłodniej i bliżej chmur. Do Asturii, w góry Kantabryjskie. Wody też tu nie zabraknie, bo niedaleko Zatoka Biskajska.
Bierces. Tak nazywa się zabita dechami wieś gdzieś wysoko w górach. Kiedy się do niej jedzie, ciśnienie zatyka uszy. Jak w samolocie. Ale ten widok z okna! Bezcenny. I często chodzi się z głową w chmurach. Wakacje dobre jednak dla tych, którzy nie cierpią na reumatyzm, bo okropnie tu wilgotno. Pranie schnie czasem kilka dni. Ale za to trawa jaka zielona! |
|
sobota, 28 sierpień 2010 00:00 |
O wrażeniach z wycieczki do Pragi pisze Beata Surma, żona naszego fotoreportera:
To były dwa wyrwane z kontekstu codzienności dni, nie do końca realny wakacyjny epizod. Gdybyśmy z czystego rozsądku nie zamknęli listy obecności uczestników spokojnie zjawiłoby się nas tam trzydziestu. Pojechało jedenastu. Kilku może wróciło. Pozostali myślami nadal błądzą po mokrych, kamiennych uliczkach. W głowach wiruje nam piwo z małego XV-wiecznego piwowaru U Medvídků i wszystkie zabytkowe kamienice, kościoły i pałace. Spacerujemy po Hradčanach i próbujemy wyprowadzić z równowagi stojących nieruchomo strażników. Uroczysta zmiana warty wywołuje u turystów szczery śmiech, ponieważ strażnicy szeroko się uśmiechają, by za chwilę przez godzinę poważnie prezentować się w swojej budce. |
|
piątek, 27 sierpień 2010 11:35 |
Katarzyna Czaplicka, polonista z V LO w Gliwicach ma niecodzienne hobby. Zbiera… wieszaki. I przekonuje, że dzięki nim można poznać historię Gliwic.
Wszystko zaczęło się od babci. Mieszkała w Gliwicach podczas II wojny światowej i pracowała jako pokojówka w hotelu Schlesischer Hof (Myśliwski). U schyłku życia opowiadała wnuczce, gdzie chodziła do kina, teatru, w jakich sklepach można było kupić ubrania, a w jakich towary kolonialne. Na potwierdzenie swoich słów wyciągnęła pewnego dnia stary wieszak. – Już za nic nie chciałam jej go oddać – mówi Katarzyna. Sądzi, że właśnie ten moment był kluczowy. Stał się początkiem pasji utrwalania poprzez przedmioty takich miejsc, które dzisiaj można znaleźć jedynie na starych fotografiach czy reklamach w czasopismach przechowywanych w gliwickim archiwum miejskim. |
|
czwartek, 26 sierpień 2010 07:29 |
Gliwicki samorząd, Straż Miejska oraz Zespół Szkół Łączności organizują ósmy bezpłatny kurs samoobrony dla kobiet. Wszystko w ramach programu „Bezpieczne Gliwice” i w całości finansowane ze środków budżetu miejskiego. Przyjdź, naucz się, obroń.
Szkolenie ma na celu zwiększenie poczucia bezpieczeństwa wśród kobiet. Podczas kursu będą one mogły nauczyć się stosowania prostych, a równocześnie bardzo skutecznych technik samoobrony. Zajęcia poprowadzą instruktorzy posiadający wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu treningów sztuk walk oraz kursów samoobrony dla kobiet. W programie – oprócz ćwiczeń fizycznych – przewidziano 10-minutowe wykłady na temat sposobów unikania niebezpieczeństw oraz metod zachowania się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.
Zajęcia zaplanowano na okres od 6 września do 20 grudnia. Ich uczestniczki będą spotykać się w każdy poniedziałek w godzinach od 19.30 do 21.30 w sali gimnastycznej Zespołu Szkół Łączności przy ul. Warszawskiej 35. Na zainteresowane gliwiczanki czeka 150 miejsc. Zgłoszenia będą przyjmowane od 31 sierpnia (od godz. 9.00) w sekretariacie Samodzielnego Referatu Obrony Cywilnej Urzędu Miejskiego w Gliwicach (ul. Zwycięstwa 21, II piętro, pokój 266). Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu 32/238-54-17.
|
|
środa, 25 sierpień 2010 08:29 |
Kobiety od zawsze pragnęły dopasowywać się do obowiązujących wzorców. Nawet wtedy, gdy ceną było ich zdrowie, a nawet życie. Na początku cywilizacji działania te były prawdopodobnie nieświadome. Najstarsza znana figurka kobieca - Venus z Willendorfu - przedstawia panią o imponujących gabarytach, które dzisiaj niewątpliwie zdiagnozowane zostałyby jako otyłość trzeciego stopnia. Pulchne kształty oraz szerokie biodra symbolizowały jednak płodność oraz dostatek. Mężczyzna z epoki kamienia łupanego mógł mieć więc pewność, że jego wybranka urodzi mu zdrowe dzieci, a także zdoła je odchować.
