|
Bezpańska rzeźba sypie się |
O Zameczku Leśnym, w którym jeszcze nie tak dawno mieściła się jedna z bardziej obleganych gliwickich restauracji, napisano już wiele. Fakt, że to budynek mający bogatą historię, cenny dla gliwiczan, z pewnością tłumaczy zainteresowanie mediów i opinii publicznej losem obiektu. Nic jednak nie tłumaczy zaniedbania, jakie stało się udziałem rzeźby stojącej na tyłach Zameczku. Kiedyś ciesząca oczy, piękna fontanna, przeobraziła się w rozsypujący się, szaro-bury obelisk, oszpecony dodatkowo obskurnym graffiti
 |