| Fabryka Drutu dla Wójcika |
| środa, 11 sierpień 2010 08:00 | |||
Zakończyły się negocjacje Ministerstwa Skarbu Państwa z prywatnym inwestorem Januszem Wójcikiem. To on nabędzie Fabrykę drutu wraz z przyległymi terenami. Obecnie trwają rozmowy na temat pakietu socjalnego dla złogi.- Widocznie oferta przedsiębiorcy była bardziej korzystna - mówi Marek Jarzębowski, rzecznik prezydenta Gliwic. Co teraz stanie się z Fabryką? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, że w żaden sposób nie wpłynie to na budowę DTŚ-ki. - Nie będzie przepychanek. DTŚ-ka nie przechodzi przez nieruchomości i hale fabryki. Przechodzi bokiem. Ponadto niedawno znowelizowane prawo drogowe mówi jasno, że jeśli nie można się dogadać polubownie w przypadku inwestycji celu publicznego, następuje wywłaszczenie. Zatem nie ma tu żadnego zagrożenia - tłumaczy rzecznik. Miasto oferowało za fabrykę 20 mln zł. Jaka była oferta Wójcika? Nie wiemy. Miasto planowało przenieść produkcję Fabryki do jednej ze stref przemysłowych, np. do Łabęd, a w jej miejscu stworzyć Nowe Centrum Gliwic. - Co będzie teraz - trudno powiedzieć - mówi Marek Jarzębowski. mf Komentarze (0)
![]() Napisz Komentarz
|

















Zakończyły się negocjacje Ministerstwa Skarbu Państwa z prywatnym inwestorem Januszem Wójcikiem. To on nabędzie Fabrykę drutu wraz z przyległymi terenami. Obecnie trwają rozmowy na temat pakietu socjalnego dla złogi.