Średniowiecze natomiast preferowało kobiety szczupłe, żeby nie powiedzieć wychudzone. Umartwianie ciała poprzez głodówkę było dość powszechną praktyką. Kobiety powstrzymujące się od jedzenia uważano za błogosławione, mogące czerpać energię z boskiej mocy. Wtedy też wśród klas wyższych powszechne było wyrywanie włosów znad czoła tak, by maksymalnie je powiększyć. |
|
wtorek, 24 sierpień 2010 08:59 |
Od czasów cesarzowej Józefiny stała się niezbędnym dopełnieniem spódnicy, a później też spodni. Sama władczyni miała ich pół tysiąca bez dwóch sztuk. Dawniej była symbolem kobiet pracujących. Teraz, jako najbliższa ciału, jest ceniona za wygodę i ponadczasowość. Biała bluzka koszulowa, bo o niej mowa, jest obowiązkowym elementem każdej kobiecej garderoby
i sezonowym must have.
Elegancja według mistrzów
Reaktywacja popularności białej koszuli jest niemal tak pewna jak coroczny come back małej czarnej. Uniwersalność tej części garderoby i jej wyjątkowa rola w europejskiej tradycji sprawiają, że moda na nią nigdy nie przeminie. Swój prawdziwy rozkwit przeżyła w latach 90., stanowiąc elementarny ubiór każdej kobiety. Jednak klasyczną bluzkę koszulową docenili już wcześniej Coco Chanel, John Galliano, czy choćby Yves Saint Laurent, dla których prawdziwie elegancką można być jedynie w bluzce koszulowej i spódnicy. Współcześnie taki status uzyskały również spodnie.
– Biała bluzka koszulowa jest fundamentem mody basic, kultywującej minimalizm i klasykę. Taka elegancja, wynikająca z wyrafinowanej prostoty nigdy nie straci swoich fanów. |
|
środa, 18 sierpień 2010 08:39 |
Bardotka, push-up, biustonosz miękki, usztywniany, gorset, figi… Obecnie wybór bielizny jest niesamowity, a my możemy zadecydować jak bardzo chcemy wyeksponować nasz dekolt, co i jak chcemy pokazać, a co ukryć. Niestety nie zawsze tak było, a do dzisiejszego wyglądu biustonosza przyczyniło się wiele aspektów zarówno modowych jak i obyczajowych.
Wszystko zaczęło się w starożytnym Egipcie, gdzie w celu uwydatnienia swoich wdzięków kobiety owijały biust pasmami tkaniny. Zupełnie w przeciwnym kierunku poszły Rzymianki, które pokazywanie piersi uznawały za niestosowne, dlatego młode dziewczynki bandażowały się, natomiast starsze kobiety używały czegoś na kształt skórzanego gorsetu. Pomimo, że historia różnie rozumianej bielizny sięga naprawdę zamierzchłych czasów jej prawdziwy rozwój oraz rozkwit szacuje się na ostatnie 100 lat. |
|
poniedziałek, 16 sierpień 2010 07:08 |
Niby banał. Biała koszula, ciemna spódnica i strój na rozpoczęcie roku szkolnego gotowy. Dwukolorowe, czarno-białe zestawienie jest tradycyjne i najbardziej bezpieczne. Co zrobić jednak, jeśli z takim mundurkowym wizerunkiem nie godzi się wewnętrzna potrzeba indywidualizmu i nasz własny styl?
Okazuje się, że obrazek z rozpoczęcia roku szkolnego nie musi być monotonny. Każdy ma swój indywidualny i niepowtarzalny styl. Szkolny uniform, choć obligatoryjny, może stanowić wypadkową: wymaganej schludności, elegancji i odrobiny pomysłowej odmienności.
Klasyka z tradycją w tle
Jeśli twoim motto jest nauka, rozwój, pracowitość, jesteś typem kobiety klasycznej, która przede wszystkim ceni sobie prostotę i minimalizm. Na uroczyste okazje włożysz perfekcyjnie skrojoną koszulę z najwyższej jakości materiałów i kobiecą spódnicę w monochromatycznych barwach. Do tego wysokie obcasy. Efekt? Wytworna elegancja w prostej formie. |
|
|
|
|
Strona 1 z 13
|
|