| Chrust na milimetr |
| wtorek, 02 luty 2010 09:37 | |||
Tłusty czwartek nieodzownie kojarzy nam się z pączkami. A przecież w zastępstwie świetnie sprawdzają się m.in. faworki, czyli tzw. chrust.Potrzebujesz: Dużo wolnego czasu - faworki sa baaardzo pracochłonne! 50 dag mąki 8 żółtek 5 dag masła 3 łyżki gęstej śmietany 2 łyżki spirytusu lub octu 6% sól 15 dag cukru pudru cukier waniliowy do posypania 60 dag smalcu albo po 30 dag smalcu i oleju lub sklarowanego masła Do dzieła: Przesiej mąkę do miski. Włóż do miski schłodzone masło i posiekaj z mąką. Dodaj żółtka, śmietanę, szczyptę soli. Wlej spirytus lub ocet. To spulchni faworki i sprawi, że wchłoną mniej tłuszczu podczas smażenia. Wymieszaj nożem i szybko zagnieć ciasto aż do uzyskania ścisłej konsystencji. Gdy zacznie odstawać od miski, przełóż je na stolnicę oprószoną mąką. Uderz wałkiem w zagniecione ciasto. Rozpłaszczającą się kulę trzeba zwijać lub składać i znów zbijać. Dzieki temu wtłoczysz do ciasta powietrze, które nada faworkom kruchości. Bij ciasto, aż wewnątrz powstaną pęcherze powietrza (około kwadrans). Teraz ciasto powinno odpoczywac przez około godzinę odpoczywać, w chłodnym (8-10°C) miejscu. Włóż je do miski, przykryj lekko wilgotną ściereczką, by nie wysychało, i wstaw do lodówki. Wyjmij schłodzoną kulę ciasta z lodówki i pokrój na 4-5 mniej więcej równych kawałków. Jeden przełóż na stolnicę, a pozostałe włóż do miski i przykryj ściereczką. Teraz trzeba będzie po kolei je rozwałkowywać. M.in. od stopnia rozwałkowania ciasta zależy smak chrustu. Im ciasto jest cieniej rozwałkowane, tym wykwintniejszy chrust. Idealnie rozwałkowane powinno mieć nie więcej niż milimetr grubości. Stolnicę i placek (lub wałek) posypuj mąką, ale jak najoszczędniej i tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne, gdyż podczas smażenia nadmiar mąki opada na dno rondla i tłuszcz szybko zaczyna się przypalać. Rozłóż czRozwałkowane ciasto pokrój na paski szerokości 3 cm i długości 9-10 cm. W środku każdego kawałka zrób 3-4-centymetrowe nacięcie wzdłuż i przełóż przez nie jeden koniec paska. W ten sposób uformuj wszystkie faworki i ułóż je na czystych ściereczkach. Do rondla lub patelni wlej tłuszcz i mocno go rozgrzej. Powinien mieć 160-180°C. Wrzuć do rondla odrobinę ciasta. Jeżeli natychmiast wypłynie, to znak, że frytura jest akurat. Jeśli natomiast ciasto błyskawicznie zbrązowieje, musisz trochę przestudzić tłuszcz, zestawiając go na moment z ognia lub wkładając do niego na kilka minut 2-3 kawałki surowego obranego ziemniaka. W pobliżu naczynia do smażenia postaw duży talerz lub paterę wyścieloną trzema warstwami papierowego ręcznika, a obok - półmisek na gotowe faworki. W osobnej miseczce przygotuj posypkę - cukier puder starannie wymieszany z cukrem waniliowym. Wkładaj faworki partiami po kilka do rondla lub patelni, muszą swobodnie pływać w gorącym tłuszczu. Obróć je na drugą stronę, niech się leciutko zrumienią. Gdy będą jasnozłote z obu stron, wyjmij je dwoma widelcami lub metalową dziurkowaną łopatką i połóż na papierowych ręcznikach, w które wsiąknie nadmiar tłuszczu. Osączone faworki układaj warstwami na dużych talerzach i oprósz posypką z miseczki. Źródło: Poradnik Domowy Komentarze (0)
![]() Napisz Komentarz
|

















Tłusty czwartek nieodzownie kojarzy nam się z pączkami. A przecież w zastępstwie świetnie sprawdzają się m.in. faworki, czyli tzw. chrust.