Kalendarium
Wydarzenia
- Tytuł:
- Kalendarz Zofii - wystawa fotografii otworowej
- Kiedy:
- 10.03.2010 - 03.04.2010
- Gdzie:
- MBP - Filia Nr 9 - Gliwice
- Kategoria:
- Gliwice
Opis
Wystawa fotografii otworowej Pawła Janczaruka KALENDARZ ZORII ? CZYNNA DO 03.04
Przyjrzyjcie się naturze, która nas otacza. Świat roślin ulega ciągłym zmianom. Rządzi się swoimi prawami, które są niezmienne i których nie da się obejść. Przyroda kusi swoim pięknem, różnorodnością kwiatów i roślin. Piękno natury, które od zawsze artyści usiłują utrwalić, a nigdy do końca, w pełni doskonale. Człowiek nie doścignie nieskończoności barw natury. Zmienny nastrój to swojego rodzaju podróż jaką odbywa ludzka dusza.
Wiosną przyroda budzi się ze snu, pojawiają się krokusy. Z każdym dniem widać zmianę. Soczyście zielona trawa pokrywa się barwnymi dywanami. Łany traw tworzą w sumie jedną z najbardziej fascynujących kompozycji. Kwiaty jeden po drugim otwierają się wychylając się ku Słońcu. ?Wiosna wchodzi ze swym zapachem i podmuchem. O tej wiośnie chcę śnić w grobie?? pisał Leon Wyczółkowski. Kolor zielony przypisany wiośnie jest kolorem nadziei i radości.
Słońce w zenicie przynosi południowy upał, który spowalnia tempo życia. Czas płynie leniwie, świat nieruchomieje. Powietrze drży od gorąca. Przygniatający żar. Wokół unosi się zapach kwitnących kolorowych kwiatów. Kiedy lato się kończy pająki snują cieńkie nitki, które unoszą się wraz z wiatrem. To obraz natury uśpionej i ociężałej pod wpływem upału. Lato jest symbolem dojrzałości. Jego kolory to żółć i złoto.
Jesień to szykowanie się natury do snu. Różnokolorowe liście, ujawniają prawdziwe piękno. Jesień to przytłumione światło, miękko stłumione barwy. Rosa skroplona na liściach. Jednolita szarość zasnutego chmurami nieba otula świat. Dni stają się coraz krótsze, chłodniejsze i dżdżyste. Kiedy spadną ostatnie liście zaczyna się stan zimowego uśpienia.
Zima to okres odpoczynku natury. Przyroda zamiera. Ziemia zamarza. Zima obdziera wszystkie kwiaty. Widok staje się zszarzały i monochromatyczny. Pochmurne ranki pachną śniegiem. ?Taka jest zima, a jednak przynosi nam radość? mawiał Vivaldi. Schyłek zimy, zaczynają się roztopy i tają śniegi. Ale kiedy puszczą mrozy i zaczyna znikać śnieżna pokrywa zaczynają wychodzić znowu krokusy. (Paweł Janczaruk)
Przyjrzyjcie się naturze, która nas otacza. Świat roślin ulega ciągłym zmianom. Rządzi się swoimi prawami, które są niezmienne i których nie da się obejść. Przyroda kusi swoim pięknem, różnorodnością kwiatów i roślin. Piękno natury, które od zawsze artyści usiłują utrwalić, a nigdy do końca, w pełni doskonale. Człowiek nie doścignie nieskończoności barw natury. Zmienny nastrój to swojego rodzaju podróż jaką odbywa ludzka dusza.
Wiosną przyroda budzi się ze snu, pojawiają się krokusy. Z każdym dniem widać zmianę. Soczyście zielona trawa pokrywa się barwnymi dywanami. Łany traw tworzą w sumie jedną z najbardziej fascynujących kompozycji. Kwiaty jeden po drugim otwierają się wychylając się ku Słońcu. ?Wiosna wchodzi ze swym zapachem i podmuchem. O tej wiośnie chcę śnić w grobie?? pisał Leon Wyczółkowski. Kolor zielony przypisany wiośnie jest kolorem nadziei i radości.
Słońce w zenicie przynosi południowy upał, który spowalnia tempo życia. Czas płynie leniwie, świat nieruchomieje. Powietrze drży od gorąca. Przygniatający żar. Wokół unosi się zapach kwitnących kolorowych kwiatów. Kiedy lato się kończy pająki snują cieńkie nitki, które unoszą się wraz z wiatrem. To obraz natury uśpionej i ociężałej pod wpływem upału. Lato jest symbolem dojrzałości. Jego kolory to żółć i złoto.
Jesień to szykowanie się natury do snu. Różnokolorowe liście, ujawniają prawdziwe piękno. Jesień to przytłumione światło, miękko stłumione barwy. Rosa skroplona na liściach. Jednolita szarość zasnutego chmurami nieba otula świat. Dni stają się coraz krótsze, chłodniejsze i dżdżyste. Kiedy spadną ostatnie liście zaczyna się stan zimowego uśpienia.
Zima to okres odpoczynku natury. Przyroda zamiera. Ziemia zamarza. Zima obdziera wszystkie kwiaty. Widok staje się zszarzały i monochromatyczny. Pochmurne ranki pachną śniegiem. ?Taka jest zima, a jednak przynosi nam radość? mawiał Vivaldi. Schyłek zimy, zaczynają się roztopy i tają śniegi. Ale kiedy puszczą mrozy i zaczyna znikać śnieżna pokrywa zaczynają wychodzić znowu krokusy. (Paweł Janczaruk)
Miejsce
- Miejsce:
- MBP - Filia Nr 9 - Strona www
- Ulica:
- Czwartaków 18
- Kod pocztowy:
- 44-100
- Miasto:
- Gliwice
EventList powered by schlu.net
















