Śmierć kibica jak śmierć brata

Trwa śledztwo w sprawie śmierci 27-letniego pseudokibica Concordii Knurów. Wyszło na jaw, że postrzelony podczas zamieszek mężczyzna był pijany.  
                                   
więcej

Dlaczego w Sośnicy dziadek zabił wnuka?

Śledztwo w sprawie zabójstwa 14-latka oraz usiłowania zabójstwa jego babci umorzone. Bo sprawca nie żyje. Chodzi o tragedię, o której pisaliśmy wiosną 2015 roku. Doszło do niej 5 marca w Sośnicy. Prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Gliwice-Wschód śledztwo wyjaśniło, co tak naprawdę wydarzyło się tamtego dnia w bloku przy ul. Wiślanej.


więcej

Zrobili mu trumnę z dywanu

Niepełnosprawny intelektualnie Marcin został uwięziony. Kilka godzin znęcano się nad nim w sposób okrutny. Kiedy zwyrodnialcy sądzili, że chłopak nie żyje, chcieli go pochować, zawiniętego w dywan, na pobliskim cmentarzu.



więcej

Zmarł tragicznie przez... pomyłkę

Kierowca zgłosił, że podczas postoju na MOP Kozłów ukradziono mu tira załadowanego towarem na ponad 2 mln zł. Kiedy policja przyjechała na miejsce, zgłaszający już nie żył.

więcej

Zabójcy zostawili ślad. Historia morderstwa Sobańskich

16 września 2001 roku rano, na niewielkim parkingu przy garażach, przy ul. Żabińskiego, policjant zabezpieczył bordowego opla omegę z wybitą szybą. Nie przypuszczał, że tego dnia rozpocznie się historia jednego z najdłuższych gliwickich śledztw.

więcej

Zrobił dwie głowy. Historia morderstwa Sobańskich

 

Tobiasz W. pseudonim „Gruby” i Roman C. pseudonim „Bleki” odsiadują karę dożywotniego więzienia za zamordowanie Małgorzaty i Pawła Siudzińskich. To głośna sprawa z 2004 roku, która odbiła się w Polsce szerokim echem. Sprawcy, złapani dwa dni po napadzie i dokonaniu zbrodni, przyznali się do jej popełnienia i wskazali miejsce, w którym znajdowały się ciała. Okazuje się, że morderczy duet działał już wcześniej, w 2001 roku. I miał ścisły związek z zaginięciem Doroty i Zbigniewa Sobańskich.

 

więcej

Gdzie ukryto ciała zamordowanego małżeństwa? Historia zabójstwa Sobańskich

Piotr S. kluczył w śledztwie. Przyznał się, że kradnie, ale zdecydowanie zaprzeczał, by miał cokolwiek wspólnego z porwaniem Doroty i Zbigniewem Sobańskich. W 2015 roku Wydział Kryminalny Komendy Wojewódzkiej w Katowicach miał jednak mocne dowody przeciwko S.: zeznania świadka i materiał genetyczny pozwalający na powiązanie z tą sprawą innego podejrzanego, Bogdana G.

więcej