Gorącym tematem ostatnich dni były ryby. Tym razem nie te grubsze z lokalnej polityki, a rybki ze świata podwodnego. Zdaniem pracowników sklepu zoologicznego - karasie słodkowodne. Temat może niemedialny, wymuszony sezonem ogórkowym,
ale ważny. Bo prawdziwe ryby głosu nie mają. Mają za to prawo do odrobiny humanitaryzmu ze strony tych, którzy mową się posługują. Dlatego przemawiamy w ich imieniu.
Czytaj więcej w papierowym wydaniu Nowin Gliwickich.
 |